a teraz OGNIWO EKO PlusM

Zaczynamy historię kotła OGNIWO EKO PlusM.

W rozdziale KOCIOŁ OGNIWO EKO PlusM podajemy informacje techniczno-technologiczne, którymi dysponujemy.

Tutaj jest miejsce na Wasze pytania.

I na dyskusję, oczywiście.

300 Responses to a teraz OGNIWO EKO PlusM

  1. Misiek pisze:

    Witam, posiadam kocioł OEP 16 kW, i chciałem sie zapytać czym rożni sie palnik w kotle OEPM i czy ewentualnie same segmenty nowego palnika można założyć do kotła OEP, bez przeróbek podajnika .
    Pozdrawiam Misiek

  2. Tomasz Psuja pisze:

    Jestem zainteresowany kupnem tego kotła. Czy może pracować w układzie zamkniętym. Na stronie producenta nic na ten temat nie zalazłem

  3. ZawiJan pisze:

    do: Tomasz Psuja
    Może pracować w układzie zamkniętym, bez utraty gwarancji. Były na ten temat rozmowy. Stosowne zapisy znajdą się w DTR-ce.

  4. ZawiJan pisze:

    do: Misiek
    Samych segmentów z palnika w OEPM nie da się wstawić do palnika w OEP.
    Można jednak do OEP wstawić cały palnik z OEPM.

  5. Misiek pisze:

    ZawiJan, dziękuje za info, ale wymiana całego podajnika to już będzie kosztowna inwestycja. A może Pan omówić różnice pomiędzy w/w palnikami ?

  6. ZawiJan pisze:

    Inne są człony paleniska, inne są otwory napowietrzające, inny jest ślimak. Tylko napęd jest taki sam.

  7. Misiek pisze:

    No a rozstaw otworów montażowych, mocujących podajnik do korpusu kotła, oraz do zamocowania kosza jest identyczny jak OEP ?

  8. ZawiJan pisze:

    Wydaje mi się, że tak.
    To jest jednak poza obszarem moich zainteresowań.
    Najlepiej spytać w Ogniwie.

  9. zawijan_2 pisze:

    kol. Misiek
    Według mojej wiedzy (na 100%) potwierdzę ci to jutro tak jedne jak i drugie rozstawy otworów mocujących (o które pytasz) są identyczne.
    Za kilka dni omówię różnice w palnikach, o które pytasz.
    Pozdr. z_2

  10. Misiek pisze:

    O to czekam, pewnie jak i wiele innych osób, na omówienie różnić pomiędzy palnikami w OEP a OEPM

  11. zawijan_2 pisze:

    re: Misiek

    Otwory płyty mocującej palnik do korpusu kotła mają w palniku BURNER-SM rozstawy IDENTYCZNE jak w palniku BURNER-S. Podobnie z mocowaniem kosza. Zatem przy wykorzystaniu korpusu z S można zbudować SM poprzez zabudowę nowych elementów palnika oraz ślimaka.
    Pozdr. z_2

  12. Kedar pisze:

    Witam,
    To jak to w końcu jest, bo Zawijan_2 napisał, że można dopasować nowe człony i ślimak z palnika SM do korpusu z S, a na początku Zawijan napisał, że tak się nie da i trzeba zmienić cały palnik. Nie ukrywam, że byłbym zainteresowany taką zmianą, bo zamiana całego palnika to już jednak droga sprawa.
    Pozdrawiam

  13. ZawiJan pisze:

    zawijan_2 wie to lepiej ode mnie. Nie byłem pewien możliwości umocowania nowego ślimaka w starym korpusie palnika.

  14. Gość pisze:

    Witam,
    W najbliższym czasie mam zamiar wymienić swój kocioł zasypowy na podajnikowy. Jedną z opcji jakie do tej pory rozważałem był OEP 16kw. Instalator, z którym wstępnie rozmawiałem powiedział mi, że jest lepszy model OEPM, który nie długo powinien być dostępny i że jeśli mi się nie spieszy to warto poczekać. W związku z tym mam pytanie czy wiadomo mniej więcej kiedy ten model będzie dostępny?
    Z tego co można wyczytać na różnych forach to w przypadku kotłów podajnikowych dość często pojawiają się problemy przy pracy na niskich mocach. Czy gdyby okazało się, że kocioł OEPM w przypadku mojego domu pracuje na niskich mocach na których sobie słabo radzi to czy są jakieś możliwości zmniejszenia mocy palnika/kotła? Pytam bo patrząc na zamieszczony rysunek palnika BURNER-SM mam wrażenie, że jego część w której spalany jest węgiel jest modułowa tzn. wygląda tak jakby można było odkręcić kilka segmentów i zmniejszyć obszar aktualnie spalanego węgla co jak podejrzewam mogłoby wpłynąć na zmniejszenie mocy palnika.

  15. ZawiJan pisze:

    Jest taka możliwość (z równoczesną zmianą ślimaka).
    Jednak uważam, że OEPM doskonale da sobie radę na niskich mocach. A wiem to na pewno, że da sobie z tym rade lepiej od OEP.
    Kocioł wyjdzie lada moment. Ogniwo czeka tylko na nowe sterowniki eCoal, bo OEPM będzie sprzedawany tylko z nimi.

  16. Anonim pisze:

    ja mam pytanie czy np. da się kupić ogniwo eko plus 10 kW ale z nowym palnikiem BURNER-SM?

  17. ZawiJan pisze:

    Jest taki pomysł, aby sprzedawać kotły OEPlus z palnikami BURNER-SM.
    Od kiedy? Nie wiem jeszcze.

  18. Anonim pisze:

    Mam czas do września myśli Pan że do tego czasu coś się wyjaśni? Chyba że lepszym rozwiązaniem będzie zakup OEPM? Tylko oje się że będzie za duży na mój dom. (90 m2 mieszkalne sama podłogówka i garaż 20 m2 z jednym grzejnikiem.

  19. zawijan_2 pisze:

    Do wszystkich

    Szanowni Koledzy,
    padło kilka pytań, jak zamienić OEP w rasową eMkę.

    Moja uczciwa odpowiedź brzmi: jest to tak samo możliwe, jak zrobienie ze mnie młodego, pięknego i bogatego. Czyli totalnie niemożliwe!

    Oczywiście, można, usuwając szufladę na popiół, otworzyć kanał nawrotny, a poprzez zablokowanie (choćby wełną mineralną) górnego przewału zmienić kierunek ruchu spalin i uzyskać (teoretycznie) schemat obiegu równy eMce. Ale to niestety nie będzie to. Przy okazji trzeba się liczyć z tym, że na większej mocy okno dolne będzie tworzyć nadmierne opory dla strumienia spalin. Może to skutkować zaburzeniami procesu spalania. Ponadto trzeba się liczyć z przegrzewaniem podłogi kotła oraz blokowaniem przepływu przez popiół. Przy okazji: brak jest tam miejsca na kierownicę spalin.

    Kocioł OEPM został zaprojektowany w taki sposób, aby gorące spaliny wytwarzane w palniku, wędrując do góry oddawały ciepło przez promieniowanie w komorze spalania i po odbiciu od ceramicznego sklepienia górnego – ulegając lekkiemu schłodzeniu – warstwą przyścienną przemieszczały się w dół – oddając ciepło do chłodniejszych ścianek, a następnie przez komorę nawrotną, będącą równocześnie skrzynią popielnicową, przepływając przez szykanę w postaci kierownicy spalin, zostawić w niej znaczną część pyłów i przez pionowe kołowe kanały konwekcyjne, zapełnione zawirowywaczami, opuścić kocioł kanałem dymnicowym i czopuchem.
    Proporcje poszczególnych elementów komory spalania i całej reszty zostały dobrane tak, aby kocioł ten mógł przez znaczne okresy czasu nie wymagać ingerencji operatora.
    Zawirowywacze zostały połączone z układem dźwigni. Wystarczy zatem – po uchyleniu górnej zewnętrznej pokrywy – obrócić kilka razy gałką oraz podnieść i opuścić zawirowywacz, aby w sposób wystarczający oczyścić pionowe rurowe kanały konwekcyjne wymiennika ciepła.
    Po otwarciu drzwiczek ogniowych wystarczy czymkolwiek zepchnąć osady pyłowe z rejonu palnika do skrzyni popielnicowej. Wyciągnąć skrzynię popielnicową i usunąć z niej popioły oraz żużle. Czynności te nie wymagają nawet okresowego wyłączania sterownika. Oczywiście, po pewnym czasie w czopuchu może nastąpić nadmierne nagromadzenie się osadów pyłowych. Dlatego co kilka napełnień zasobnika paliwa wystarczy odkręcić słynne już 4 nakrętki motylkowe (z tego ze względów bezpieczeństwa nie zrezygnowano) i dźwignąć do góry pokrywę wraz z zawirowywaczami. Szczotką zmiotką usunąć z czopucha pył do wnętrza kotła. Opuścić pokrywę, dokręcić motylki i kilka razy ruszyć oraz obrócić zawirowywaczami, aby zgromadzone na nich zanieczyszczenia opadły do skrzyni popielnicowej.

    Jak widać, konstrukcja OEPM różni się znacznie od OEP.

    Pytanie: czy warto kombinować i próbować modernizować OEP?
    Uważam, że nie. Wystarczy – moim zdaniem – (jeśli ma się nieco doświadczenia w prowadzeniu kociołka) przyjęcie założenia: wentylator max. 40% i do jego nastawy dobranie parametrów: podawanie – przerwa.
    Jak to zrobić? (zwłaszcza dla małych i mikro mocy)

    Ze względu na spiętrzenie obowiązków nie tylko służbowych – proszę o cierpliwość. Za kilka dni wyjaśnię co i jak.

    Pozdrawiam wszystkich z_2

  20. zawijan_2 pisze:

    Szanowni Wszyscy,

    gdy się tylko zgram z 24 godzinna dobą obowiązkami, to pozwolę sobie popełnić tyradę pt.
    kto to widział, aby automatem o mocy 25 kW grzać z mocą ciągłą 7,5 kW.
    Możliwe to, czy nie?
    A jak to zrobić nie mając dostępu do wyników analiz spalin, a jedynie dostęp do wykresów temp. spalin generowanych przez sterownik eCoal.pl i Bruli.pl.

    Do następnego tygodnia – pozdr. zawijan_2

  21. jacek.l pisze:

    Czcigodni Z !
    A jak byście się odnieśli do przeróbek BurneraS. U mnie palnik w oryginalnym wydaniu nie działał /niedopały na końcu/. Na różnych forach w tej materii panuje partyzantka. Jeden zmniejszył gardziel palnika przy pomocy szamotki, drugi wstawki metalowej, jeden umieścił redukcję od strony zasobnika, następny na końcu. Jedni userzy zalecają szlifowanie przeciwzwoju ślimaka, innni dodatkowy nadmuch na końcu palnika. Zdaję sobie sprawę że zdecydowana większość użytkowników OEP nic w tej materii nie robiła i są zadowoleni. Ale dla tej mniejszości mniej zadowolonych, w kontekscie palnika BurnerSM, co byście zalecali, jakie przeróbki?

    Pozdrawiam serdecznie, Jacek

  22. zawijan_2 pisze:

    Skoro sobie tak ochamy i achamy (czort wie, jak to gramatycznie poprawne), to:
    Wielce Czcigodny Kolego (wybacz mi poufałość)JACKU I.
    Jakem to i już nagryzmolił Acanowi – z Dzikich Pól nadciąga wraża nawała (emerytalna decyzja ZUSa) wyłączająca mnie na jedną choć dobę z zawodowych praktyk. Przeto nim się Wenus za Marsa (przy obrocie cieł niebieskich) schować zdoła, muszę żmudnie rubryczki wszelakie powypełniać, sprawozdawczość z praktyk tegorocznych uskutecznić tudzież temata branżowe finansowo pozamykać. A na dodatek przykrość mnie okropna spotkała, bo mi szkolić w fechtunku kotłowym w pierwszych dniach tygodnia młodych adeptów sztuki kotlarskiej przyszło w mieście ogrodów Katowicami zwanych. Dociekliwe to, a wścibskie niczym białogłowy drugiego sortu, przeto od 9 do 17 dziobem kłapałem zważając by się na braku wiedzy i umiejętności praktycznych (czego jak wiecie mi nie brakuje) złowić nie dać. Mam tak tego serdecznie dość, że jutro jeszcze i koniec. Niechaj pozostanę w dobrej pamięci u młodzianków płci obojga. Grzyb jam ,ale nie robaczywy.

    Jeśli mogę prosić o wyrozumiałość i dyspensę czasową, to będę kontent wielce,
    Dożyję, odpowiem co i jak.

    Pozdrawiam serdecznie
    Sługa uniżony z_2

  23. Anonim pisze:

    Czy oepm 7-25 też można stosować w obiegu zamkniętym.

  24. ZawiJan pisze:

    Można.
    Oczywiście po spełnieniu wszystkich wymagań niezbędnych w tym zakresie.

  25. zawijan_2 pisze:

    Jeśli mogę:
    Rozporządzenie Ministra Infrastruktury dopuszcza kotły automatyczne na paliwa stałe o mocy do 300 kW do pracy w układach zamkniętych.
    Muszą spełniać kilka podstawowych wymogów. Najważniejsze to:
    – dopuszczenie kotła do pracy w takim układzie przez producenta.
    – odpowiedniej wielkości (prawidłowo dobrane) naczynie przeponowe z zabezpieczeniem
    – co najmniej jeden zawór bezpieczeństwa (lepiej dwa) o odpowiednio dobranych nastawach otwarcia.
    – kocioł musi posiadać układ odbioru ciepła nadmiarowego.

    Te rzeczy powinien znać każdy odpowiedzialny instalator oraz sprzedawcy w renomowanych salonach sprzedaży kotłów.

    Pozdr. z_2

  26. miro_zabrze pisze:

    Witam Panowie Zawijan-owie , mam pytanie czy kocioł oepm pójdzie z mocą mniejszą niż 7,5kW, czy raczej będzie się odstawiał. Mieszkanie 82 m2, brak ocieplenia i możliwości założenia (zabytek), zapotrzebowanie ok 11kW. W październiku planuję zakup kotła i z racji tego iż w Zabrzu są tylko dopłaty do kotłów bez rusztu skłaniałbym się ku oepm niż oep10. Pozdrawiam.

  27. kowal pisze:

    Witam,
    Słyszałem, że trwają prace nad kotłem o nominalnej mocy 7kw. a nawet mniej. czy można uzyskać info na jakim etapie to jest? Myślę, aby zakupić ten piec przed zimą.. w formie testu. A także mam pytanie, czy jest szansa, że zostanie wprowadzony w kolejnych modelach system samozapalania i samowygaszania jak w kotłach na pellet? Wydaje mi się, że w połączeniu z powiększoną komorą na popiół to takie udoskonalenie byłoby naprawdę przełomowe, ale czy możliwe?
    Pozdrawiam.

  28. Meteorjam pisze:

    W związku z tym, że OEPM jest już w sprzedaży prosiłbym o odpowiedź Zawijanów w sprawie jak poniżej.
    Z wątków na forum muratora wynika, że na mniejszy OEPM trzeba będzie jeszcze troszkę poczekać i szkoda bo na pewno byłby to kocioł dla mnie. Póki co „składając wszystko do kupy jak najkrócej”: posiadam dom ok.180m pow grzewczej; parter z użytkowym poddaszem, ściany i podłoga 10cm styropian, stropodach 20cm wełna. CWU płaszczowy o pojemności 120l. Temperatura w pomieszczeniach 21-22°C. Nie bawię się w żadną automatykę, pogodówki i zawory n-drożne. Na każdym grzejniku (oprócz małego łazienkowego i w wiatrołapie) posiadam głowice termostatyczne, którymi reguluję temperaturę w domu, natomiast podłogówka ustawiana jest ręczną głowicą termostatyczną w zakresie 25-50°C. Takie rozwiązanie daje mi najlepszy komfort termiczny w domu, gdyż dogrzewam miejsca chłodniejsze a ograniczam grzanie bardziej ciepłych. Cała automatyka kotła sprowadza się u mnie do zadania temp. pracy np. na 65°C – prosiłbym również o sugestię od Panów w sprawie temp. jaką należy utrzymywać na kotle. Z „ciepła właściwego” wyszło mi, że potrzebuję w przeciętny dzień zimy 4,1KW natomiast max to 8,5KW. O ile z tym 4,1KW jestem w stanie się zgodzić, to te 8,5KW sondowałbym raczej na 10-12KW, 12-14KW przy b. dużym mrozie i wietrze. Zdecydowany byłem na OEP10, jednak OEPM może być lepszym rozwiązaniem dla mnie i nie ukrywam, że decyzję o zakupie podejmę po Państwa sugestii. W związku z tym, że kocioł przez zdecydowanie większą część sezonu będzie pracować znacznie poniżej 10KW największe znaczenie dla mnie ma to, który z kotłów pracuje lepiej na niskich mocach (2-5KW). Bezsprzeczna jest również przewaga OEPM w czyszczeniu kotła, oraz możliwość podłączenia do obiegu zamkniętego. W związku z tym, że posiadać będę dwa kotły to prosiłbym w tym miejscu także o poradę, czy wpiąć kocioł przez wymiennik płytkowy razem z „górniakiem” w układ otwarty, czy też zamontować go po stronie układu zamkniętego?
    Z góry dziękuję za udzielenie odpowiedzi na zadane pytania.

  29. Kedar pisze:

    Mam pytanie do Zawijana_2, o ile jeszcze tu zagląda. A mianowicie, czy będzie kontynuacja tematów o których było wspomniane pod koniec czerwca, bo już minęło 2,5 miesiąca a tu cisza w tym temacie. A myślę, że znalazłoby się parę osób, które z chęcią przeczytałyby coś więcej.
    Pozdrawiam

  30. ZawiJan pisze:

    Zawijan_2 zaglądnie tu za niedługo i będzie kontynuacja tematów, o które pytasz.

  31. Miszka pisze:

    Witam przepraszam jeśli pytam w nieodpowiednim wątku. Planuję zakup OEPM .
    Posiadam nowy dom 3 kondygnacje : piwnica, parter, poddasze. Wszystkie poziomy prócz kotłowni i garażu mam zrobione w podłogówce jedynie garaż posiada grzejnik oraz w dwóch łazienkach prócz podłogówki będą grzejniki drabinkowe na jednej sekcji z grzejnikiem garażowym. Każde piętro jest osobną sekcją z osobnym zasilaniem z kotłowni.
    Na piętrach znajdują się rozdzielacze do podłogówek.
    Na każdym piętrze okablowany sterownik w centralnym punkcie do sterowania pompą obiegową prowadzi do kotłowni.
    Dom z suporeksu 24+15 styropianu grafitowego 0.031. poddasze wełna 20cm. piwnica ocieplona styropianem aqua 10cm. Stropy – styropian miedzy posadzkami około 10 cm. Nie posiadam rekuperacji.

    powierzchnia domu to około 220m2.

    instalator planuje do kotła podpiąć bufor 300L oraz 150l cwu. Za buforem mają znaleźć się 3 pompy na 3 kondygnacje do sterowania sekcjami podłogowymi. 4 pompa ma sterować grzejnikami. 5 pompa ma ładować bufor.

    Opisałem instalację najlepiej jak mogłem i chciałem zapytać:
    1) Czy taka instalacje nadaje się pod OEPM 26?
    2) Oraz czy taki bufor jest potrzebny?

    Z góry przepraszam jeśli napisałem nie w tym wątku i dziękuję za jakąkolwiek odpowiedź.

  32. ZawiJan pisze:

    Z samym kotłem nie widzę problemu. Natomiast trzeba ocenić możliwości nowego sterownika eCoal.pl w tym zakresie. Sugerowałbym omówić ten problem na forum esterownik.pl, najlepiej z przedstawicielem producenta, który występuje tam pod nickiem seba.

  33. Miszka pisze:

    A jaka moc kotła byłaby odpowiednia dla tego domu? Dodam że okna są 3 szybowe

  34. ZawiJan pisze:

    Według mnie OEPM nadaje się do takiego domu, jak Twój, bez zastrzeżeń. Podkreślę, że ten kocioł pracuje ze sprawnością i emisją odpowiadającą parametrom klasy 5 (najlepszej) według EN 303-5:2012 w zakresie mocy od nominalnej do 7,5 kW, i tylko z nieznacznie wyższą emisją poniżej mocy 7,5 kW.

  35. Miszka pisze:

    Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Bardzo podoba mi się ten kocioł dlatego tak wypytuję.
    Pozwolę sobie zadać pytanie odnośnie ów bufora, którego ma ładować kocioł a dopiero z bufora ma być wyciągane ciepło wg zapotrzebowania na podłogówki pięter i sekcje 3 grzejników(łazienki+garaż) (wiem że to temat o kotle nie instalacjach)
    Czy taki bufor jest konieczny czy jest to dobre rozwiązanie biorąc pod uwagę iż sama posadzka podłogówki jest już dużym akumulatorem?
    Czy poprawnym rozwiązaniem jest to że pierwszą pompą z kotła ładuję bufor?
    Wiem że jakiś mieszacz również ma być w instalacji.
    Proszę o podpowiedź. Dopytuję gdyż chciałbym mieć pewność iż instalator wie co robi ufam mu ale zawsze można się dowiedzieć w niezależnym źródle. Z góry dziękuję.

  36. ZawiJan pisze:

    Instalacja, taka jak ją opisałeś, wydaje mi się przekombinowana. Instalacje – to jednak nie moja specjalność. Jestem pewien, że na forum esterownik.pl ocenią ją i doradzą Ci prawidłowo.
    Sam kocioł polecam Ci z czystym sumieniem. Nie będziesz żałował tego wyboru. Bufor dla kotła z zasilaniem automatycznym nie jest niezbędny. Moim zdaniem jednak bardzo pomaga w spokojnym prowadzeniu kotła.

  37. Miszka pisze:

    I podstawowe pytanie. Czy w ogóle ten kocioł jest już u nas w sprzedaży?

  38. ZawiJan pisze:

    Jest już w sprzedaży.

  39. Daniel_DAX pisze:

    Witam
    Podłączam się z zapytaniem o dobór kotła dla domku 155m/k nowo wybudowany. Ceramika Porotherm 24cm + styropian 20cm na poddaszu wełna 25cm. Zastanawiam się czy ten piec OGNIWO EKO PlusM nie jest za duży co do mocy dla mojego domu? W domu będzie we wszystkich ciągach komunikacyjnych/korytarzach-holach ogrzewanie podłogowe + salon z kuchnią + łazienki. W pokojach grzejniki + dodatkowo w łazience i jadalni między salonem a kuchnią. Podoba mi się funkcjonalność tego pieca ale czy np. dla mojego domu gdzie obliczyłem z kalkulatora przy podanych parametrach moc pieca jaką potrzebuję teoretycznie to 10KW.
    Liczę na rzetelne doradztwo

  40. kowal pisze:

    Witam,
    Nie uzyskałem odpowiedzi więc pisze jeszcze raz.
    Słyszałem, że trwają prace nad kotłem o nominalnej mocy 7kw. a nawet mniej czyli 3kw . czy można uzyskać info na jakim etapie to jest? Myślę, aby zakupić ten piec przed zimą.. w formie testu. A także mam pytanie, czy jest szansa, że zostanie wprowadzony w kolejnych modelach system samozapalania i samowygaszania jak w kotłach na pellet? Wydaje mi się, że w połączeniu z powiększoną komorą na popiół to takie udoskonalenie byłoby naprawdę przełomowe, ale czy możliwe?
    Pozdrawiam.

  41. ZawiJan pisze:

    Daniel_DAX
    Zwróć uwagę, że sprawność kotła OGNIWO EKO PlusM na mocy 7,6 kW jest wyższa, niż kotła OGNIWO EKO Plus na mocy nominalnej, tj. na mocy 10 kW. Ze względu na udoskonalenia konstrukcyjne palnika i komory dopalania, kocioł OEPM w zakresie małych mocy (poniżej 10 kW) pracuje sprawniej od kotła OEP 10 kW, zaś komfort obsługi jest nieporównywalnie większy na korzyść OEPM.

  42. ZawiJan pisze:

    kowal
    Z pewnością nie uda Ci się kupić go przed najbliższą zimą.

  43. kowal pisze:

    Acha, a jakieś info w tej sprawie oficjalne już posiadacie? Czy pracujecie nad mniejszym piecem coś w typie SKAM 7kw? W ogniwie bardziej podoba mi się komora i dlatego skłaniałbym sie do ogniwa, ale jednak w mniejszej mocy kocił i palnik.
    Pozdrawiam.

  44. ZawiJan pisze:

    Pracujemy nad mniejszym, ale za wcześnie jeszcze na pisanie o tym.

  45. as1978 pisze:

    Witam,czy testowano palinki burner -sm w OEP, jeżeli tak jakie są wnioski odnośnie sprawności w porównaniu do burner -s? pozdrawiam as1978

  46. Tomasz pisze:

    potrzebuję ogrzać 80 m2 w starym budownictwie. Czy ten kocioł nie będzie za duży?

  47. ZawiJan pisze:

    as1978
    Testowano. OEPlusy dzięki palnikowi BURNER-SM przeszły z klasy 3 do 4 na węglu i do 5 na pelecie. Lada moment, a może nawet już, OEPlusy będą sprzedawane z palnikami BURNER-SM.

  48. ZawiJan pisze:

    Tomasz
    Na 80 m2 każdy z występujących na rynku kotłów węglowych będzie za duży.

  49. Bartek pisze:

    Witam, Posiadam OEPM i na dniach będzie zakładana instalacja…Zastanawiam się jak zrobić zabezpieczenie powrotu kotła zawór 4d ? pompa mieszająca ? to i to? Na grzejnikach będą głowice termostatyczne, z zaworu 4d bym zrezygnował jednak w instalacje jest wpięta nagrzewnica 19 kw i obawiam się zbyt niskiej temperatury powrotu… Z nagrzewnica tez jest pewien problem… Ja chciałbym założyć głowice termostatyczna z siłownikiem na rurze + czujnik z regulatorem na pomieszczeniu, ale spec mówi, ze będzie wtedy zbyt mały przepływ przez nagrzewnice (rura miedziana 3/4 cala) i szczerze mówiąc nie wiem co robić…. ( Kocioł będzie pracował na układzie zamkniętym).I jeszcze kwestia inhibitora korozji – dodać go do instalacji ? Bo spec mówi ze nie warto….

  50. Bartek pisze:

    Zapomniałem dodać – grzejniki są z aluminium.
    Pozdrawiam.

  51. as1978 pisze:

    Dziękuj za odpowiedź. Modyfikując OEP zatem w kierunku usprawnienia palnika uzyskamy większą sprawność i czystość spalania. Jak tego dokonać bez wymiany palnika?. Zdaje się, że główna różnica pomiędzy burner- sm i burner – s, mająca wpływ na jakość spalania – sprawność, to „deflektory” ceramiczne – o ile używam dobrej nazwy – na krańcach palnika?.Ilość otworów nadmuchowych, zdaje się zależeć od mocy palnika i nie widać w członkach zmian w tym zakresie. Widoczne jest natomiast profilowanie w burner – sm członów palnika z obu stron w okolicy „deflektorów”, aczkolwiek zdaje się, to zabieg mający na celu zmniejszenie oporów w trakcie podawania paliwa i jako taki, zdaje się, nie wpływa na sprawność.

    Czy zatem dodając do burner s „deflektory” na krańcach palnika – ewentualnie w odpowiedniej od siebie odległości – uzyskam jakość i sprawność zbliżoną do burner -sm?

    Z innej beczki czy rozważaliście Panowie kolejny etap usprawniania palnika, czy etap ten mógłby polegać na dodaniu dysz powietrza wtórnego do palnika?Czy takie dysze mają sens?

  52. ZawiJan pisze:

    Proponuję, abyś przyjrzał się dokładniej palnikowi i komorze dopalania spalin (to ta, nad palnikiem) oraz przeanalizował drogę spalin w obu rozwiązaniach. Są tam, moim zdaniem, dość poważne różnice. A „deflektory” na krańcach palnika można sobie dać, z pewnością to trochę pomoże.

  53. as1978 pisze:

    do Bartka. Za autorytet od instalacji, to mnie nie uważaj, ale powiem Ci,że logicznie rzecz biorąc, gdybym miał stawiać w instalacji nagrzewnicę 19 KW, to wpiłabym ją na zasilaniu przed zaworem 4 d – jeżeli, już taki chcesz mieć w instalacji – a za obiegiem z pompą mieszącą – tak samo, jak przed takim zaworem, a za odejściem pompy mieszającej, wpiąłbym zasilenie C.W.U. Powrót wpiąłbym analogicznie, zarówno z CWU jak i z nagrzewnicy. Pierwszy, zatem byłby obieg mieszający – utrzymujący temp powrotu – postawił bym go na pompie,choć można też postawić go na zaworze termostatycznym – w ten sposób zyskuje się jedno wyjście pompy w e-coalu, które można wykorzystać w rozbudowanej instalacji w innym celu. Ja postawił bym obieg mieszający na pompie. Dlaczego? Ja lubię mieć kontrole nad tym co się dzieje, tj. temp. załączenia pompy można niemal dowolnie regulować, a nawet wyłączyć. Jako kolejny wpiąłbym w zasilanie obieg C.W.U. i postawił bym ten obieg na pompie C.W.U. Dalej: obieg nagrzewnicy, na osobnej pompie, sterownej przez czujnik w pomieszczeniu, w którym działa ten odbiornik ( e- coal przynajmniej w starszej wersji, ma za mało wyjść prądowych dla pomp, dlatego trzeba skorzystać z autonomicznego sterownika, problem zniknąłby, jeżeli postawisz obieg mieszający na zaworze termostatycznym, bo zyskujesz wyjście pompy, które możesz wykorzystać, aby wysterować obieg nagrzewnicy z e -coala) Pozostałe obiegi np. grzejnikowe lub podłogówkę postawiłbym na pompie tzw. kotłowej za zaworem 4 d. Nagrzewnica podobnie jak i C.W.U. z zasady wymaga zasilania o dużej temperaturze- dlatego powinna być wpięta tuż za kotłem, a przed zaworem 4 d. Zawór 4 d miałby na celu tylko obniżenie temp czynnika, w razie gdyby wymagana do ogrzania pomieszczeń temp. czynnika nie była zbyt duża – np w okresach przejściowych. Ochrona powrotu jak wynika z powyższego realizowana jest odrębnie, ani zimny powrót z nagrzewnicy ani z C.W.U. ani z obiegów za zaworem 4 d, nie może zaszkodzić kociołkowi, bo czujnik temp powrotu uruchamia pompę mieszającą, nie dopuszczając do zimnego powrotu. Jeżeli ochronę powrotu postawisz na zaworze termostatycznym, to sam zawór nic nie daje, musi być pompa, która przemiesza wodę, można by w tym celu skorzystać z opcji e- coal pompa CWU +mieszająca i wpiąć pompę na powrocie, de facto jako pierwszą, patrząc od strony kotła, zwiększy to jednak istotnie opory instalacji w razie gdyby temp. powrotu była duża – bo pompa nie będzie pracować, można jednak zastosować obejście pompowe, aby problem rozwiązać. Podobno nowy e – coal ma więcej wyjść – sprawdź, na e – sterownik. Bywa tam też sporo fachowców, którzy mogli by doradzić czy moja koncepcja trzyma się kupy i czy i jak ją usprawnić. Opis nie zawiera oczywiście wszystkich elementów instalacji, jak zawory zwrotne czy kulowe itp. Problem z tym co ma być priorytetem w razie jednoczesnego działania czy nagrzewnica,, czy reszta, można to w jakimś sensie rozwiązać, dobierając odpowiednio moc pomp.W instalacji zamkniętej liczy się bilans przepływów, więc nie obawiaj się, wody nie zabraknie, tylko, to gdzie się skieruje, zależy od oporów hydraulicznych i mocy pomp na poszczególnych obiegach. Myślę, że to już jednak kwestia konkretnej instalacji, tj długości poszczególnych odcinków rur, oporów itp,. Przepraszam za przydługi wywód. Pozdrawiam as1978

  54. as1978 pisze:

    Palnikowi przyjrzę się jeszcze dokładniej – na miarę dostępnych materiałów. Dopóki nie kupię OEPM lub choćby tylko samego palnika BURNER -SM – nie porównam fizycznie. Kwestia zmian w zakresie komory spalania i drogi spalin między OEPM i OEP jest oczywista. Nie tłumaczy jednak stwierdzanego wzrostu sprawność OEP wyposażonego w Burner -SM w stosunku do OEP wyposażonego w Burner -s. Wzrost ten, o ile nie wprowadzono modyfikacji w samym kotle, wynikać może tylko z ulepszenia palnika. Stąd moje pytanie na czym jeszcze, to ulepszenie polega, poza deflektorem, który trochę pomaga 🙂

  55. as1978 pisze:

    Nie da się ukryć, że oba palniki zdają się łudząco podobne.

  56. Meteeorjam pisze:

    Po miesiącu zadania pytania nie doczekałem się… Dziękuję Panom Zawijanom za odpowiedź i fachową sugestię, który z kotłów do moich warunków będzie lepszy.

  57. ZawiJan pisze:

    Meteeorjam
    Wybór kotła to wyłącznie Twoja decyzja. Nie wybiorę go za Ciebie.
    Natomiast o różnicach pomiędzy OEPlus i OEPlusM, w szczególności przy pracy na małych mocach, pisałem wielokrotnie – i tutaj, i na innych forach, gdzie także bywasz. Jeśli masz pytania o wyjaśnienie pewnych szczegółów technicznych – pytaj. Kocioł jednak musisz wybrać sam, według swoich preferencji.

  58. Michał pisze:

    Witam, jestem zainteresowany zakupem kotła ogniwo eko plus m, ale widzę że występuje on tylko z mocą 25kw. Na stronie cieplowlasciwe.pl wyszło mi max. zapotrzebowanie 16kw. Dom z 1983r., z cegły, docieplony styropianem, parter+ piętro łącznie 166m2 + 2 grzejniki na klatce schodowej + 4 grzejniki w piwnicach, strych ocieplony nieogrzewany. Obieg zamknięty. Aktualnie mamy od 10 lat kocioł zasypowy Ogniwo 20kW i daje sobie radę spokojnie.. Czy te 25kw to nie będzie za dużo? Czy lepiej może wziąć ogniwo eko plus 16kw? Pozdrawiam i z góry dziękuję za odp.

  59. ZawiJan pisze:

    Porównaj sobie sprawności kotłów OEPlus 16 i 20 kW ze sprawnością tego OEPlusM 26 kW. To całkiem inny kocioł, o dużo lepszych rozwiązaniach technologicznych. OEPlusM zdecydowanie lepiej pracuje na niskich mocach od kotłów OEPlus, a czyści się o niebo lepiej od OEPlusów.

  60. as1978 pisze:

    do Michała: kocioł OEPM, to nie kocioł 25 kW tylko kocioł z możliwością pracy z mocą 25 kW

  61. Meteeorjam pisze:

    Wiem, że decyzję trzeba podjąć samemu i już to zrobiłem, ale czasami „zielony człowiek” w temacie potrzebuje takiego ostatecznego potwierdzenia…:) Zapewne w trakcie eksploatacji OEPM będę miał pytania techniczne i proszę czasami o cierpliwość ponieważ nie mam jeszcze doświadczenia z kotłami podajnikowymi. Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

  62. Michał pisze:

    A jak ten kocioł będzie sobie radził ze spalaniem groszku który nie ma w nazwie „eko” o uziarnieniu do 31mm? Chodzi mi konkretnie o taki z kopalni Chwałowice, czy on to „pociągnie”? Czy raczej lepiej się trzymać typowego „ekogroszku” do 25mm? Dodam że nie mam żadnego doświadczenia z jakimkolwiek groszkiem, paliłem do tej pory dużym dobrym węglem typu orzech – ok. 620zł/tona.

  63. ZawiJan pisze:

    Meteeorjam
    Obiecuję, że na każde pytanie związane z eksploatacją kotła odpowiemy najlepiej jak potrafimy.

  64. ZawiJan pisze:

    Michał
    Będzie sobie radził lepiej, niż OEPlusy.
    Pamiętaj jednak, że KAŻDY kocioł (nie tylko kocioł z BURNEREM) będzie pracował tym lepiej, im lepszy węgiel dostanie, przy czym nie uziarnienie jest tu najważniejsze („zje” węgiel do 31 mm bez najmniejszych problemów), tylko tzw. własności spiekania węgla.

  65. Misiek pisze:

    Daj sobie spokoj z chwalowicami, chyba ze chcesz sezon spedzic w kotlowni, na poczatek lepiej kup retopal z Piasta lub jak chcesz taniej to eko mial Rokita, to taki groszko-mial. Ten podajnik przemieli i grubszy wegiel niz ten 16-32 z chwalowic tyle ze chwalowice strasznie spiekaja !!

  66. Michał pisze:

    Dzięki za propozycję, a coś trochę lepszego od retopala ale też nie za drogiego? I czy trzeba brać workowany, jest sporo droższy..

  67. Miszka pisze:

    Witam,
    czy w OEKM można palić samym pelletem? Czy tylko mieszankami z ekogrochem? Jeśli tak to wiąże się to z zainstalowaniem dodatkowego zabezpieczenia typu strażak?
    Czy raczej jest to piec z przeznaczeniem głównie na ekogroszek?

  68. ZawiJan pisze:

    OEPlusM jest kotłem węglowym, na groszek lub miał. Nie posiada zabezpieczeń wymaganych przy zasilaniu peletem, toteż nie zalecamy palenia w nim samym peletem. Można efektywnie spalać w nim mieszanki węgla z peletem.
    Natomiast palnik BURNER-SM doskonale radzi sobie ze spalaniem samego peletu. Wyniki są lepsze, niż na węglu. Pracujemy teraz nad kotłem peletowym. Z palnikiem BURNER-SM oczywiście. Ten kocioł będzie można bezpiecznie zasilać samym peletem lub samym węglem oraz ich mieszankami, oczywiście.

  69. Misiek pisze:

    Witam, a ja mam pytanie, czy algorytm trybu „automat” w ecoalu został zmodyfikowany w jakiś sposób dla palnika Bruner-SM ?

  70. ZawiJan pisze:

    Nie było takiej potrzeby.

  71. Stefi pisze:

    Witam.
    Byłem prawie zdecydowany na OEPlus ale jego następca -M- jest lepszy.
    Problem bo potrzebuję max 16kW a najlepiej 10kW.
    Czy jest wiadomo w przybliżeniu termin produkcji i która wersja?. W tym roku!??.

    Trochę dziwi mnie że nowy model został wyprodukowany w wersji 26kW jako pierwszy.
    Wiadomo że modulacja mocy od7 kw.
    Dla większości będzie on przewymiarowany na co tak wiele TU zwraca się uwagę.
    Pozdrawiam.

  72. ZawiJan pisze:

    Od 10 lat, od kiedy zajmuję się osobiście kotłami małej mocy, upadło wiele poglądów powszechnych do tej pory w ogrzewnictwie i powstało równie wiele nowych na ich miejsce – co do pracy ciągłej modulowanej kontra pracy w dwustanie, co do wielkości tzw. temperatur krytycznych, co do wielkości powierzchni wymiany ciepła wymiennika itp.

    W tym także na temat rezerwy mocy kotła w stosunku do jego mocy nominalnej. Powszechnie produkowane kotły musiały mieć rezerwę mocy co najmniej 1/3 mocy nominalnej i takie rezerwy miały. Także kotły OEPlus były projektowane w ten sposób. OEP 16 kW ma moc maksymalną na poziomie 25 kW, a OEP 10 kW spokojnie pójdzie na mocy 15 kW, a nawet nieco wyższej.

    OEPlusM zaprojektowano tak, że nie ma on rezerwy mocy nominalnej. 26 kW jest jego mocą maksymalną, co stawia go pod tym względem na równi z OEPlus 16 kW. Natomiast udokumentowana sprawność OEPM na mocy 7,5 kW jest większa od sprawności zarówno OEP 10 kW, jak i OEP 16 kW na ich mocach nominalnych.

  73. Miszka pisze:

    Witam,
    mam pytanie na jakim grochu była emka tesowana? Jaki groch byś mi do niego polecił. Wiem, że może wyniknąć z tego jakaś reklama dla sprzedawcy grochu ale nie o to w moim pytaniu chodzi. Jestem z Warm-Mazur. więc pozostaje mi się zaopatrywać tylko w sklepach lub hurtowniach jak O…I lub Prak….er .
    Może polecicie mi jakiś groch i sprzedawcę choćby internetowego.

  74. ZawiJan pisze:

    Nie polecę żadnego, bo „nie siedzę” w węglu.
    Szukaj na forum Muratora, jest tam wątek o groszku http://forum.muratordom.pl/showthread.php?164725-Ranking-paliwa-typu-ekogroszek/page445
    Powiem Ci tylko, że ta niby za duża moc OEPM-a ma dodatkowo taką zaletę, że bez żadnych obaw możesz palić węglami nisko-kalorycznymi, nawet w duże mrozy, więc wybór masz bardzo szeroki.

  75. Miszka pisze:

    Dziękuję za odpowiedź. Wyciągnąłem pewne wnioski. Byłem nastawiony na kocioł z dodatkowym rusztem. Jednak po wielu radach i lekturach zostanę przy kotle na jedno paliwo.
    Jeżeli coś jest na wszystko to jest na nic.
    Będę dzwonił do ogniwa z zapytaniem gdzie w okolicach Olsztyna można zakupić OEPM.
    W razie pytań i wniosków będę tu zaglądał.

  76. tomek pisze:

    Witam,
    mam pytanie co sądzicie o ekogroszku skarbek z kopalni bobrek?

  77. kowal pisze:

    Witajcie,
    Jako, że ten wątek jest często odwiedzany to zapytam.
    Gdzie moge zakupić asfalt lub bitum do wysmarowania komina od środka?
    Bo wszystkie bitumy w sklepach mają jakieś dodatki typu kauczuk które sa łatwopalne.
    Prosiłbym o jakiś kontakt.
    Pozdrawiam!

  78. Romek pisze:

    Nie smarować. Wstawić rurę ze stali nierdzewnej. Może być bez atestu

  79. Kowal pisze:

    Romek, wkład kominowy wsówam w stary komin, i właśnie ten wkład chciałbym za radą Pana Zawijana wysmarować od środka bitumicznych lub asfaltem ale niewiem skąd to wziąć.. Gdzie zakupić odpowiedni produkt. A także co polecacie w granulatu aby zasypać między komin a wkład w celu ocieplenia, coś niepalnego i granulowanego-jeśli macie sprawdzone produkty, bo przedstawiciele marek sami nie wiedzą jak pytałem w sklepach. Pozdrawiam.

  80. Anonim pisze:

    witam
    Czy to prawda że w nowym piecu Eko plus 16 kw montujecie nowy sterownik eCoal.pl v3.5 (dotykowy) Czy jest dopłata za kociół z bocznym wyjściem spalin?

  81. ZawiJan pisze:

    To nie jest blog firmowy Ogniwa. Proszę zapytać u źródła, czyli w firmie OGNIWO.

  82. w84u pisze:

    @Kowal, do tego nadale się tylko perlit ewentualnie keramzyt.

  83. tomek pisze:

    witam,
    czy ktoś zainstalował i użytkuje już kocioł eco plus M 26 , jak z dopalaniem ekogroszku?

  84. Stefi pisze:

    Cytat….
    OEPlusM zaprojektowano tak, że nie ma on rezerwy mocy nominalnej. 26 kW jest jego mocą maksymalną, co stawia go pod tym względem na równi z OEPlus 16 kW. Natomiast udokumentowana sprawność OEPM na mocy 7,5 kW jest większa od sprawności zarówno OEP 10 kW, jak i OEP 16 kW na ich mocach nominalnych.

    Ostatnie zdanie jest bardzo pocieszające ale potrzebując np.mocy ok.3-6 to zapewne nie będzie
    tak dobrze jak w OEP 10 kW .
    Dodatkowo jest on bardzo zgrabny wymiarowo.
    Gdzie można wyczytać o sprawności kotła OEP 10 kW i porównać do 16kW.
    .

    Pozdrawiam.

  85. ZawiJan pisze:

    Trochę tutaj, trochę na stronie firmowej Ogniwa w zakładce [DO POBRANIA]/[CERTYFIKATY].

  86. regut pisze:

    „Pytanie: czy warto kombinować i próbować modernizować OEP?
    Uważam, że nie. Wystarczy – moim zdaniem – (jeśli ma się nieco doświadczenia w prowadzeniu kociołka) przyjęcie założenia: wentylator max. 40% i do jego nastawy dobranie parametrów: podawanie – przerwa.
    Jak to zrobić? (zwłaszcza dla małych i mikro mocy)

    Ze względu na spiętrzenie obowiązków nie tylko służbowych – proszę o cierpliwość. Za kilka dni wyjaśnię co i jak.

    Pozdrawiam wszystkich z_2”

    Zawijanie
    Nawiązując do deklaracji na innym forum będę zobowiązany za dokończenie tematu.

  87. z_2 pisze:

    re: regut

    jeśli chcesz się bawić jazdą na tzw. ręcznym, to dla mini mocy daj wentylator na 28 do 30. Podawanie 5 i dobierz do tego przerwę: zacznij od 30. potem w górę lub w dół o 2 oczka. Przy stałym kopcu co najwyżej na koniec jedno na minus. I przy małych mocach jak najrzadziej otwieraj drzwiczki, bo każdy taki ruch, to ok. 30 minut dochodzenia paleniska do siebie.

  88. z_2 pisze:

    re: Miszka
    Z tego co jest mi wiadomym, to kotły Ogniwa tak w CZ jak i w Polsce były testowane na workowanym Pieklorzu pochodzącym od jego producenta. Próbki węgla pobierane są wg określonej procedury i poddawane analizie w akredytowanym laboratorium badawczym zgodnie z wymaganiami. Był to standardowy węgiel, bo inny być zgodnie z wymaganiami normy PN-EN303-5:2012 nie może. Spotkałem się z „twierdzeniami”, że: no fajnie – na super węglu w laboratorium to … Mówili to ci, którzy (przepraszam za zwrot) zielonego pojęcia w temacie nie mają i nie rozróżniają różnych wartości: ciepło spalania, wartość opałowa w stanie roboczym, w stanie suchym itd.

  89. as1978 pisze:

    A jakie parametry wyjściowe przyjąć dla wyższych mocy – w granicach 16 KW.

  90. z_2 pisze:

    Na kociołkach Ogniwa jeździłem ręcznie 16 kW na wentylatorze 40 – 42; podawanie 8. Przerwę trzeba dobrać do paliwa.

  91. regut pisze:

    re: regut
    z_2 dziękuję

  92. Adam. pisze:

    Jaka jest minimalna wysokość kotłowni, przy jakiej można jeszcze obsłużyć kocioł OEPlusM?
    Proszę o podpowiedzi z życia wzięte, bo to co jest w informacjach producenta, raczej dotyczy przepisowych wysokości (teraz preferowanych 2,2m) a ja mam dom jeszcze z przed wymogu 2,2m.

  93. Meteorjam pisze:

    Odpalilem wczoraj moja m-ke i po 1,5 godz musialem wygasic ze wzgledu na blad w sterowniku i problem z wentylatorem ( czekam na nowa plyte). Kociolek ladnie wystartowal i szybko osiagnal na automacie zadana temperature 60 stopni jednak zauwazylem zagladajac do srodka, ze palenisko jest zapadniete do polowy palnika. Podawanie ustawione bylo fabrycznie na 5sek czy powinienem je przy nastepnym odpaleniu wydluzyc czy tez zrobic cos innego?

  94. ZawiJan pisze:

    Spokojnie. Po naprawie sterownika odpal na ustawieniach fabrycznych. Musisz przecież mieć do czego porównać swoje zmiany.

  95. Meteorjam pisze:

    Ok dzieki za odpowiedz

  96. buggy pisze:

    Również proszę o odpowiedź w sprawie min. wysokości kotłowni dla kotła ekoplus M

  97. Adam. pisze:

    Jak mi odpisali z działu technicznego Ogniwa :
    „Jeśli ma Pan ok. 2 m to spokojnie wystarczy miejsca potrzebnego na otwarcie klapy wyczystnej i zbiornika paliwa.”
    Własnie koło południa dostałem odpowiedź.

    Pozdrawiam.

  98. z_2 pisze:

    re: buggy

    Wysokości i kubatury pomieszczeń kotłowni określają konkretne przepisy, w tym prawo budowlane.W nowo budowanych musisz mieć co najmniej 2,2 m. W adaptowanych starych co najmniej 1,9 m.
    Na WŁASNĄ WYŁĄCZNIE odpowiedzialność, możesz kocioł wstawić nawet pod schody.
    Popatrz na wymiary (wysokość kotła). Dodaj do tego 40 cm na pełne otwarcie klapy i będziesz miał minimalną wysokość. Tylko jak zgarbionym i to mocno tam się poruszać? Czy na prawdę chcesz upchnąć kocioł w takiej dziupli?

  99. as1978 pisze:

    Mniemam, że chodzi o niską piwnicę w starym budynku,bo w starych takie piwnice były nagminnie budowane. Lepszy będzie może jakiś kociołek z poziomym wymiennikiem, zamiast pionowych wymienników jak ma M -ka, mimo niedoskonałości tego rozwiązania.

    Chyba, że rzadko trzeba było by podnosić zespół zawirowywaczy, żeby czyścić czopuch, ile przestrzeni trzeba, aby wyjąć?

  100. Adam. pisze:

    U mnie jest coś pomiędzy 198 – 200cm wysokości w piwnicy i własnie chodziło mi o info czy przy takich wymiarach da radę wyjąć zawirowywacze, ale jak już się dowiedziałem – spokojnie starczy.

    Pod schodami nie będę pieca montować 🙂 , w raz z tą wymianą pieca na nowy, chcę też i poprawić ogólną kondycję i tak niezłej już kotłowni. Marzy mi się do tego stopnia czysta, że i akwarium da rady w niej trzymać, jak wpadnę na obsługę (piwko) będzie miło 😉

  101. z_2 pisze:

    re: adam
    bez problemu wyjmiesz zawirowywacze, gdybyś musiał, choć pewnie taka potrzeba szybko nie nastąpi.
    A kotłownia? Przy odrobinie chęci i pomyślunku nie tylko rybki, ale nawet … da się tam trzymać.

    Pozdr.

  102. Adam. pisze:

    ^^ no to mnie pocieszyłeś. Naprawdę fajnie mieć taką … czystą kotłownię. Akwarium już mam, piec zamówiłem, jak instalator się uwinie to niedługo zaleję i wpuszczę rybki 😀 (ale wcześniej – napalę)

  103. z_2 pisze:

    re: Adam
    Tylko do napowietrzania, to dla pewności bierz powietrze z innego pomieszczenia, bo w kotłowni zawsze może zdarzyć się coś takiego, że rybki leniwie brzuszkami do góry będą się wylegiwać (czego ani im, ani tobie, ani nawet sobie nie życzę).
    Gazy mają to do siebie, że tym lepiej rozpuszczają się w wodzie, im niższa jej temperatura. A te stężenia, które dla nas znośne, dla rybek akwariowych mogą być nie do zniesienia. Mam na myśli przede wszystkim CO, które zaburza wymianę tlenową w krwi. Podobnie będzie z SO2, tworzącymi z wodą odczyn kwaśny (nazbyt dla rybek).
    Dawnymi czasy górnicy narażali kanarki zabierając je na dół. Jeśli ptaszek „odlatywał do ptasiego Edenu”, to i górnicy szybko wycofywali się z takiego rejonu zagrożonego. Pewnie rybki by tego nie chciały. Ty też.

  104. L pisze:

    Kiedy będzie dostępny w Polsce kocioł Ogniwo Eko Plus M?
    Winter is coming.
    Pora na nowy kocioł

  105. ZawiJan pisze:

    Już jest.

  106. Meteorjam pisze:

    Założyłem wczoraj nową płytę sterownika do m-ki i odpaliłem ją wieczorem na automacie. Zaglądałem dzisiaj dwukrotnie do paleniska i zauważyłem, że kopczyk jest nierówny. Mocniej pali się i zapada od strony drzwiczek przy podajniku, natomiast mniej pali się od strony płaszcza na końcu palnika a tam zarazem jest na równi z jego brzegiem. Wprowadziłem korektę dmuchawy -2 czy dobrze?
    Mam jeszcze pytanie: czy podczas dosypywania węgla normalnym zjawiskiem jest niewielka ilość dymu w koszu o zapachu jakby gazu?
    Dodatkowo chciałbym zwrócić uwagę na niedopracowany sterownik (raczej jego program), gdyż po wymianie płyty z nowym softem podłączyłem sterownik do internetu i wtedy po ok 30 min zaczął się sam przełączać pomiędzy różnymi trybami menu. Po resecie i odłączeniu od internetu na razie 24godziny spokoju…:) ale czuję, że to nie koniec więc zdzwonię jutro do Elektro-systemu, aby zgłosić im drugi problem do poprawienia.

  107. ZawiJan pisze:

    Moja propozycja jest taka:
    Nie rób żadnych korekt przez najbliższe kilka dni. Niech palnik wyprodukuje dostateczną ilość popiołu, który stabilizuje proces spalania w palniku. Dopiero wtedy zacznij obserwacje.

  108. Adam pisze:

    A dlaczego wymieniałeś płytę? Po jakim czasie od pierwszego uruchomienia?

  109. Meteorjam pisze:

    Rano przed wyjazdem do pracy zajrzalem do kociolka zar byl mniej intensywny przy drzwiczkach a kopczyk bardziej rownomierny i prawie na rowni z brzegiem palnika wiec moze nie zmieniac wprowadzonej korekty nadmuchu?

  110. ZawiJan pisze:

    Więc nie zmieniaj już tej korekty.
    Mnie chodziło o to, żeby ewentualne zmiany nie wprowadzać zbyt pośpiesznie. Kocioł reaguje wolno, potrzebuje czasu na ustabilizowanie się po każdej zmianie.
    Daj mu teraz kilka dni spokoju.

  111. Meteorjam pisze:

    Adam tak jak napisalem praktycznie po odpaleniu problem w Elektro-systemie byl juz znany objawia sie bledna praca wentylatora np sterownik pokazuje jego prace lecz on stoi na drugi dzien mialem nowa plyte z nowym softem u siebie. Problem jest teraz z panelem dotykowym, odbylem juz rozmowe w tym temacie i stwierdzam ze przy ich podejsciu do tematu zalatwione to bedzie expresem.

  112. Meteorjam pisze:

    Ok zobaczymy jak bedzie wygladac to w weekend.
    Czy musze wygaszac kociol w celu oproznienia szuflady z popiolem i czy musze cos jeszcze czyscic?

  113. ZawiJan pisze:

    Nie musisz wygaszać kotła w celu opróżnienia szuflady z popiołem.
    Jak już jesteś w kotłowni, w celu czy to zasypania węgla, czy to usunięcia popiołu, dobrze jest poruszać rączkami od zawirowywaczy, aby sprawdzić, czy się nie zapiekają. To tyle.

  114. Meteorjam pisze:

    Byłem w kotłowni w celu uzupełnienia węgla i ponownie wydobywał się z kosza biały dym czy to normalne?

  115. ZawiJan pisze:

    Jeśli wydobywa się przy zamkniętej pokrywie zasobnika – to znaczy, że zamknięcie nie jest szczelne.
    Jeśli wydobywa się przy otwartej pokrywie zasobnika – to normalne. Spaliny z komory spalania idą po najmniejszej drodze oporu, a droga przez palnik i częściowo opróżniony zasobnik stawia im mniejszy opór, niż wymiennik ciepła.
    Należy przygotować się do napełnienia zasobnika tak, aby zrobić to jak najszybciej,
    albo przed otwarciem pokrywy zasobnika wyłączyć wentylator (i podajnik) i włączyć go ponownie po zasypaniu zasobnika.

  116. Meteorjam pisze:

    Dzięki za odpowiedź. Spaliny zaczynają wydobywać się tylko w momencie otwarcia i jest ich niewiele nasilają się w trakcie dosypywania – im więcej węgla w zasobniku tym mniej spalin. Dosypuję węgiel w momencie zatrzymania się dmuchawy. Temp podajnika oscyluje w granicach 41- 43 przy temp. zadanej 55 i powrotu 52 temp podajnika chyba jest ok?

    Przy okazji dosypywania węgla lepiej dosypywać częściej i małymi porcjami czy rzadziej i około max.?

    Zawirowacze sprawdzałem poruszają się luźno.

  117. ZawiJan pisze:

    Jest OK.
    Zasypuj, jak Ci wygodnie, ale sam zauważyłeś, że jak więcej węgla w zasobniku, to mniej dymi. Technologicznie – lepiej jest nie dopuszczać do całkiem niskiego poziomu paliwa w zasobniku, bo wtedy paliwo bardziej się segreguje, tzn. szybciej lecą do podajnika ziarna grubsze, a potem dopiero drobniejsze. Nie ma to jednak aż tak strasznie dużego znaczenia.

  118. Meteorjam pisze:

    Zawijan dzięki za szybkie odpowiedzi – bardzo mi to pomaga w SPOKOJNEJ nauce kotła, który jest dla mnie nowością. Martwi mnie trochę temp. spalin, która w czasie pracy osiąga ok70 stopni a potem spada w przerwie do 58-60. Wiem temp na zewnątrz mamy jaką mamy a dom ciepło odbiera symbolicznie i tak jestem pod wrażeniem, że kocioł prze tak małym zapotrzebowaniu na ciepło potrafi tak długo pracować ograniczając przerwy w trakcie, których spada temp spalin do minimum. Pisałeś coś o nie czyszczeniu M-ki, aby podnieść temp tylko co mam nie czyścić, abym sobie zaplanował wygaszenie kotła?
    Czy mogę załączać zdjęcia na tym forum? – jeżeli nie to gdzie mógłbym je Tobie przesłać w celu weryfikacji procesu spalania…:)

  119. ZawiJan pisze:

    Nic nie czyść. Wybieraj tylko popiół z popielnika. I sprawdzaj zawirowywacze, czy się nie zapiekają. Temperatury powinny stopniowo wzrastać. Obserwuj i pisz.

  120. z_2 pisze:

    re: Meteorjam
    Temperatury spalin są w porządku i nie masz się co tym martwić.
    Od czasu do czasu dźwignąć i obrócić kilkakrotnie pokrętłami od zawirowywaczy i to wszystko.
    Nawet do bardziej generalnego czyszczenia kotła nie musisz go wygaszać. Wystarczy, że wyłączysz sterownik i po ok. 10 – 15 minutach możesz spokojnie otworzyć drzwiczki i nawet zwykła szczotką zmiotką omieść ściany komory spalania. Zamknąć drzwiczki, odkręcić motylki od pokrywy górnej z zawirowywaczami, Podnieść pokrywę do góry na tyle, aby spokojnie włożyć rękę ze zmiotką, wyciągnąć czujnik temperatury spalin z czopucha, szczotką wymieść z niego ewentualne osady. To samo zrobić z komorą dymnicową (to jest ta przestrzeń między kanałami spalinowymi a czopuchem. Opuścić pokrywę. Zakręcić motylki. Kilkakrotnie „maznąć” zawirowywaczami, Zamontować czujnik temp. spalin w czopuchu, usunąć popiół i pyły z popielnika. Zamknąć drzwiczki, sprawdzić stan paliwa w zasobniku. Włączyć sterownik i „po musztardzie”. Umyć ręce, walnąć „kufel bezalkoholowego” za zdrowie wszystkich. I to wszystko.

    Pozdrawiam.

    P.S. Gdzie mogę na wykresach zdalnie podejrzeć Twój kociołek?

  121. Adam pisze:

    dostałem kocioł w piątek, w sobotę zwiozłem do piwnicy / kotłowni i zrobiłem odpowiednie instalacje (elektryczna i internet) w środę będzie instalator CO.
    Instrukcja podpowiada, aby odkręcić podajnik i uszczelnić sylikonem. Mam pytanie, czy sylikonem uszczelnić tylko powierzchnię piec/podajnik ; czy też na na styku podajnik/zbiornik zasypowy? Są tam takie piankowe uszczelki, czy sylikonem posmarować właśnie po tej piance?
    czy sylikon, zamiast pianki?
    Podpowiedzcie jak uszczelnić połączenia.
    Ponadto, w instrukcji wyczytałem o dodatkowej klapie na przekładanie podajnika na przeciwną stronę, a u mnie tego nie widzę, jest to możliwe? Czopuch mam po lewej, a podajnik po prawej.

  122. Meteorjam pisze:

    Nawiązałem do temp spalin ponieważ po ostatnim ochłodzeniu pojawił się kondensat w skraplaczu i i byłem ciekawy czy ustąpi wraz ze wzrostem temp spalin.
    W weekend usunęłem pierwszy raz popiół i zauważyłem bardzo dużo kalafiorowatych łatwych do rozkruszenia spieków. Po obserwacji palnika wydaje mi się, że pochodzą one w głównej mierze ze skrajnej części po stronie wymiennika, tam się kumulują i wypiętrzają natomiast bliżej ślimaka od strony drzwiczek kopczyk jest lepiej dopalony i lekko wystaje ponad jego krawędź. Przypomnę, że mam wprowadzoną korektę dmuchawy -2 ponieważ kopczyk od strony ślimaka zapadał się. Węgiel to Pielkorz z Chwałowic.
    Dzisiaj mam otrzymać nowy wyświetlacz ponieważ ten, który mam błędnie komunikuje się z nową płytą sterownika i po podłączeniu przewodu sieciowego efekt dodatkowo się nasila. Po zamntowaniu nowego panelu podłączę ster do neta to będzie można go podejrzeć.
    Narazie mam temp. zadaną 60, powrót oscyluje w granicach 56-62

  123. z_2 pisze:

    re: Adam

    Ze względu na różne warunki transportu, kocioł poddawany jest potężnej dawce drgań. A że podajnik, to kupa żeliwa o dużej masie, dlatego to połączenie (korpus wymiennika – podajnik) najbardziej jest narażone na rozszczelnienie transportowe. Dlatego po ustawieniu kotła na miejscu, wystarczy odkręcić nakrętki wysunąć lekko nawet na ok. 10 mm podajnik i aplikatorem tuby z czerwonym siliconem ułożyć wokół na kotle „sznurek”. Docisnąć na powrót podajnik i dobrze przykręcić nakrętki (jeno bez przesady). Odczekać ok. godzinę i można rozpalać.
    Zasobnik posadowiony jest na uszczelce elastycznej. Nie trzeba go wiec dodatkowo uszczelniać „mazią”. Wystarczy sprawdzić dociągniecie nakrętek (z czuciem).

    Napisałeś: „Czopuch mam po lewej, a podajnik po prawej.” Czy z tego wynika, że masz kocioł Ogniwo robiony na zamówienie? Jeśli tak, to oczywiście w twoim przypadku nie będzie tego o czym piszesz, bo musiałbyś mieć kocioł super hiper pod zamówienie, aby i podajnik móc przekładać i czopuch. A tak przy okazji: podaj symbol kotła.

    Pozdr. z_2

  124. Adam pisze:

    z_2 – dzięki za wyjaśnienie, jestem w domu z uszczelnianiem.
    Faktycznie, kocioł był robiony pod zamówienie i bezsensu aby mi dawali możliwość montowania zasobnika po lewej … tam gdzie czopuch (chyba zbyt wiele rumu) 🙂

    Kocioł mam Eko Plus M … symbol? Nie mam pojęcia jaki ma symbol O_o … w nazwie „M”.

  125. z_2 pisze:

    re: Meteorjam

    Szanowny Kolego,
    popiół, to odpad, zatem nie ważne jak wyglądają jego ziarna. Ważne, czy nie ma w nim niedopalonych części paliwa. Bo to jest strata.
    Część substancji niepalnych zawartych w węglach ma taką cechę, że puchnie, robi tzw. kalafiory itp. dziwactwa.
    Spróbuj rozetrzeć te grudy i zobaczyć,czy i ewentualnie ile jest w nich czegoś do węgla / koksu podobnego. Jeśli śladowe ilości to OK. Jeśli dużo, to już gorzej.
    Gdybyś miał techniczne możliwości (dostęp do palnika np. acetylenowego lub propan-butan) to mógłbyś się pokusić o sprawdzenie swojego popiołu.
    Jak to zrobić?
    Odważyć jakąś uśrednioną próbkę (np. 20 gramów), wysuszyć w temp. ok. 110 st.C i jeszcze raz zważyć. Później potraktować ją palnikiem tak, aby osiągnęła ok. 850 st.C z dostępem powietrza. Po kilkunastu minutach (w laboratorium robi się to przez godzinę) wystudzić próbkę i jeszcze raz zważyć. Ubytek masy to zawartość części palnych, które były w popiele.
    Tylko, czy warto się tym bawić?
    Decyzja należy do Ciebie.

    pozdr. z_2

  126. Meteorjam pisze:

    z_2 dzięki za odpowiedź, mało znam się na popiele z groszku bo do tej pory miałem z drzewa, a ten wyglądał prawie tak jak podczas środy popielcowej:) gdyby była możliwość przesyłania zdjęć to bym je załączył. Dostałem nowy panel i podłączyłem już neta pod użytkownikiem Ted76. Zerknij i przetłumacz z polskiego na nasz:)

  127. Adam pisze:

    Podłączyłem kocioł do internetu, połączyłem go z kontem na e sterowniku, wchodząc na stronie w „moje urządzenia” jest widoczny kocioł i działa online, ale za boga nie chce tych danych upubliczniać. Czy jest gdzieś jakiś istotny „myk” do zaznaczenia?

  128. Meteorjam pisze:

    re:Adam
    Musisz odznaczc w ustawieniu swojego profilu pid haslem upublicznianie

  129. Meteorjam pisze:

    Adam mam pytanie, jeżeli masz podłączony sterownik pod internet to przyciski funkcyjne przez cały czas są podświetlone?

  130. Adam pisze:

    Nie, na 100% gaśnie cały panel. Nie wiem po jakim czasie, ale jest to coś do około 1 minuty.
    Aby go wzbudzić do świecenia, trzeba dotknąć paluchem w okolicy jakiegokolwiek guzika (bądź cała łapę położyć na panelu).

  131. z_2 pisze:

    re: Meteorjam
    OK> Ale przecież potrafisz rozróżnić szkliste twarde spieki żużlowe od szarych, matowych spieków koksowych.
    Weź rozwal kilka kalafiorów z popiołu i zobacz, czy i ewentualnie ile jest tego szarego (koksowego), bo to jeszcze palne.

  132. Meteorjam pisze:

    z_2 właśnie opróżniłem popielnik, żeby to zobaczyć jest tego ponad połowa w popiele (był nawet jeden większy placek) wygląda to na spieki koksowe po przełamaniu w palcach w środku jest niedopalony węgiel…

  133. z_2 pisze:

    re: Meteorjam
    skoro spieki koksowe, to musisz z wentylatorem iść w górę. Przy okazji ogólna informacja: większe czasy podawania i dłuższe czasy dopalania (przerwy)

    z_2

  134. Adam. pisze:

    Pytanie techniczne. Mam ustawiony full automat, czy to normalne że jak piec dojdzie do zadanej temperatury, to się generalnie mało co wyłącza? Teraz u mnie to wygląda tak, że z zadanych 60*C osiąga jakieś 63*C i ciągle dmucha jakieś 30% dmuchawy i podaje węgiel co jakiś czas. Spoko że utrzymuje te zadane 60*C, ale ciągle jednak pracuje … ze starego pieca byłem przyzwyczajony do zadanych 70*C osiągał 75*C i wyłączał się do momentu spadku temperatury 65*C.
    Drugie pytanie dotyczy temperatury spalin – jaka powinna być optymalna?

  135. Meteorjam pisze:

    z_2 Kociol pracuje na automacie do srody ze wzgledu na zapadajacy sie kopczyk (glownie przy slimaku) mialem wentylator -2. W srode podbilem oczko do gory i mam -1. Dzis rano sprawdzalem kopczyk i jest ok podbijac jeszcze?
    Czas podawania mam 5sek zwiekszyc?
    Kotla nie podlaczam pod neta bo jest jeszcze jakis problem z programem sterownika dlatego nie ma podgladu.

  136. Bartek pisze:

    Witam, posiadam ogniwo eko plus m, i zastanawiam sie na jaka temperature ustawic pompe mieszajaca ? Obecnie mam ustawione zalaczenie na 41 stopni….. ? Zwiekszyc, czy jest ok ?
    Obecnie pale ekogroszkiem o wilgotnosci ok 9%.
    Pozdrawiam.

  137. z_2 pisze:

    re: Bartek
    1. czy istnieje możliwość podglądu pod Twój kociołek?
    2. nie zapominaj, że te wszystkie stopnie to po części wartości umowne. Czujniki mają swoją dokładność, a do tego dochodzi bezwładność. Jeśli uważasz, ze komfort cieplny w domku jest OK. to nie ma sensu niczego (przynajmniej na razie) ruszać. Jeszcze liście na drzewach, jeszcze ptaki śpiewają, a Słońce też jeszcze swoje robi.

    Najważniejsze (informacja dla wszystkich), to nie bać się wywalania nadmiernej ilości wilgoci pozostałych w naszych murach po lecie. Ogrzanie o 1 st. powietrza silnie wilgotnego, to nawet 4 razy więcej potrzebnego ciepła, niż powietrza suchego. Bzdury często powielane o „zdrowotności” powietrza wilgotnego są pewnie niezniszczalne. Organizm człowieka + warunki bytowe powodują bardzo szybkie przewilgocenie powietrza. 5 osobowa rodzina w przeciętnym domu „generuje” ponad wiadro wody na dobę. To wystarczy nalać do gara te 10 l wody i grzać dotąd, aż cała wyparuje. Już obrazowo widać ile pójdzie paliwa. A można łatwiej i znacznie taniej.
    Czyli wietrzyć szybko i intensywnie.

    Jak sprawdzić, że już dość?
    Proste:
    Zakręcamy grzejniki, otwieramy okna i … na szybach zewnętrznych natychmiast wykrapla się para wodna z pomieszczenia. Szyby matowe. Czekamy spokojnie aż para z szyb zejdzie (trwa to najczęściej kilka minut), zamykamy okno, uruchamiamy grzejnik i na kilka godzin spokój. Komfort cieplny ok.
    Ne zapominajmy, że dla „zdrowotności” na każdego mieszkańca dwunożnego w domciu potrzeba 20 m3/h powietrza tzw. świeżego. Czyli jeśli domek ma np. 100 m2 przy wysokości 2,5 m, to dla jednej osoby starcza w nim powietrza do normalnego życia na ok. 12 – 13 godzin, czyli pół doby. A co, gdy w tym domku miesza np. 5 osób?
    Chcemy być zdrowi, dbajmy o prawidłową wentylację. Oczywiście, to są tzw. straty cieplne. I trzeba je pokryć. Co najwyżej trzeba się cieszyć, że kiedy NIESTETY nadejdzie taki czas, to do beztlenowego rozkładu substancji białkowych świeżego powietrza nie potrzeba. I tym samym na ogrzewaniu się zaoszczędzi. Ale proces ten powolny, bez dostępu światła słonecznego, a i odory ponoć nie ten teges.
    Zatem cieszmy się życiem, wentylujmy nasze siedliszcza, a będzie OK.

    czego wszystkim z całego serca życzę

    z_2

  138. alwit54 pisze:

    Witam. od roku jestem posiadaczem OE+16 i od tego czasu czytam porady P. ZawiJanów i cieszę się, że ponownie uaktywnili się doradzając nam. Mam pytanie- Możecie Panowie poradzić mi jak mogę upodobnić( usprawnić) mój kociołek do OE+M. To tak na początek.

  139. z_2 pisze:

    re: alwit54

    podjedż do gory w tym wątku i znajdziesz odpowiedz na swoje pytanie:
    zawijan_2 pisze: 27 Czerwiec 2015 o 18:21

    Pozdrawiam z_2

  140. Miszka pisze:

    Witam ponownie,
    chciałbym zapytać czy podpinanie bufora ciepła 200l za kotłem jest sensownym rozwiązaniem?
    Dla przypomnienia w domu będę miał prawie wszędzie podłogówkę łącznie z piwnicą. Jedynie garaż grzejnik i w łazienkach drabinki. Hydraulik chce kotłem grzać bufor a następnie z bufora wyciągać energię pompkami na sekcje. Mam 3 piony niezależne do rozdzielaczy podłogowych i osobny obieg na grzejniki. Grzanie CWU ma być już bezpośrednio z kotła z pominięciem bufora. Z góry dziękuję za odpowiedź.

  141. as1978 pisze:

    Moim zdaniem zbędny element. 200 litrów ma sens tylko jeżeli masz mało wody w instalacji i możesz precyzyjnie sterować poszczególnymi obwodami np. poprzez grzejniki miedziano – aluminiowe.W podłogówce natomiast masz dużo wody ,co dla mnie wyklucza sens bufora o tej pojemności. OEP/OEPM to kocioł optymalizowany do pacy ciągłej. Z tego co czytam masz 4 obiegi, czym zamierzasz je wysterować?

  142. Miszka pisze:

    Tak obiegi są 4. Podłogówki do rozdzielaczy na każdym z pięter piwnica , parter , poddasze oraz obieg grzejnikowy (garaż drabinki w łazienkach , pralni). Sterować pompkami niby mają sterowniki umieszczone na każdym z pięter w centralnym punkcie.

  143. as1978 pisze:

    Re: Miszka. Układ z autonomicznie sterowanymi pompami zda egzamin tylko wtedy gdy kocioł będzie cały czas pracował i stale utrzymywał temperaturę obiegu kotłowego czy też temp. bufora. Te dwie temp będą bowiem równe przy szeregowym podłączeniu. Rozwiązanie nie jest takie złe, jak by się mogło wydawać i o niebo lepsze od sytuacji, gdy kocioł pracuje na całą instalację cały czas, bez względu na zapotrzebowanie. Myślę, że o ile będziesz prowadził kocioł z wysoką temp. otrzymasz całkiem sprawną instalację. Jeżeli możesz daj większy bufor. Ważne jest podmieszanie wody do podłogówek i umiejętne umieszczenie powrotu z instalacji grzejnikowej. Grzanie C.W.U tak jak napisałeś, jest ok.

  144. Elzbieta pisze:

    Witam.
    Mam duzy dom ok 380m z lat 80-8 cm ociepleniem st.mieszkalno-usługowy.Czy ogniwo M da radę go ogrzać? Czytałam o rezerwach mocy w innych kotłach a tu 26 kw to jego max i nic ponadto? A może lepiej wziąć starszy model?

  145. ZawiJan pisze:

    Wystarczy. Bez obaw.
    Odpisałem Ci już także na tym drugim forum 🙂

  146. Anonim pisze:

    Witam

    Włączę się ponownie co do komentarzy Pana ZawiJan przy moim wcześniejszym komentarzu Daniel_DAX dla powierzchni 155m/k ocieplenie 20cm jak i w ostatnim komentarzu Elzbieta, gdzie dom ma 380m/k i 8 cm ocieplenia ten sam piec będzie dobrze działał i „da radę”. Proszę o dokładne porady bo albo ten piec będzie dobrze się sprawował przy mniejszym zapotrzebowaniu jak ja opisałem albo przy większym tak jak to opisała Elzbieta. Można po Pana wpisach dojść do wniosku, że piec jest super mega uniwersalny i działa dobrze przy każdym domu nie ważne jaką ma wielkość i parametry ocieplenia! Trochę mnie to zastanawia bo właśnie zakupiłem ten piec i jestem w trakcie jego montażu podzielę się na pewno opinią jak w moim przypadku ten piec się sprawuje. To co mogę dodać od siebie czytając wszystkie wyżej komentarze trochę Pan ZawiJan działa marketingowo i przyznam, że na takie komentarze człowiek może się „złapać” tak jak np. ja. Dla wszystkich innych dam dobrą radę aby weryfikowali opinię z tego forum u innych znawców tematu np. instalatora, który ma piec instalować, ja tak zrobiłem.

  147. ZawiJan pisze:

    Kolego
    Ja nie doradzam nikomu, jaki kocioł ma kupować. To jest zawsze indywidualna decyzja każdego z nabywców. Tak zawsze było (od początków tego forum) i tak będzie nadal.
    Przypomnę Ci tylko, co napisałeś:
    „Podłączam się z zapytaniem o dobór kotła dla domku 155m/k nowo wybudowany. Ceramika Porotherm 24cm + styropian 20cm na poddaszu wełna 25cm. Zastanawiam się czy ten piec OGNIWO EKO PlusM nie jest za duży co do mocy dla mojego domu? W domu będzie we wszystkich ciągach komunikacyjnych/korytarzach-holach ogrzewanie podłogowe + salon z kuchnią + łazienki. W pokojach grzejniki + dodatkowo w łazience i jadalni między salonem a kuchnią. Podoba mi się funkcjonalność tego pieca ale czy np. dla mojego domu gdzie obliczyłem z kalkulatora przy podanych parametrach moc pieca jaką potrzebuję teoretycznie to 10KW.”
    A teraz przypomnę, co Ci odpisałem ja.
    „Zwróć uwagę, że sprawność kotła OGNIWO EKO PlusM na mocy 7,6 kW jest wyższa, niż kotła OGNIWO EKO Plus na mocy nominalnej, tj. na mocy 10 kW. Ze względu na udoskonalenia konstrukcyjne palnika i komory dopalania, kocioł OEPM w zakresie małych mocy (poniżej 10 kW) pracuje sprawniej od kotła OEP 10 kW, zaś komfort obsługi jest nieporównywalnie większy na korzyść OEPM.”
    Nie namawiałem Cię do zakupu kotła OEPM 26kW, ani żadnego innego. Napisałem tylko, zgodnie z prawdą, że ten kocioł jest sprawniejszy od kotła OEP 10kW i łatwiejszy w obsłudze od niego.
    P.S.
    Mogę do tego tylko dodać, że OEPM 26kW nie będzie mniej efektywny od każdego innego kotła węglowego spośród występujących obecnie na rynku. Niezależnie od opinii tego instalatora, o którym piszesz.

  148. Anonim pisze:

    Ale chyba nie zrozumiana została intencja mojego wpisu, mamy dwa różne domy pierwszy mój i drugi ponad 2 razy większy. Z wypowiedzi powyższych dotyczących mojego domu i Elzbieta jasno wynika, że można tym samym piecem ogrzać oba domy. Jak to ma odczytać zwykły „śmiertelnik”, który poszukuje porady jaki piec dobrać do swojego domu? Raz jest podany do mojego domu, a raz podany do 2 razy większego. Czy zwykły postronny czytelnik tego forum może skorzystać z porad tutaj wypisanych? Dla mnie to wynika, że w dużym przedziale mocy powiedzmy od 7kW do 26kW ten piec tak samo będzie pracował tzn z wysoką sprawnością i nadaje się do ogrzewania obu domów? Czy bardziej jest przeznaczony do pracy w niższych zakresach mocy czy wyższych? Prosiłbym o porównanie tych dwóch domów, oczywiście z „grubsza” bo są jeszcze inne warunki wpływające na ogrzewanie danego domu to jestem tego świadom.

  149. ZawiJan pisze:

    Tak jest. W obszarze mocy 7-26kW ten kocioł będzie pracował z wysoką sprawnością. Poniżej 7kW ta sprawność nie będzie o wiele niższa, wyższe będą tylko emisje.

  150. z_2 pisze:

    re; anonim

    szanowny anonimie,
    masz dostęp do danych emisyjno – sprawnościowych tego kotła, badanego przez dwie niezależne od siebie i akredytowane jednostki badawcze. Jedna w Czechach, druga w Polsce.
    Obie potwierdziły swoimi badaniami, że ten kocioł sprawuje się w przedziale mocy 26 – 7,5 kW na tyle sprawnie, ze spełnia wszystkie wymagania dla wysokiej klasy normą PN-EN określoną.
    Zatem przy pracy z mocą górną i z każdą inną do 30% nominalnej będzie sprawny. Czyli – jeśli potrzebujesz cokolwiek między tymi przebadanymi mocami, to będzie OK. Tym bardziej, że kocioł ten w jednej z w/w jednostek badawczych przeszedł dodatkowo 3 badania na mocach pośrednich, czyli tych między 100 a 30%. I wszystkie wyniki są OK.
    Myślę, że jeśli ZawiJan dotrze to tych wyników, to je upubliczni, bo zgodę z firmy O. na to jak wiem – ma.

    Co z tego wynika? Ano to, że ten kocioł dobrze „pójdzie” w domku A i dobrze w domku B (to te domki przez Ciebie wymienione).

    Czy ktoś reklamuje ten kocioł? Nie!. Podaje tylko dostępne dane. Sprawdzone przez niezależne jednostki badawcze i udostępnione przez właściciela badań (producenta). Mało jest takich firm. Upubliczniają te, które nie mają nic do ukrycia.

    A to, co kto kupi, to wyłącznie do niego należy.

    Pozdrawiam z_2

  151. Anonim pisze:

    Bardzo dziękuję za komentarze, które jasno wyjaśniają, że omawiany piec jest uniwersalny do zastosowania dla różnych wielkości domków. Tego nie wiedziałem, a może to okazać się przydatną informacją dla innych. Jak zostanie uruchomiony piec na pewno nie omieszkam opisać jak funkcjonuje w moim domu.

  152. z_2 pisze:

    re: Anonim
    jest – jak wiele innych kotłów uniwersalny w pewnym obszarze zapotrzebowania na ciepło.
    Przy okazji nie zapominajmy, że chyba wszystkie kociołki na paliwa stałe służące do ogrzewania domostw są przewymiarowane i z tego powodu pracują pracą przerywaną. Ideałem byłoby coś innego. Praca okresowa na „nabicie” porządnego zasobnika i całkowite wyłączenie choćby na dobę. Tylko wszyscy strasznie płaczą, że im miejsca brak. No i przy tym rozsądne zarządzanie ciepłem, bo w dzisiejszych czasach jest tyle urządzeń pomocniczych pozwalających utrzymać komfort cieplny w domciu, że aż serce się kroi, że tak mało jest ich zastosowanych.
    Pozdr. z_2

  153. Kate pisze:

    Witam, mam ogromną prośbę o udzielenie mi informacji ponieważ chciałbym koniecznie kupić na dniach Ogniwo.
    Szukam wszędzie i jakoś znaleźć nie mogę, chcę kupić ogniwo eko plus 16kW ale z nowym sterownikiem ecoal 3.5. Czy dobrze rozumiem, że w plusie powinien być ten sam wyświetlacz (dotykowy) co w nowej M’ce ? jak to wygląda ? na portalach nigdzie nie znalazłem w sprzedaży z takim sterownikiem.
    A druga sprawa, czy jest już w sprzedaży (podobno miał być) Eko plus z NOWYM palnikiem od M’ki ?
    Bardzo proszę o odpowiedź. pozdrawiam.

  154. ZawiJan pisze:

    O takie informacje proszę zwracać się do źródła, czyli do firmy OGNIWO. To duża firma, produkująca ponad 1000 (tysiąc) kotłów miesięcznie, na okrągło, przez cały rok. Materiały do produkcji zamawia partiami, nie pod konkretne indywidualne zamówienia, jak maleńkie firemki, których jest większość. U sprzedawców Ogniwa, szczególnie tych większych, może więc być jeszcze trochę kotłów wyprodukowanych nawet kilka miesięcy temu.

  155. z_2 pisze:

    re: Kate

    http://www.ogniwobiecz.com.pl/kontakt/

    Skorzystaj z telefonu z działem handlowym.

  156. Kate pisze:

    Odpowiedź z działu handlowego:
    „Witam.
    > W obecnej chwili kotły Eko Plus 16 wyposarzone są w palnik BURNER S ( nie
    > M)
    > Sterownik dotykowy montujemy tylko w kotłach seri M i nie planujemy zmian
    > w najbliższym czasie w tym względzie.
    > Pozdrawiam
    > —– Original Message —–
    > From: „

  157. Miszka pisze:

    Witam,
    właśnie zamontowano mi piec OEPM. Pierwsze wrażenia:
    -piec solidny, ciężki, wykonany z dużą starannością, ecoal dotykowy ze szkła itd. można się zachwycać.
    Pierwszy minus jaki zauważyłem:
    Mam kocioł z bocznym wylotem spalin prawostronnym. Komin jest w rogu za piecem ściana. Jest zerowy dostęp do puszki sterownika gdyż znajduje się pod samą ścianą. Na razie nie muszę go otwierać więc się nie martwię problem będzie jak będę musiał.
    Wymyśliłem że będę musiał zdjąć zasobnik razem ze sterownikiem.

    Nie będę opisywał instalacji jaką posiadam bo już to robiłem jednak króciutko:
    Dom 240m2 wszędzie podłogówka plus parę grzejników (garaż , pralnia, łazienki). Kocioł grzeje jedynie bufor 200l i do sterownika mam podłączone jedynie 2 pompy CO i CWU. W domu są sterowniki które gdy dostaną sygnał uruchamiają pompy. Te zaś wyciągają energię z bufora.
    Kocioł pracuje na układzie otwartym krótkim, dom (podłogówki, grzejniki) na układzie zamkniętym.
    Na każde piętro mam osobną pompę. Więc jest ich łącznie 7: CO, CWU, 3 piętra podłogówki, grzejniki , cyrkulacja.

    Wracając do pieca. Pierwsze uruchomienie troszkę zaskoczony ilością opcji i ustawień pieca. Jednak na początek ustawiłem w tryb auto, zmieniłem tryb na zimę, zmieniłem czas działania z podajnika na 4 sec i odpaliłem.
    Po jednej dobie budowa – dom osiągnął temp. 16stopni (miał 6) tak jak ustawiłem na sterownikach i wszystko ładnie śmiga.

    Piec spisuje się znakomicie.
    na wygrzanie w tą dobę spalił 4 worki ekogroszku czarnej perły. Pamiętam że u sąsiada dom łapał temp. 3 tyg. i nie mógł go ogrzać

    Mam jeden mały problem na tych ustawieniach automatycznych robią się spieki. Nie wiem czy to zależy od ekogroszku czy piec za dużo podaje lub ma za duże nadmuchy za krótkie przerwy.
    W trybie auto nie ma zbyt wiele możliwości regulacji , nie znalazłem długości pauzy podawania w trybie auto. Można regulować czas pracy podajnika oraz dmuchawę.

    Za parę dni przejdę na tryb ręczny i zacznę ustawiać parametry swoje i testować jak to będzie działało.

    Aha pierwszego dnia miałem problem z wyświetlaczem sterownik. Mianowicie wyświetlacz sam naciskał guziki i wchodził w opcje i zmieniał ustawy. Wycierałem panel dotykowy, dzwoniłem do serwisu kazano mi zresetować piec i gdyby nie pomogło przysyłaliby nowy wyświetlacz. Po resecie sytuacja się uspokoił i wyświetlacz się uspokoił i na razie wszystko działa.

    Pierwsze wrażenia moje jak i hydraulika bardzo pozytywne.

    Gdzie mogę znaleźć jakieś informacje jak poprawnie ustawić piec w jakie ustawienia ?
    Z góry dziękuję za odpowiedź w razie pytań proszę pisać postaram się odpowiedzieć.

  158. Anonim pisze:

    Witam

    Mam pytanie jestem właśnie w trakcie instalacji pieca i jeszcze go nie odpalałem. chciałem tylko dopytać czy dobrze zrozumiałem na rozruch czyli pierwsze 24h działania pieca poszło 4 worki tak ? Proszę o informację jaka ilość po tej pierwszej dobie będzie zużyta.

    Pozdrawiam
    Daniel

  159. AdamJas pisze:

    Miejsce do sterownika warto było zabezpieczyć :/
    Z wyświetlaczem mam ten sam problem, ale jeszcze nie wymieniłem, restartowanie pomaga na jakiś czas i zabawa od nowa.
    Co do spieków – polecam na dmuchawie tak ustawić by szła na 30% macy – ewentualnie daj jej korekcję minus jedno oczko (tylko powoli, aby piec miał czas na reakcję, starczy 1x dziennie zmieniać ustawienia).

    Co do wiedzy i ustawiania sterownika, najwięcej dowiesz się na forum eSterowniki.pl
    Podłącz najlepiej piec do neta i udostępnij sterownik publicznie, znajdziesz spokojnie kogoś kto ci ułatwi regulację.

  160. Elzbieta pisze:

    Ja jestem przed zamontowaniem kotła-już przyjechał i chętnie poczytam o Twoim ustawieniach .Też mam zakupioną czarną perłę. Mamy stracha bo to nasz pierwszy kocioł z podajnikiem i musimy sami go zamontować niestety,

  161. AdamJas pisze:

    Kolega napisał że na ogrzanie surowego domu – budowa, czyli całkiem zimne mury.
    Mnie teraz na 9 dni idzie około 150 kg paliwa.
    Przy starcie domu piec pewnie w pierwszej dobie nie wyłączał się prawie wcale, tylko szedł na maxa. Im się teraz dom bardziej będzie wygrzewał, tym spalanie będzie mniejsze.
    U mnie po przerwie w paleniu tylko komin się wygrzewał 2 dni, a dom około tygodnia i na zewnątrz nie było mrozów jako takich.

    Ela – nie przejmuj się, odpal / poczekaj ze 2 tygodnie na automacie / poprawcie ustawienia i ciesz się kotłem bezobsługowym.

    Ja teraz przeważnie na piwo tylko do kotłowni chodzę (pewnie częściej niż to konieczne, ale żona na razie nie wie o tym 🙂 )

  162. Elzbieta pisze:

    No to pewnie i ja będę miała problem z tym wyświetlaczem bo zawsze coś mi się felernego przydarza.CZy mogę teraz sprawdzić jak działa i czy w ogóle działa sterownik bez montażu tylko podpiąć go tak jak przyjechał do sieci?

  163. AdamJas pisze:

    Spokojnie. Bez paniki 😉 poczekaj aż piec będzie poskładany – nie będzie problemu.

  164. Daniel_DAX pisze:

    Ja mam właśnie dom – stan budowa – i piec właśnie jest montowany. Mam ocieplony styropianem bez ocieplenia dachu, dlatego dopytuje ile na samo załączenie pieca jest potrzebne. Później chce tylko samą podłogówką lecieć tak aby było co najmniej 15 stopni. No i ciekawe ile zajmie mi czasu osiągnięcie celu i jakim kosztem. Dobrze wiedzieć co się dzieje z tym wyświetlaczem jeżeli u mnie też się okaże ta usterka to rozumiem że wyświetlacz do reklamacji ? Bo jak czytałem w dłuższym czasie opisana usterka dalej występuje.

  165. z_2 pisze:

    re; Elżbieta
    Oