FORUM DYSKUSYJNE

Uruchomienie FORUM – 01.06.2015

Uruchamiam ponownie, po ponad rocznej przerwie, forum dyskusyjne. Ma to być forum merytoryczne. Nie takie jak te inne, funkcjonujące w internecie, gdzie do meritum trzeba przebijać się przez całe pokłady chłamu i chamstwa.

Oba zawijany, choć już teraz emeryty, także jeszcze ciągle mogą coś ciekawego Wam przekazać. Na razie mają jeszcze ochotę, a jak będzie potem – to się zobaczy.

Do forum dołączam także zarchiwizowane i usystematyzowane tematycznie wątki z poprzedniego okresu forum.

OSTRZEGAM!

Jazda może być tutaj ostra. Możecie sobie używać słów, jakie lubicie (jeśli ma to Wam pomóc w formułowaniu wypowiedzi), ale za każdą obrazę osobistą kogokolwiek z userów będzie kop w rzyć bez żadnych ostrzeżeń.

Niech też nikt nie próbuje wciskać się tutaj ze spamem, marketingiem, filozofią, polityką itp. Nie uda mu się.

Będę to forum moderować osobiście. W sposób przyjazny, ale z żelazną konsekwencją.

No to – JAZDA!

98 Responses to FORUM DYSKUSYJNE

  1. ZawiJan pisze:

    Przepraszamy wszystkich kierujących pytania do zawijan_2.
    Jest on chwilowo nieobecny, bez dostępu do internetu.
    Jeszcze trochę cierpliwości.

  2. Maciej Skoczek pisze:

    Witam , chciałem zapytać co poniżej.
    Mam do zamontowania kocioł na pellet zakres mocy -podanej przez producenta- 30-100 kW.
    Dokładnie model firmy Heiztechnik MAXPell DUO 100
    Czy montaż takiej jednostki wymaga nadzoru UDT-u.
    Czy np. jeśli chodzi właśnie o UDT ma znaczenie , jaki to będzie układ ,otwarty lub zamknięty.
    Tzn. czy w ukł.zamkniętym potrzeba nadzoru ,a jeśli zastosowałbym otwarty to tegoż nadzoru bym uniknął.

    Z góry dzięki za odpowiedź.
    Pozdrawiam Maciej

  3. hp pisze:

    Witam…i od razu zaznaczam ze…no wlasnie,nawet nie wiem gdzie mam zadac pytanie…powyzej pisze „komentarz”,a ja nie chce komentowac…chociaz po przeczytaniu forum powiem tylko o sobie ,ze laik w tych tematach to byla by dla mnie pochwala…wiec…czy mam sie „gdzies” logowac czy wystarczy pytanie zadac w
    …komentarzach ?
    Ps.
    Chociaz korzystanie z internetu to dla mnie wciaz …moze juz nie ,az tak wielka,ale jednak tajemnica,to z wiedzy zawartej u „zawijana” korzystam od 2012r.

  4. ZawiJan pisze:

    Nie musisz się logować, aby komentować. Musisz tylko poczekać chwilę krótszą, lub dłuższą, bo komentarze są „niewidzialne” do czasu, aż je zatwierdzę. To takie zabezpieczenie przed głupotą lub złośliwością ludzką.
    Pisz pod tematem, który Cię interesuje.
    A jak masz coś nowego – to pisz tutaj. Założę Ci wtedy nowy tytuł.

  5. hp pisze:

    Witam…

    Zaczne moze od tego ze jestem – smialo moge powiedziec-szczesliwym,jak do tej pory, posiadaczem pieca ogniwo ekoplus 25KW ze sterownikiem ecoal i zaworem trojdroznym . Wczesniej przez 20 lat ogrzewalem dom wiszacym piecykiem gazowym ze Swiebodzic i temp. 18 st. w najcieplejszym pomieszczeniu to bylo max. na co moglem sobie pozwolic oczywiscie ze wzgedow finansowych. Od 2012 r. cieplo w moim domu zagoscilo na stale tyle tylko,ze jest dokladnie tak jak gdzies na forum wyczytalem cos tam o kochance w kotlowni..powiedziec,ze zakochalem sie w moim Ogniwie to moze zbyt duzo ,ale cos w tym jednak jest 😊 ,no ale do rzeczy :
    Piec jest raczej przewymiarowany bowiem do ogrzania mam ok.180m,ale jest opcja rozbudowy ,wiec tragedii chyba nie ma.Dom 25-letni,dwa poziomy, z pustaka,ocieplony raptem 5cm styropianem,okna plastik,CO panele zeliwne,rury cal,trzy czwarte i pol cala. Moje zuzycie ekogroszku to przez ost.3 sezony ok.17,5 kg/ dobe,oczywiscie srednie ,ale nie bede zanudzal temp.na zewnatrz, bo to sprawa oczywista, ze im zimniej tym wiecej ,zaznacze tylko ,ze wewnatrz temperatura 22-23 st. jest dla nas wrecz idealna.Wydaje mi sie-z tego co wyczytalem-ze mieszcze sie w” normie”,chociaz bardzo malo ingeruje w prace pieca i tak na dobra sprawe on sam sobie dobiera wszystkie parametry.Ja jedynie ustawiam moc pompy – im mniej grzejnikow otwartych- tym mniejsza moc/ i to moje pierwsze pytanie czy prawidlowo?/. Zmieniam tez ust.”korekta dmuchawy w grzaniu” .Jej zakres ust. to od -6 do +6 przy czym z reguly daje -6 w nocy i przy temp . na zewnatrz powyzej zera. I to jest drugie pytanie czy dobrze robie i czy to ma jakis sens ? Nastepna sprawa to temperatura …otoz przez te trzy sezony piec pracuje na temp.42-48 st. bo przy takich ustawieniach jest wystarczajaco cieplo. I teraz moje kolejne pytanie : co jest lepsze,albo moze inaczej…zaworem trojdroznym ustawilem roznice miedzy wyjsciem a powrotem a ok 5 st.starajac sie aby powrot nie spadal ponizej 42.Poniewaz od tych wszystkich porad troche mi sie zakrecilo wiec pytam ,czy lepiej ustawic na piecu wyjscie np.50 st.zwiekszajac roznice miedzy powrotem czy zostawic tak jak jest ? Ma to podobno znaczenie dla „zywotnosci”
    pieca.
    Doprecyzuje jeszcze ze :
    piec czyszcze systematycznie co 2 tygodnie /komore spalania,awaryjnego paleniska,kanaly spalin z zawirowaczami,ot wszystko do czego mam dojscie…piec jest ok.3 godz.wczesniej wylaczony/.Czas poswiecony na to wszystko to mniej wiecej godzinka i zeby nikogo nie przerazic powiedzmy…2 piwa…potem tylko przestawiam na automat i reszta nalezy do sterownika…
    Zgodnie z instrukcja przy spalaniu jest utrzymywana lekka „kopka”…wiecej przy ustawieniach nie grzebie,do pieca nie zagladam,bo mam wrazenie ze moglbym raczej cos pogorszyc.Skoro w domu cieplo, na te 3 tony nas jeszcze stac,to tylko moja prosba o opinie na podstawie tego co napisalem,co robie zle ,co dobrze i co ew.zmienic…Przepraszam za taka chaotycznosc tego wszystkiego co pisze ,ale jednym palcem i jeszcze trafic w te literki to dla mnie tez nie lada wyczyn…juz bym ze dwa razy piec wyczyscil…

    Pozdrawiam i czekam na opinie ewentualnie jakas rade…henrykpilarski@h

  6. Sismondi pisze:

    Witam

    Ja również posiadam kocioł ogniwo eko plus 25kw od 3 lat i jak do tej pory sprawował się bez zarzutu jednak w tym roku zauważyłem iż na tylnich ściankach mojego kotła zaczęła osadzać się smoła myślałem że jest to wina groszku niestety zmiana nie pomogła,problem pojawił się w momencie załączenia pompy od centralnego i przejścia z trybu letniego na zimowy.
    Piec posiada zawór trójdrożny ustawiony na 5/5 temperatura spalania 55 st. moc dmuchawy 50% w grzaniu komin czyściłem tydzień temu ciąg jest taki że głowę urywa a piec się smoli.
    może ktoś potrafi mi pomoc co jeszcze mogę zrobić aby to naprawić

  7. z_2 pisze:

    re: Sismondi
    przepraszam, ale dopiero teraz zauważyłem Twój wpis.
    Zacznijmy tradycyjnie, czyli od końca.
    Skoro masz tak potężny ciąg kominowy, to wspomaganie go wentylatorem przynosi opłakane skutki.
    1. Nie pozwalasz dopalić się palnym lotnym częściom spalin pomagając kominowi w wysysaniu, tego co dobre. Części lotne muszą mieć czas oraz odpowiednią temperaturę i kontakt z tlenem, aby mogły ulec spaleniu.
    2. Palne lotne części w kontakcie z zimnymi ściankami komory ulegają spowolnionemu spalaniu lub ten proces zanika całkowicie. Tym samym osadzają się i wykraplają na zimnych ściankach pary smołowe. Jeśli jest ich nie dużo, to jest szansa, aby je wypalić, bo to najprostszy sposób na ich neutralizację.

    Moja propozycja jest taka: Załatw sobie kilka polan suchego drewna kominkowego (buk, dąb, akacja, może być brzoza), rozłącz wtyczkę do podajnika, połóż 2 polana na żar palnika, wentylator na 40%. Możesz czujnik spalin wysunąć do góry w czopuchu prawie do ścianki (zabezpieczenie przed uszkodzeniem termicznym).. Temperaturę zadaną na sterowniku na maxa. Powtórz ten manewr dwa trzy razy i to co na ściankach zostanie, łatwo da się już usunąć przez omiecenie.

    Wielu kolegów źle rozpoczyna sezon (a pomagają im w tym – niestety) – poprzez niezbyt dokładne opisy w DTR.

    Kocioł po letnim wypoczynku nie dość, że jest zimny w całej masie łącznie z resztą zładu wodnego, to jeszcze zawilgocony, bo powietrze latem ma największą wilgotność. Rozpoczęcie sezonu to najczęściej takie podgrzewanie okresowe na niskich parametrach. No i skutki są widoczne.

    A jak powinno być?
    1. Pompa wyłączona, komin wstępnie wygrzany poprzez spalenie w kotle (da się) kilku zmiętych gazet i kawałków tektury, aby wstępnie ogrzać powierzchnie i wyprowadzić nadmiar wilgoci.
    2. Ustawienie temp. zadanej na np. 70 st.C i ruszenie z kopyta na dużej mocy. Gdy kocioł dojdzie do zadanej, można włączyć pompę na pracę cykliczną, aby powoli wodę z instalacji przeprowadzić przez kocioł. Wiadomo. jeszcze ciepło, a grzejniki gorące. Ale lepiej „stracić” kilka kg paliwa i mieć przez resztę sezonu spokój, niż męczyć się z zapaćkanym urządzeniem i tam tracić faktycznie znacznie więcej. Pomieszczeniom mieszkalnym też przyda się taki „szok termiczny”, bo wyprowadzi część wilgoci ze ścian i sprzętów. a tej jest jesienią naprawdę sporo.
    Suche pomieszczenia i wyposażenie, to skarb zimą, gdyż potrzeba znacznie mniej ciepła doprowadzać, aby utrzymać oczekiwaną temperaturę. Woda ma ogromne (najwyższe) ciepło właściwe i podgrzewanie wilgotnego powietrza wymaga znacznie wyższych nakładów termicznych, niż dla ogrzania suchego.

    Dlatego wietrzenie pomieszczeń ogrzewanych – mądre i skuteczne to ta „tajemna wiedza” o oszczędnym spalaniu.

    Pozdrawiam z_2

  8. mastah22 pisze:

    Witajcie.
    Mamy problem z kotłem ogniwo 25kw, piec mamy wspolny z sasiadem na dwa mieszkania.
    Ogrzewamy 160m2, piec jest przewymiarowany (ale taki zmuszeni bylismy kupic ponieważ tak przewidzial projekt)

    Piec notorycznie sie zapycha sadza, na poczatku ustawienia temperatury były ustawione na 46 stopni, teraz zwiekszylismy do 56stopni, wypracowalsimy juz ustawienia w ktorych działa i pracuje podtrzymanie.

    Co 2,3 podajniki musimy go czyscic bo smrodzi i nie dopala.
    Mamy dwa kominy połaczone trójnikiem Y i sa drozne oraz jest ciąg.

    Dmuchawa pracuje na 90%

  9. z_2 pisze:

    re: mastah22

    Kolego Drogi. Bez sensu jest podbijanie wentylatora tak wysoko. Pompujesz nadmierne ilości powietrza (a w nim jest tylko 21% tlenu. Reszta to balast azotowy, który musisz ogrzać i zbędnie wyrzucić kominem). Na pełnej mocy kotła wentylator to max. 60 do 65%. Nic więcej.
    Teraz zbędnie i zbyt szybko schładzasz spaliny – stąd sadza w nadmiarze.
    Kocioł powinien współpracować wyłącznie z jednym przewodem dymowym. Jeśli teraz rozbijasz spaliny na dwa, to powinieneś odciąć jeden kanał.
    z_2

  10. mastah22 pisze:

    Sprobuje zastosowac sie do rad. Kilka dni temu wyjalem zawirowywacze , sadzy jakby mniej ale temperatura spalin podskoczyla o 40 stopni.
    Tylko czy projektant nie wzial pod uwagę ze zastosowanie rozdzielacza bedzie korzystne? Moze to ze wzgledu na duza moc pieca a stary komin jak to na starej kamienicy.

  11. z_2 pisze:

    re; mastah22

    Z tego co mi wiadomym, w starych kamienicach przekroje kanałów kominowych były OK.
    Tylko za czasów Gomółki przez jakiś czas w budownictwie wielorodzinnym oszczędnościowym dopuszczano przekrój komina 11 x 11 cm. Ale wówczas pracowały tylko trzony kuchenne, czasami „rakiety” łazienkowe do cwu i piece kaflowe ogrzewcze.Obecne wymogi przepisów to co najmniej 14 x 14 cm lub fi15 cm gdy okrągły. Kocioł 26 kW z nadmuchem wymuszonym spokojnie idzie na kominie 140 x 140 [mm].
    Uciekaj z wentylatorem tak długo, aż zobaczysz dymek z komina. Wówczas idź do góry o oczko – dwa. Szkoda ciepła traconego przez brak zawirowywaczy. Chyba, że na czujniku temp. spalin masz 60 – 80 st. to możesz zwiększyć ciąg usuwając zawirowywacze.

    Daj znać jak idzie.

    Pozdr. z_2

  12. ameno25 pisze:

    Witam
    Chcialbym zmniejszyc moc palnika w OEP 16kw ,
    dom 120m2 powierzchni urzytkowej , ogrzewanie 100% podlogowe 135m2 , okolo 1000mb rury pex fi16mm ,wylewki anhydryt , obecnie nie mieszkam utrzymuje temperature 18-19* w srodku , temperatura wody na zasilaniu rozdzielacza 22* to daje mi tez 18-19* w srodku ,
    Temperatura na kotle 45* , powrot chroniony CWU 41* , kociol zachodzi sadza dosc szybko , spala okolo 8kg mialu/ doba ( frakcja niejednomierna grube kawalki jak i calkowity pyl )
    prowadze statystki reczne jak i na esterownik , wychodzi ze kociol pracuje z bardzo niska moca okolo 2kw .
    Jak poprawnie zmniejszyc moc palnika , ktore otwory trzeba zaslepic , czym i jak
    Szukalem na forum ale nie ma dokladnego opisu lub poprostu niedokladnie szukalem
    podlglad mojego kotla esterownik.pl Ameno25

  13. z_2 pisze:

    re: ameno25

    Szanowny Kolego,
    jako mam w zwyczaju, zaczynam od końca:
    1. uważam, że nie ma sensu w warunkach domowych (nie mając dostępu do aparatury badawczej) kombinować z zatykaniem dziurek. No chyba, że o innych dziurkach mówimy😉.
    2. zrób prosty myk dla tego paliwa, które masz: skoro dom jeszcze prawie w budowie, to i pewnie się dwie cegły znajdą. Mogą być czerwone.
    3. Na obu końcach podajnika połóż cegły na płask tak, aby przysłoniły po ok. 3/4 szerokości segmentu. Tym samym zmniejszysz światło (powierzchnię czynną palnika).
    4. Nic w nastawach nie zmieniaj i poczekaj do jutra.
    5. Opisz, co zaobserwowałeś (jakie zmiany wg Ciebie)

    Pozdrawiam serdecznie z_2

  14. zetbees pisze:

    Mam pytanie dotyczące montażu wężownicy schładzającej w OPM.

    Wg instrukcji obsługi i mojego instalatora powinno montować się ją na wyjściu z kotła.

    Ale tak sobie myślę, że OPM ma wejście na zawór STS i gdyby czujkę z zaworu wykręcić z wężownicy i wkręcić do pieca a samą wężownicę umieścić na powrocie to wtedy byłaby efektywniejsza. Proszę o uwagi.

  15. tg pisze:

    witam mam kocioł ogniwo . nie moge wejść do ostawień zaawansowanych nic zmienić ani sprawdzić archiwum ,cały czas moglem przez kompa ustawiać teraz nic , inne funkcje działaja , wie moze ktos cos na ten temat , z góry dziękuje

  16. ZawiJan pisze:

    Najlepsze informacje w temacie uzyskasz na forum esterownik.pl
    To jest forum producenta sterownika eCoal.pl

  17. Anonim pisze:

    dzień dobry, proszę o komentarz w sprawie zmiany sposobu palenia w piecu zasypowym „górnego spalania”. Chodzi o propozycję (ze strony czysteogrzewanie.pl) zmiany palenia przeciwprądowego na współprądowy węglem i pozbycia się w związku z tym charakterystycznego dymienia podczas rozpalania/dokładania kolejnych porcji paliwa. Wygląda to podobnie do Pańskiego opisu palenia miałem węglowym w kotle zasypowym, gdzie zadana porcja paliwa jest rozpalana od góry. Oczywiście spróbowałem jak to działa z węglem. Pali się rzeczywiście ładnie, z minimalną ilościa dymu od samego momentu rozpalenia, na naturalnym ciągu z wtórnym powietrzem dostarczanym przez małą klapkę w drzwiach zasypowych i przez popielnik. Sprawa jest dość istotna, bo starych zasypowców w mojej okolicy jest zatrzęsienie i mroźny poranek powoduje że okolica wygląda jak obszar katastrofy humanitarnej, a nie daj Bóg, sąsiad zapakuje swojego zasypowca po gardło drewnem podhajcuje od spodu, puści dmuchawę to mam atak wojsk chemicznych i erupcję wulkanu w jednym. Naprawdę nie ma czym oddychać! Chcę zapytać czy nie ma tu jakiś ukrytych haczyków i niebezpieczeństw. Część producentów (mniejsza) zaleca zapalanie węgla od góry. Bedę wdzięczny za opinię fachowców.

  18. mastah22 pisze:

    re :z_2

    Uciekłem z nadmuchem do 50%, dało to niewiele, wciaż piec sie zabija i trzeba go czyscic praktycznie co podajnik, musze go rozkrecic bo smierdzi tak mocno ze az na klatce czuć.

    Fakt paliwo jest kiepskiej jakosci bo to tani wegiel z castoramy ale wczesniej to zabijanie sie pieca nie nastepowało tak czesto, a pale tym paliwem juz któryś rok z rzedu.

  19. as1978 pisze:

    Skąd wiesz czy to, to samo paliwo🙂 Zmień węgiel na próbę. Śmierdzi?, co masz na myśli?, dym się ulatnia, czy smoła zżarła komin?

  20. mastah22 pisze:

    Sadza osadza sie w zawirowywaczach i wszystko kotłuje sie w piecu tworzac okropny odór zgniłych jaj. Dym sie nie ulatnia, ciag jest.

  21. as1978 pisze:

    Noto masz rewelacyjny opał, siaki w nim co niemiara. Czeskie g…..Natychmiast zmień.

  22. as1978 pisze:

    Przepraszam za błędy. Chodzi oczywiście o siarkę.

  23. Andy30 pisze:

    Piec Ogniwo Eko 24kW. Chciałbym podłączyć do pieca powietrze doprowadzane z zewnątrz przez rurę fi 100, ponieważ w domu pojawia się ciąg wsteczny w jednym kanale wentylacyjnym (w pomieszczeniu przylegającym do kotłowni). Dostęp do wlotu nawiewu do pieca jest dosyć utrudniony. Czy jest jakiś „patent’ na przyłączenie takiej rury?

  24. z_2 pisze:

    Andy30

    Skoro występuje tzw. ciąg wsteczny w przewodzie wentylacyjnym, to oznacza nic innego, tylko to, że dom zbyt szczelny. Ten anty ciąg może być wywoływany przez pracujący kocioł.Dla swojego i mieszkańców bezpieczeństwa NATYCHMIAST zwiększ napływ powietrza do kotłowni.
    Żadnych rur z powietrzem z zewnątrz, bo pogorszysz i to znacznie sprawność spalania. Wystarczy zapewnić dopływ do kotłowni w ilości 2 kubatury pomieszczenia plus pół mocy kotła {w m3/h]. A to zrobisz choćby poprzez rozszczelnienie zewnętrznych otworów w kotłowni (drzwi, okno itp.).
    Zrób to NATYCHMIAST!!!, bo licho nie śpi, a czad to …
    Żartów nie ma.

  25. as1978 pisze:

    Re Andy: Koniecznie wykonaj kratkę nawiewną do pomieszczeniu kotłowni lub popularną „zetkę” czyli rurę w kształcie litery „Z” przechodzącą przez ścianę na zewnątrz i schodzącą w dół wzdłuż ściany kotłowni – chodzi o to, aby nie wychładzać kotłowni – gdy kocioł nie pracuje. Jeżeli bardzo Ci zależy, możesz kanał podciągnąć pod sam kocioł. Fi 100 jest dużo za mały i oczywiście niezgody z normami w zakresie budowy kotłowni. Minimalny przekrój to 200 cm sześciennych czyli rura fi 160.

  26. andy30 pisze:

    wykonam niezwłocznie, dzięki za szybką i konkretną odpowiedź.

  27. Mat2 pisze:

    Dzień dobry,
    Co Pan sądzi o popularyzowanej obecnie metodzie „rozpalania od góry”?
    Jest ona polecana dla najbardziej popularnych kotłów zasypowych (przeznaczonych do spalania przeciwprądowego). Przy jej stosowaniu najpierw ładujemy do komory kotła dużą ilość węgla (tyle żeby wystarczyło np. na cały dzień) a następnie podpalamy ten węgiel od góry (korzystając z rozpałki).
    W pierwszej fazie spalania strefa żaru stopniowo przechodzi w dół – następuje wtedy odgazowanie węgla. Gazy z odgazowania przechodzą przez gorącą warstwę żaru i się tam dopalają, co zmniejsza ilość zanieczyszczeń w spalinach (w porównaniu do palenia metodą „tradycyjną” w kotle zasypowym) i generuje „dodatkowe” ciepło (zwykle tracone przy paleniu metodą „tradycyjną”).
    Potem w kotle pozostaje sam koks, który spala się „czysto”, wydajnie i nie generuje widocznego dymu.

    Zwolennicy tej metody zalecają odłączenie dmuchawy (jako podającej zbyt dużą ilość powietrza) i korzystanie z samego miarkownika. Powołują się na wyniki badań świadczących o mniejszej emisji spalin przy takiej obsłudze pieca:

    [5] so.ch/fileadmin/internet/bjd/bjd-afu/pdf/luft/bericht_anfeuerung_1.pdf
    [6] czysteogrzewanie.pl/wp-content/uploads/2013/01/top-down-fire-switzerland.pdf

    Więcej informacji o technice:
    http://czysteogrzewanie.pl/jak-palic-w-piecu/jak-palic-czysto-weglem/

  28. Ameno25 pisze:

    Dziękuję za odpowiedź
    Jak narazie wstawiłem 2 cegły szamotowe o szerokości 3cm po dwóch stronach palnika, czyli zmniejszylem jego powierzchnię o 6cm.
    Po 3 dobach zaobserwowałem praktycznie znikome osadzanie się pyłów na ściankach wymiennika, po dobie musiałem wydłużyć czas postoju podajnika bo kopczyk rósł.
    Modyfikacje ta wykonałem że względu na to ze kocioł pracuje na bardzo niskich mocach rzędu 2-3 kw, pomyślałem że zmniejszając objętość palnika zmniejsze również jego moc.

  29. z_2 pisze:

    re: Ameno25
    Boczne cegły w znacznym stopniu polepszają proces spalania. Wynika to z tego, że przestrzenie skrajne paleniska są lepiej chronione przed utrata ciepła oraz niekontrolowanym wypływem powietrza nie biorącego udziału w spalaniu paliwa.Równocześnie mają dobroczynny wpływ na ukierunkowanie strugi spalin, a część ciepła promieniowania z paleniska podgrzewa ceramikę i tym samym zapewnia utrzymanie temperatury warstw skrajnych spalin na poziomie termicznym umożliwiającym ich dopalenie
    Dziękuję za podanie informacji. Pozdrawiam i zapraszam do zadawania kolejnych pytań – z_2

  30. z_2 pisze:

    re: Mat2
    Drogi Kolego,
    żaden kocioł zasypowy najlepiej nawet prowadzony nie dorówna swoimi parametrami eksploatacyjnymi kotłowi automatycznemu. Wynika to z tego, że w automacie podawana do spalania jest okresowo niewielka dawka jednostkowa paliwa. Również cała objętość paleniska jest wielokrotnie mniejsza, od zasypu w kotle komorowym.
    W takich kotłach komora zasypowa stanowi równocześnie komorę spalania. na dodatek o zmiennej objętości. Zawsze – po upływie pewnego czasu cała objętość zasypanego paliwa ulegnie takim przemianom termicznym, że:
    1 zacznie emitować substancje palne
    2. znaczna część wsadu będzie zdolna do palenia. Dla takiej ogromnej porcji potrzeba również ogromnych ilości powietrza. Jego niedomiar zawsze wywoła „sensacje” w postaci ogromnej emisji substancji szkodliwych oraz palnych, nie mających szans na prawidłowe spalenie i dopalenie.
    Palenie od góry znacznie obniża poziomy szkodliwych emisji. Niestety nie eliminuje je do poziomów osiąganych przez automaty, ale znacznie niższych, niż występujących w zasypowcach dolnych.
    Miarkownik ciągu niestety nie zastąpi układu elektronicznego sterowania procesem spalania. On jedynie ogranicza dopływ powietrza w miarę wzrostu temperatury wody i odcina je, gdy woda osiągnie zadaną wartość. Pół biedy, jeśli zatrzymanie ma miejsce w początkowej lub końcowej fazie palenia wsadu. Ale jeśli wystąpi to, a tak jest najczęściej, gdy większość wsadu emituje duże ilości gazów palnych, to wówczas w kotle powstaje atmosfera wybuchowa (ponad 5% CO).
    To, że producenci stosują wentylatory o nadmiernym objętościowym dmuchu wynika jedynie z braku na rynku mniejszych jednostek nadmuchowych oraz braku dobrze przemyślanego systemu regulacji nadmuchu.
    Tak, czy siak: palenie górne jest bardziej wydajne od dolnego. Nie ma jednak szans na konkurowanie z automatem.

    Pozdrawiam serdecznie – z_2

  31. Andrzej pisze:

    @Ameno25

    Rozumiem, że wsadziłeś cegły do środka palnika (na ile to możliwe)? Czy tylko położone na nim z boku i to już daje poprawę?

  32. kraken pisze:

    @z_2
    A czy nie jest aby tak, że to nie konkretna metoda palenia, ale grubość i granulacja warstwy paliwa decyduje o tym, czy w miarę rozżarzania się całości dojdzie do emisji wybuchowych stężeń substancji palnych? Jeśli usypie się zbyt grubą warstwę, to będzie ona emitować palne gazy niezależnie od tego, czy została rozpalona od góry, czy od dołu. Różnica będzie jedynie w składzie tych gazów – z warstwy rozpalonej od dołu będą zawierać więcej substancji smolistych. Tak więc metoda palenia to jedno, ale niezależnie od tego nie powinno się przesadzać z grubością warstwy.

  33. as1978 pisze:

    kraken zastanów się co piszesz, czy w metodzie palenia od góry możesz osiągnąć zapłon zbyt grubej warstwy? a jeżeli nawet, to czy nastąpi zgromadzenie się substancji wybuchowych skoro dopływ powietrza do spalania następuję od dołu, a wtórnego ponad strefą spalania. Jeżeli pijesz do miału, a tak sądzę to powiem tylko tyle, miał, to miał, więc z nim zawsze trzeba mieć się na baczności.

  34. kraken pisze:

    Nie najeżdżam na palenie od góry. Wręcz odwrotnie. Chciałem zauważyć, że tak mocno się podkreśla możliwość emisji palnych gazów z warstwy opału rozpalonego od góry, zapominając jednocześnie, że taki sam palny koktajl zostanie wyprodukowany przez identyczną warstwę rozpaloną od dołu. Mimo wszystko konstrukcja kotłów zasypowych, tj. choćby max. możliwa grubość warstwy i doprowadzenie powietrza wtórnego, ograniczają tę możliwość i w efekcie kocioł rozpalony od góry wypuszcza mniej niedopału, o czym świadczą obserwowane zazwyczaj przy paleniu od góry oszczędności paliwa.

  35. Mat2 pisze:

    Dziękuję za odpowiedź.

  36. z_2 pisze:

    przepraszam, że odpowiadam z opóźnieniem, ale takie jest życie.
    Drogi Kolego, jest istotna różnica w tym, czy uwolnione gazy i pary smołowe przechodzą przez gorące warstwy żaru, czy też na odwrót (przez chłodne warstwy paliwa niegotowego jeszcze do spalania).
    Ok. 10% energii zawartej w węglu wykorzystywana jest w procesie spalania do podgrzania i dojrzewania do palenia.
    Tak jest w zasypowcach, tak jest w retortach. Tyle, ze w retorcie podanie (mini zasyp) stanowi kilka procent tego co jest w retorcie (żar, gorący popiół itp.). Nawet na wykresach z analizatora spalin widać te piki CO, tyle, ze są one w skali mikro w stosunku do tego, co wyskakuje w zasypowcu.

  37. marcin51226 pisze:

    Witam. Mam problem z cofającym się paliwem z paleniska który spędza mi sen z powiek. Czy jest możliwość aby któryś z kolegów zobaczył na moje ustawienia sterownika? Pozdrawiam
    https://esterownik.pl/uzytkownik,4298/marcin51226/profil

  38. z_2 pisze:

    re: marcin
    zamiast paniki lepiej krotko napisać, co i jak. Co znaczy, że ci się paliwo z paleniska cofa? Czy chodzi ci o to, że mimo cyklicznych podawań poziom w palniku obniża się?
    Co to za kocioł. Moc. Co ogrzewa?
    Sam podgląd nastawy w sterowniku jeśli nikt nie wie, co grzeje kocioł, to trochę mało.
    Spokojnie i powoli.

  39. marcin51226 pisze:

    Ogniwo eco + 25 kw . Budynek 207 mk, ściany ytong, styropian 15, bez podłogówki. Chodzi o to że od pewnego czasu w palenisku paliwo cofa się z około 3 cm nad paleniskiem do około 5 cm pod powierzchnię paleniska, przy czym robią się spieki jak popcorn. Wcześniej miałem ustawiony sterownik na automat i wysokość paleniska ustawiałem sobie korektą % dmuchawy im wyższe obroty tym bardziej się paliwo cofało im niższe tym wyższy się robił kopczyk, wszystko było w normie do pewnego czasu, dodam że opał nie był zmieniany stało się to w trakcie opalania jednej dostawy. Nawet jak był z castoramy i mokry to szło to opanować. Piec czyszczony raz w tygodniu.

  40. z_2 pisze:

    re: Marcin
    Drogi Kolego,
    proponuję zrobić dwie rzeczy:
    1. wziąć stary wkrętak z płaskim dziobem, zagiąć go pod kątem 90 stopni i ręką uzbrojoną w dobra rękawicę, nawet na ciepłym kotle (ostrożnie – BHP się kłania) sprawdzić drożność wszystkich kanałów (otworów nadmuchowych) z obu stron (stąd bardzo pomocne jest to zgięcie wkrętaka, bo wystarczy patrząc na te, które widać, jechać po tej ściance bliżej ciebie krok po kroku w dół).
    2. zima poszła, zatem zmień ustawienie na eko 16.

    Popkorn (rozumiem przez to rozdmuchane kawałki popiołu zeszkliwione miejscami) tworzy się przy nadmiernym nadmuchu punktowym, a to może wystąpić, jeśli część otworów straci drożność.

    Prawdopodobnie węgiel leżąc sobie w suchym od pewnego czasu również utracił część swojej wilgoci i dotychczasowe nadmuchy są dla niego zbyt duże.Dlatego warto ewentualnie wprowadzić korektę nadmuchu.

    To tyle na szybko. Daj znać jak poszło.

    Pozdrawiam z_2

  41. marcin51226 pisze:

    Coś ustawiłem i będę obserwował. Interesuje mnie jeszcze jedno tryb podtrzymanie temperaturę zadaną mam 53. Piec osiągając tą temperaturę + histereza która u mnie jest 1.5, przejdzie w tryb podtrzymanie a w tryb grzanie 53-1.5 i moje pytanie jest takie jeśli mam teraz ustawione 134 minuty postoju podajnika to to ustawienie w tym momencie nie funkcjonuje bo piec automatycznie po osiągnięciu temperatury sam przejdzie w podtrzymanie?

  42. faftom1 pisze:

    Witam na wstępie, i przepraszam ale od razu proszę o pomoc i informacją czy można uratować piec CO po kontakcie z kwasem z akumulatora i sody.
    Ale po kolei miałem akumulator przy miale węglowym i możliwe że coś z niego wyciekło(albo został przewrócony, tego nie wiem) i teraz wrzuciłem ten miał do pieca i się zaczęło, wszystko odchodzi cały osad, czytałem w necie że zobojętnianie kwasu stosuję się sodę oczyszczoną to w akcie desperacji dołożyłem jeszcze tym i teraz nie wiem czy da się coś jeszcze zrobić.
    Dopóki się pali węgieł ścianki są czarne ale jak się kończy palić to robią się białe lub śiwe i żółte pod odchodzącymi sadzami.

    Proszę o odpowiedź czy da się coś jeszcze zrobić. plis.

  43. z_2 pisze:

    re: faftom1
    Bez paniki. Nic się strasznego nie stało. I kocioł będzie żył długo i szczęśliwie. A przy okazji wyczyścił się tak, jak nikt by tego ręcznie nie zrobił. Tylko nikomu takiego numeru nie polecaj.
    Zawsze i wszędzie kwasy neutralizuje się zasadami i na odwrót.
    Skoro masz jeszcze część tego skażonego kwasem akumulatorowym (to roztwór wodny kwasu siarkowego) i nie bardzo wiesz, co z nim zrobić, to przesyp go zwykłym wapnem budowlanym, i dobrze wymieszaj. Kilka razy. Nie zasypuj tym kotła, bo masę związków siarki wywalisz do atmosfery, a to nikomu dobrze nie służy. Już lepiej właduj do foliowych worków i niestety jako odpad oddaj (kto tam u was gospodaruje odpadami). Do czystego paliwa – profilaktycznie na 2 – 3 zasypy dodawaj po 3 – 4 kg wapna budowlanego na 100 kg węgla. Chodzi o to, że najczęściej w kotłach są jakieś przestrzenie trudne do dotarcia i tam – zwłaszcza przy przewlekłym paleniu, mogą się zbierać wilgotne osady z nadmierna ilością związków siarki mogących tworzyć miksty niekorzystnie oddziałujące na stal.
    Możesz się pokusić (ale to wredna robota) o przemycie wewnętrznych części kotła (zimnego) wodą z rozpuszczonym wapnem. Poczekasz az podeschnie i możesz rozpalać w kotle.
    Wszystko będzie OK.
    Pozdrawiam z_2

  44. marcin51226 pisze:

    Witam.
    Rozkręciłem palenisko, szczotka druciana w rękę i czyszczenie rzeczywiście były zatkane, włożyłem jeszcze dwa zawirowywacze w kanały bo miałem wyjęte i dołożyłem klapkę wentylatora bo wentylator łapał lewego cugu. Póki co jest wszystko ok. Dzięki z_2

  45. Paweł pisze:

    z_2 dobrze Ci mówić bez paniki, ja przez ostatni tydzień dorobiłem się rozstroju nerwowego, żołądka i bóg wie jeszcze czego, próbowałem nawet ciąć szare mydło na wióry, rozpuszczać a potem moczyć w tym węgiel i tym palić żeby ponoć zasadowym mydłem zaparować piec dodam z marnym efektem.
    Próbowałem jak proponowałeś mycie wewnętrznych części pieca, ale niestety da się wymyć tylko co z większa i tak na przykład na drzwiczkach gdy podeschło wapno łupiło się do samej blachy, po zapaleniu miału z wapnem na początku było ładnie czarne, niestety dziś znowu siwe i teraz nie wiem czy to siwe jest z wapna czy od kwasu. Przed chwilą patrzyłem to nadal w piecu są świeże place po odchodzeniu osadu z pieca. Nie wiem czy to dobrze że nie wszystko odeszło bo czy może zostać tak np że pozostają miejsca pod którymi jest kwas i przykryje je osad i ładnie pod tym sobie będzie żarło.
    Nie wiem jaka będzie oznaka pozbycia się kwasu czy to że ścianki pokryją się w całości osadem podobnym do smoły czy w końcu po wypaleniu wszystko będzie znowu czarne jak dawniej.
    Jeszcze jedno jaki ma być ten miks węgla(miału) mokry czy suchy, bo nawet myślałem żeby od spodu podgrzać wodę z wapnem ale zrezygnowałem bo i tak wapno by zostało w pojemniku a zaparowałbym piec samą wodą. Dodam że kupiłem wapno hydratyzowane, chyba odpowiednie, ale nie jestem do końca pewny.
    Wielkie dzięki za słowa otuchy, piszesz 2-3 zasypy a ja 10 razy dziennie zaglądam do pieca.
    Jeszce raz wielkie dzięki za wszystkie podpowiedzi, rady i wyjaśnienia.

    Ps. słyszałem o sposobie pozbywania się osadu z pieca za pomocą obierek z ziemniaków, ale taki hardkor w życiu by mi do głowy nie przyszedł, dobry to on jest na rozjaśnienie włosów!

  46. z_2 pisze:

    re: Paweł
    Słowo pioniera. bez paniki. Nic się złego nie dzieje. Ot, usunąłeś z powierzchni stali tylko warstwę tlenków i nałożone na nich osady pyłowo – smołowe. To, że „łysinki” wyglądają świeżuteńką stalą, to OK. Za kilka dni zajdą tlenkami (wrócą do normalności), a ty zapomnisz o przygodzie. Straciłeś może 0,05 mm na grubości materiału a i ta strata, to warstwa już utleniona. Zatem bez paniki. Tak jak ci pisałem: do kilku zasypów paliwa dodawaj wapno (hydratyzowane super) w proporcji 3- 4 kg wapna na ok. 100 kg węgla. To co odłazi możesz usuwać mechanicznie graca albo innym drapakiem. Nie zapominaj, ze zanim załadowałeś sobie tego mixta do kotła, to już część kwasu przereagowała z zawartymi w węglu substancjami mineralnymi tworzącymi popioły. Czyli wolnego „żarłacza” zbyt dużo tam nie było.
    Nie kombinuj z jakimś podgrzewaniem wody czy mleka wapiennego, bo to nic kompletnie nie daje.
    A obierki z ziemniaków (umyte) ponoć dobre dla trzody chlewnej. Nic w kotle nie zrobią. Bo to przecież troszeńkę skrobi, soli mineralnych i wody.
    Odezwij się za dni kilka. jak już ochłoniesz. I daj znać jak kociołek sie sprawuje, czy mu „łysinki” już zarosły.
    Pozdrawiam serdecznie z_2

  47. z_2 pisze:

    re; marcin
    Cieszę się, że mogłem pomóc.
    Pozdrawiam serdecznie z_2

  48. SEBA pisze:

    Witam, mam zamiar kupić kocioł i czekam na nowego ogniwo o mocy 15kw OEPM. Kiedy będzie w sprzedaży ..?

  49. z_2 pisze:

    re: SEBA
    to już ci musi ZAWIJAN na to odpowiedzieć, bo ja ze względu na swoje b. trudne sprawy osobiste wyłączony jestem z tematu. Sorry. Pozdrawiam – z_2

  50. ZawiJan pisze:

    Napisałem na stronie głównej…
    Za kilka tygodni, po badaniach certyfikacyjnych.

  51. marcin pisze:

    Witam,
    stoję przed wyborem źródła ciepła. Mam nowo wybudowany dom mocno metodą gospodarczą, bo samemu. Dzięki temu, że udało się urwać na „robociźnie” nie szczędziłem z żoną na materiałach, więc i zainwestowaliśmy w izolację, poniżej parametry:

    Parterówka bez poddasza użytkowego
    Wymiary
    144 m2 brutto
    120 m2 netto
    100 użytkowa
    w bryle garaż jednostanowiskowy z nową bramą o grubości 60mm

    Kubatura: 340m3

    Mur:
    24 ytong forte + 20 cm ocieplenia styropianem
    Strop drewniany ocieplony 30 cm wełny

    Okna trzyszybowe na profilu Veka 82mm grubość zabudowy

    Podłoga na gruncie 20 cm ocieplenia styropianem
    Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła

    Zapotrzebowanie na energię ze strony http://www.cieplowlasciwe.pl wyszło mi:

    66kWh/m2*rok x120 = 8000kWh
    4,1 kW – w największy mróz
    2,0 kW – w przeciętny dzień zimy

    Zastanawiam sie jaki kocioł dobrać do tego budynku, ewentualnie do jakiego kotła dobrać może bufor ciepła aby ogrzewnie nie było udręką?

  52. z_2 pisze:

    re: marcin
    Na twoim miejscu nawet bym nie myślał o kotle węglowym. Nie ma sensu. Jeśli policzysz koszty inwestycji i koszty eksploatacyjne, to każde inne ogrzewanie mniej więcej tyle samo cię będzie obciążać finansowo, a komfort o niebo wyższy.

  53. slaw pisze:

    Witam!

    Planuje wymianę śmieciucha na coś wymagającego mniej obsługi. Wybór prawdopodobnie padnie na Ogniwo Eko Plus. Zrobiłem sobie przybliżone zapotrzebowanie i wyszło mi tak pomiędzy 10 a 16kW, ale bliżej dziesiątki:
    http://cieplowlasciwie.pl/wynik/1brs
    Jest to dom ok 30-letni, parametry jak w linku (tak w skrócie: powierzchnia ok 180m2, pustak ocieplony styropianem). W instalacji będzie jest C.W.U ze zbiornikiem 200l więc raz się nagrzeje, a później już będzie niewiele pobierało mocy na podtrzymanie.

    Czy warto zaryzykować i wziąć 10kW skoro nie jest to jego pełna moc. Wyczytałem że te 3 czy 4 kW więcej jest się w stanie z niego wyciągnąć, czy jednak wziąć 16kW? Tak sobie przeglądałem mapę użytkowników sterownika eCoal i widzę, że spora część osób ma średnią faktyczną moc pracy kotła z tej zimy na poziomie 30-40%.

    Dodam że nie jestem zbytnio wymagający i przy największych mrozach mogę mieć w domu te 20 stopni🙂

    Pozdrawiam

  54. Krzysztof Malik pisze:

    Koledzy proszę o pomoc, chciałbym wymienić piec w domu w którym mieszkam od 3 lat. Dom wybudowany w połowie lat 90, instalacja miedziana, grzejniki na piętrze, w salonie i łazienkach podlogowka, dom ma około 210m powierzchni użytkowej. Ściany 25cm gazobeton, 8cm wełna, 8cm szczelina dylatacyjna a na to cegła 12cm dziurawka, okna plastikowe dwuszybowe, wysokość pomieszczeń na dwóch poziomach 235cm a na środkowym 270,chciałbym też grzać wodę tym piecem, i zimą i latem, moje pytanie, czy wystarczy mi ogniwo eko plus 16? Czy jednak 25,nie chce przewymiarowac pieca mam dość smoły, syfu i zimna, kupujemy 5 czy 6 ton orzecha a w domu zimno, wodę latem grzejemy prądem. Piecem będzie podobno sporo taniej, szczególnie że prąd budowlany. Dziwi mnie to, że jest w kotłowni tylko jedna pompka do wszystkiego i nie ma chyba zaworów mieszających. Teść budował ten dom od podstaw ale teraz nie ma z nim kontaktu, proszę o pomoc i rady

  55. Alfred Mistal pisze:

    Mam taki problem: rozpocząłem przygotowania do sezonu grzewczego nabytym w marcu piecu Ogniwo Eko 16, nadmieniam że piec całe lato grzał ciepłą wodę . Podłączyłem czujnik temp pokojowej obniżyłem temperaturę zadaną o 10 st. i zauważyłem że w trakcie obniżania się temperatury włączyła się pompa CO.i teraz pytanie: czy tak być powinno, bo wygląda na to że CWU zaburza pracę pompy CO. Znajdzie się ktoś kumaty w tych sprawach

  56. z_2 pisze:

    Kolego,
    pompa włącza się gdy temp. wody przekracza 40 deg. Wejdź do sterownika i poprzestawiaj sobie te ustawienia, bo tam prawdopodobnie masz coś nie tak. Bez dostępu do nastaw nikt ci nic sensownego nie powie. Oczywiście możesz na szybko wyciągnąć wtyczkę pompy co e sterownika.

  57. kusaarek pisze:

    Witam! Mam pytanie? Mam zainstalowany kocioł Eko plus M 26 Kw. Eksploatację go od września 2016 r. Kocioł pracuje w automacie. Czy powinien przechodzić w.tzw. stan podtrzymania?

  58. z_2 pisze:

    Szanowny Kolego,
    praca w automacie ma również swoje granice, poniżej których nie da rady jechać i musi przejść w podtrzymanie. Jest ciepło, w murach jeszcze masa zakumulowanego ciepła z ciepłej jesieni więc, jeśli odbiór na grzejnikach mikry, to kocioł nie da rady zejść np. do 2 czy 3 kW i musi się odstawić. Tym bardziej, że OEPM 26 kW to jednostka grzewcza do dużych obiektów.
    Jeśli coś chcesz jeszcze wiedzieć, to pytaj.
    Pozdrawiam – z_2

  59. ZawiJan pisze:

    Dodam do tego, że „w automacie” sterownik z zasady stara się prowadzić kocioł tak, aby najdłużej jak się da nie przechodził w stan podtrzymania. Przy niewielkim zapotrzebowaniu cieplnym ogrzewanego obiektu (sporo poniżej mocy minimalnych) staje się to niemożliwe.

  60. kusaarek pisze:

    Witam! Dziękuję za wyjaśnienie
    Z tego wynika, że najbardziej optymalna praca kotła to jest to bez okresu podtrzymania? Czy dobrze zrozumiałem?

  61. ZawiJan pisze:

    Tak jest. Praca bez wchodzenia w stan podtrzymania jest optymalna.

  62. kusaarek pisze:

    Dziękuję za odpowiedź.
    Miałem wątpliwości ponieważ mój kocioł przy niktórych ustawieniach parametrów nie przechodził w stan podtrzymania i wydawało mi się, że jest to nieprawidłowe. Mam np. ustawioną temp. na kotle 52 stopnie i zawór 3 D ustawiony na 10 – kocioł pracuje cały czas.

  63. z_2 pisze:

    Jeśli Drogi Kolego taki stan pracy zapewnia Tobie i Twoim Bliskim zadowalający komfort cieplny w domku, to zostaw jak jest. Nie ważna wartość liczbowa temperatury ale to, jak odczuwasz, czyli, chłodno, dobrze, za ciepło. Tym się trzeba kierować, bo nie liczy się dla naszych organizmów wartość zero – jeden, ale jak to odbieramy.
    Jeśli kocioł pracuje bez wyłączania, a komfort cieplny jest zapewniony, to oznacza, że w tych warunkach jest OK i nie ma co zmieniać.
    Pozdrawiam serdecznie. z_2
    p.s. potrzebujesz wiedzy – pytaj.

  64. kusaarek pisze:

    Witam! mam pytanie dotyczące dymu z komina. ogrzewanie dom kotłem Ogniwo Eko + M moc 26 kW. Podczas pracy kotła z komina unosi się dym. Z tego co się dowiedziałem na tym forum to dym nie powinien być widoczny. Kocioł pracuje w automacie e coal zima. Skorygowalem dmuchawę o 3 % w górę bo jak zajrzałem do palnika to przy mocy 31 % po prostu kopcił. Teraz mam ustawiny nadmuchowe na 34 % palnik nie kopci ale z komina sie dymi. Palę ekogroszkiem Ekoret Czy da się poprawić parametry spalania aby się nie dymiło.

  65. kusaarek pisze:

    Witam! odnośnie mojego komentarza dotyczącego dymu z komina to po skorygowaniu rano długości podawania o 1 w dół to gdy przyszedłem z pracy dymu nie zauważyłem czyli poprawa.
    Są to moje początki z piecem na ekogroszek. wcześniej ogrzewałem dom kotłem zasypowym z sterownikiem i dmuchawa. Jak na razie to super. w domu mam b. ciepło jak nigdy dotąd i przede wszystkim ogromną wygoda. kocioł pracuje bez przechodzenia w stan podtrzymania i się zastanawiam czy przy ciągłej pracy się nie zepsuje. Parametry pracy utrzymują się na stałym poziomie, tzn teperatura na kotle waha się najwyżej 3 – 4 stopnie. Podobnie temp. Spalin ok 83 -89 stopni. Będę montował regulatory na grzejnikach . Cześć grzejników wyłączyłem bo jest za gorąco a mimo to w domu mam temp. 23-24 stopnie. Zobaczę co będzie w zimie.

  66. kusaarek pisze:

    Mam pytanie odnośnie temp spalin. Czy przy niskiej temp spalin w granicach 80-90 stopni i przy kominach murowanych istnieje ryzyko penetracji komina i w konsekwencji jego zniszczenie spaliny. Tyle naczytalem się na różnych forach.

  67. z_2 pisze:

    Szanowny Kolego,
    Kocioł jak widać jest mocno przewymiarowany do potrzeb.
    Jazda z wentylatorem na poziomie 31% jest wręcz niebezpieczna i proponuję trzymać co najmniej 32 – 33% i do tego dobrać dawkę paliwa (obecnie może być zmniejszona).
    Przypadłością tych kotłów jest to, że maja niska temperaturę spalin, co świadczy o ich wysokiej sprawności. Jeśli komin jest odpowiedniej jakości, to nic złego się nie dzieje. Gorzej, jeśli komin jest stareńki, z byle czego wykonany. Wówczas ratunkiem na podniesienie temperatury spalin jest albo rzadsze czyszczenie kotła, albo usunięcie części zawirowywaczy.
    Pozdrawiam z_2

  68. takijajot pisze:

    Witam. Mam piec 15kw. Obecnie groszek 29000 . Do ogrzania domek 50 m. Nieocieplony. Podlogowka na połowie powierzchni. Pale nim juz 5 lat ale szczerze to wciąż sie go uczę. Zmiany ekogroszku robią kolosalna różnice w ustawieniach. Jak optymalnie dobrać czas podawania do przerwy i co ile podtrzymanie. Sterownik tech st37.
    Bardzo proszę o pomoc. Z góry dzieki

  69. m. pisze:

    prosze o pomoc do postu wyzej. takijajot.

  70. z_2 pisze:

    Szanowny Kolego,
    na taki mały domek, to ten kocioł mocno za duży. Na dodatek podłogówka nie powinna dostawać wody cieplejszej, niż 40 st.C
    Nie piszesz jaki to kocioł.
    Możesz przyjąć dwie strategie:
    1. Tak ustawić kocioł, aby odstawiał się jak najrzadziej.
    2. Jechać kotłem od strzału, do strzału z częstym odstawianiem.
    Wg mnie metoda 1 jest lepsza i sprawniejsza.
    Proponuje zrobić tak:
    – ustawić podawanie np. na 5 sek, przerwę na 35 sek i dobrać obroty wentylatora tak, aby z komina nie leciał widoczny dym, czyli najpierw małe obroty, a gdy się dym pokaże, to podnieść je np. o 2 oczka i tak do skutku.
    – po około 2 godzinach na bardzo krotko zajrzeć na palnik i ocenić, czy żaru jest tyle samo, czy może opadł lub się podniósł.
    – jeśli opadł, to skróć przerwę o 2 sek.
    – jeśli się podniósł, to wydłuż przerwę o 2 sek.
    – odczekaj godzinę, dwie, pokukaj, czy nie widać czasami dymu z komina, a jeśli się pokazuje to wentylator o oczko w górę.
    Tylko taką metodą dasz radę w warunkach domowych ustabilizować tego smoka.
    Fakt, stracisz trochę czasu, ale ile się naumiesz, to twoje.
    I pamiętaj, jak najrzadziej otwierać drzwiczki i zaglądać do kotła, bo każdy taki ruch destabilizuje nastawy nawet na godzinę.
    Po tych zabawach pokukaj na popiół, czy nie ma w nim szarych kruchych spieków (koksowe), bo to by była strata zbędna i trzeba wówczas dobrać inaczej nastawy.
    Daj znać jak poszło.
    Pozdro. z_2

  71. jack65 pisze:

    Dzień dobry.
    ZawiJan wątku o OEPM pisze, że palnik ten bardzo dobrze spala pellet. Mam OEP, w sezonie ubiegłym paliłem mieszanka eko+pellet, w tym chcę spróbować samym pelletem. W artykule zamieszczonym na instalator.pl z 2011r przeczytałem, że przy paleni pelletem poziom opału w palniku powinien być sporo niższy niż eko. Proszę o komentarz.

  72. axel pisze:

    Witam mam oe+ od 3 lat i w zasadzie jestem zadowolony z jego pracy ale ostatnio stwierdziłem że muszę coś zrobić z pyłem na reszcie awaryjnym. Czy jest możliwe wyjąć ruszt a deflektor podwiesic nad paleniskiem

  73. z_2 pisze:

    @axel
    Kolego, rozumiem, że z nieznanych nam powodów wolisz wywalić pył osiadający na górnej powierzchni rusztu do atmosfery, niż w prosty sposób zgarnąć go do popielnika.
    Nie zapominaj, że lekki pył to podstawowy składnik smogu. czyli tego, co stawia Polskę w czołówce najbardziej zasmrodzonych krajów świata.czy świadomie chcesz się do tego przyczyniać i robić wszystko, abyśmy wyprzedzili Indie, czy Chiny w tym „rankingu”???

  74. z_2 pisze:

    @jack65
    Kolego drogi,oczywiście, że możesz palić samym pelletem.
    Ponieważ nie grozą ci żadne straszne spieki, to nawet warto na palniku położyć w poprzek 2 kawałki cegły szamotowej, tak aby zostawić szczelinę o szerokości ok. 2, 3 cm. Przy okazji możesz przydławić wentylator poprzez zaklejenie połowy otworu ssawnego taśmą samoprzylepną.
    Ale oprócz plusów są i minusy. Musisz liczyć się z tym, że jeśli kocioł będzie się odstawiał na dłużej, to może wygasnąć, a brak zapalarki spowoduje to, że będziesz musiał go rozpalać od nowa.
    Jeśli chcesz palić pelletami, to proponuję korzystać z tych o średnicy 6 mm.
    I pamiętać o tym, aby zasobnik był dobrze zamknięty, a uszczelka jego pokrywy sprawna.
    Przepuściłem przez kotly tej marki ładnych kilka ton pelletów więc nieskromnie mniemam, że jakieś doświadczenie w tym mam.
    Pozdrawiam serdecznie – z_2

  75. axel pisze:

    No to morze pytanie z innej beczki. W jaki sposób mogę zmniejszyć moc kotła bo jest trochę przewymiarowany, czy poprzez wyjecie zawirowywaczy, czy położenie cegieł na palenisko coś daje bo żar mam na 2/3 paleniska. A wracając jeszcze do rusztu awaryjnego po prostu chciałbym żeby te sadzę się dopalaly a nie wytwarzaly. Widziałem zdjęcia z ruszytem i bez, w tym bez było mniej sadzy i czystszy piec

  76. jack65 pisze:

    Dzięki z_2, jeżeli możesz napisać na jakich ustawieniach spalałeś pellet (bo chyba nie na automacie), nie sądziłem, że za tak bardzo można zmniejszyć powierzchnie palnika.
    Czy poziom pelletu na palniku był taki jak dla eko czy też niższy?
    pozdrawiam JŁ

  77. z_2 pisze:

    @jack65
    Automat z przydławionym wentylatorem. A poziom? Wcale mnie nie interesował. Byle przez szczelinę pellet niedopalony nie wychodził, a tak będzie na 100%.
    Zrób jak napisałem, tylko pamiętaj, że zbiornik musi być szczelnie zamknięty, a czujnik temperatury podajnika prawidłowo zamocowany, bo bez gaśnika niebezpieczeństwo pożaru w podajniku jest wyższe, niż dla węgla. Dlatego – jeśli chcesz na stałe palić granulami, takowy zabudować (robota prosta i nie droga – jak to zrobić podpowie Ci inż. Grzegorz Żegleń z Ogniwa).
    Powodzenia. Daj znać jak Ci poszło.
    Pozdro. z_2

  78. z_2 pisze:

    @axel
    Drogi Kolego,
    nawet ja na zdjęciu (jak się postaram) to dobrze wyjdę. Przepraszam za sarkazm, ale nie wierz tak bezkrytycznie wszystkiemu, co na większości for zobaczysz, czy przeczytasz. O prawdziwości mojego twierdzenia już się pewnie sam przekonałeś szlifując ślimak i teraz nim już dobrze miału nie spalisz, bo zmniejszyłeś możliwości jego napowietrzania. A bez powietrza nie ma dobrego spalania. Stąd masz sadzę i na 100% wredne poziomy emisji.
    Zmniejszenie mocy kotła Drogi Kolego polega wyłącznie na zmniejszeniu mocy palnika.
    Po to powstał sterownik adaptacyjny, aby dobierać sobie samoczynnie parametry nadawy i powietrza w zależności od potrzeb układu odbioru ciepła.
    Jeśli możesz, to podeślij adres sterownika do podglądu, bo obecnie na 100% kocioł więcej stoi w podtrzymaniu niż pracuje, a to zawsze przekłada się na jego gorsze wyniki.
    Pozdrawiam serdecznie
    z_2

  79. Anonim pisze:

    Witam, od 3 lat użytkuję oep10. Niestety, w tym roku pojawiły się wykwity na kominie. Zawirowywacze wyrzuciłem już rok temu, mimo to spaliny wciąż między 80 a 90. Co Waszym zdaniem będzie sensowniejsze by zwiększyć temp. spalin, odsunięcie szuflady czy podłożenie czegoś pod klapkę czopucha? A może coś innego należałoby zrobić?
    Pozdrawiam, Jacek

  80. z_2 pisze:

    @Anonim
    Pod klapę podłóż coś tak, aby zrobić szczelinę rzędu 3 – 5 mm. Taki skrót podniesie Ci temp. spalin – oczywiście kosztem zmniejszenia (nieco) sprawności.
    Jak widać z twojego opisu, to mimo, że to tylko 10 kW kociołek, to i tak znacznie przewymiarowany w stosunku do potrzeb.
    Pomyśl o dociepleniu komina na poddaszu (jeśli jest) oraz na dachu.
    Pozdr. z_2

  81. Michał C pisze:

    POMOCY! Zakupiłem piec Ogniwo Eko Plus 25kW. I spalanie mnie przeraża! Mimo że połowa grzejników mocno skręcona 2-3 a na dworze nie ma jeszcze jakiegoś dużego mrozu… Piec bardzo długo rozgrzewa się, a spalanie mam rzędu 40 kg na dobę !! Czy ruszt awaryjny ma być założony na stałe? Bo miałem go zdemontowanego. Czy mogę na tym ruszcie spalić jakieś papiery bez wygaszania pieca? Czy aby wyczyscic piec muszę go wygasić?

  82. z_2 pisze:

    @ Michał
    1. co tym smokiem ogrzewasz?
    2. Jakie masz nastawy?
    3. To nie jest rusz awaryjny ale forma deflektora. Usunięcie go (pewnie ci to jakiś „mądry” z pewnego forum podpowiedział) wywołuje wzrost temperatury spalin i tym samym stratę.
    4. Ile masz wody w układzie i czy to układ grawitacyjny, czy wymuszony pompą?
    5. Czym palisz?
    6. jak masz te papiery super tajne, to po trochu możesz je tam spalić, a jeśli nie, to na makulaturę.
    7. Nie, nie musisz wygaszać kotła do czyszczenia.
    8. masz go podpiętego do sieci? Jeśli tak, to daj namiar.

    I litości: piszcie konkretnie, bo na panikę zawsze jest czas.
    W oczekiwaniu na odpowiedzi pozdrawiam z_2

  83. Michał C pisze:

    1. ogrzewam około 200m2 , wszędzie kaloryfery, dom nieocieplony, okna plastikowe -2 szyby. ( w przyszłości dojdzie jeszcze około 20m2)
    2. Auto – ecoal
    3. Rusztu nie montowałem bo myślałem, że montujemy go tylko podczas palenia drewnem itd. a w instrukcji nie ma precyzyjnej informacji o montażu
    4. Układ wymuszony pompą, druga pompa na CWU
    5. Ekogroszek KWK Wesoła, 30 Mj
    6. no właśnie chodzi o jakieś dokumenty itp.
    7. Przechodzę wtedy w tryb reczny ? bez dmuchawy i podajnika? Trochę ciepło tam…
    9.https://esterownik.pl/device/12842

  84. suchy1309 pisze:

    Witam. Posiadam kocioł ogniwo eko plus 16 kw. Na ktora polke powinien byc zalozony ruszt awaryjny? Sa dwa katowniki wspawane gorny i dolne? Z gory dziekuje

  85. suchy pisze:

    Witam. Mam pytanie w którym miejscu powinien byc ten ruszt awaryjny poniewaz sa ta dwie pary katowników wspawane na różnych wysokosciach jeden wyzej jeden nizej?

  86. ZawiJan pisze:

    To coś, o czym piszesz, to nie jest „ruszt awaryjny”, tylko „rusztodeflektor”. W kotłach OEPlus pełni on przede wszystkim funkcję deflektora, który jest typowym elementem konstrukcji kotłów retortowych.
    Dopiero w konstrukcji kotłów OEPlusM deflektor jest zbędny.

  87. z_2 pisze:

    @ suchy

    na wyższym.

  88. z_2 pisze:

    @ Michał,
    No to sobie pooglądałem, skoro urządzenie rozłączone. Sorry, ale …

  89. yaariss pisze:

    @Michal
    a ty myslales ze ile bedziesz spalal kiedy sciany masz gole ?
    Symulator na stronie C.W. pokazuje ze i tak dobrze wychodzisz
    bo powinienes spalac 50 kg na dobe
    chyba ze grzanie noca wyl i bedziesz dogrzewal tylko za dnia ze 8-10 godzin
    moze w tedy zejdziesz do polowy tego czyli 25kg

    albo tak albo caly ten symulator na str C.W. jest do dup…

  90. Michał C pisze:

    Ściany gołe,ale jest szczelina w ścianie, dom z cegły, na dworze 5-10 stopni, teraz około 0, na powrocie nie wychładza się jakoś mocno, termostaty w większości na 3. Dodam, że mimo braku izolacji jako takiej na parterze jest latem chłodno a zimą ciepło, gorzej z piętrem… Wodę używam dopiero po 15 więc na dogrzanie wody też dużo nie potrzebuję. Jak wyłączyć grzanie na jakiś czas? Tylko czy na ponowne rozgrzanie pieca nie będę potrzebował też dużej ilości ekogroszku? Dlaczego piec tak rzadko wchodzi w podtrzymanie, a rozgrzewanie idzie mu bardzo słabo? https://esterownik.pl/device/12172 – dlaczego u mnie to tak nie wygląda?

  91. z_2 pisze:

    @ michał
    sorry, ale skoro masz wyłączony podgląd pod kocioł, to nikt nie jest jasnowidzem i nic nie dojrzy, aby móc ci coś sensownego ewentualnie podpowiedzieć.
    Mogę jedynie tyle:
    obecnie wyganiasz wilgoć z konstrukcji zgromadzoną tam latem (nie zapominaj, że latem wilgotność powietrza jest największa, a w siarczyste mrozy najmniejsza). A że woda ma ogromne ciepło właściwe, to do jej odparowania potrzeba dużo ciepła.
    Dopóki nie będzie podglądu pod kocioł i wykresy, to nic ci innego nie doradze.
    Pozdro. z_2

  92. Marek pisze:

    Proszę o pomoc w ustawieniu pieca OGNIWO EKO PLUS 16 kw, sterownik ecoal 2.4. 1.0.0.3; ogrzewam dom 140 m; pustak solbet 25, ocieplenie styropian 15 cm, poddasze ocieplone wełną 25 cm /lambda 35/; 7 grzejników, 2 łazienkowe oraz około 50 m podłogówki; zacząłem palić pierwszy sezon, początkowo piec spalał 25 kg na 1,5 dnia, teraz obecnie 25 kg na 18 godzin.
    oto link https://esterownik.pl/device/12550; ogrzewam wodę w zbiorniku pompy ciepła Hewalex;
    mogę wysłać na email zdjęcia podłączenia w kotłowni

    Marek

  93. z_2 pisze:

    @marek
    po kliknięciu na https://esterownik.pl/device/12550 wyskakuje komunikat: urządzenie nie podłączone.Zatem???

  94. Michał C pisze:

    @z_2
    OK sterownik podłączony do Internetu tak jak to być powinno. Coś jest nie tak u mnie… Dzisiaj otwieram drzwiczki od paleniska a tam ogroomne spieki, praktycznie na całą komorę paleniska. Co więcej piec strasznie słabo grzeje, jak na tą moc powinien osiągać temperaturę zadaną bardzo szybko, natomiast w praktyce idzie to tragicznie, z 40 do 55 stopni piec nagrzewał się 4 godziny! Spalanie w tym piecu na pewno nie jest normalne, na dworze 6 na plusie, połowa grzejników skręcona prawie maksymalnie (wystarcza w domu jest ciepło) a spalanie rzedu 50 kg na dobę.

  95. Marek pisze:

    Teraz jest podłączony,

  96. Marek pisze:

    z_2 nie mam cały czas podpiętego pieca do neta dzisiaj będzie dostępny do 24, a jutro od 17 także jak możesz to proszę o pomoc, zasypałem wczoraj 50 kg o godz. 17; ekogroszek bartex rubin, i patrząc dzisiaj o 20 do zasobnika muszę stwierdzić, że pali jak smok, próbowałem ustawiać piec patrząc na innych użytkowników z esterownika ale lipa u mnie

  97. Paweł pisze:

    Ja już kupiłem piec 15 KW z podajnikiem właściwie kupił mi go fachowiec i sam go zamontował. Dom częściowo stary a częściowo dobudowany. około 130 m.Pustak max 20×20 i 13×30 wysokość 2,5 m a poddasze w szczycie 5 m. Poddasze 5×5 m kwadrat a drugi pokój 5×3. docieplony dach 15 cm. Parter częściowo podpiwniczony, ściany nie ocieplone. Nie mogę ogrzać domu do żądanej temperatury, na dole od podłogi ciągnie mimo że mam docieplenie 15 cm. Myślę o zmianie pieca na większy tak 25 KW jestem załamany, czy zmieniać piec , czy jeszcze kombinować z ustawieniami, może ekogroszek zmienić kupiłem ponoć dobry 26 kj

  98. kusaarek pisze:

    Witam! Mam prośbę. Proszę o ocenę parametrów pracy kotła. Kociol jest podjęty do internetu. Esterowniki login kusaarek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: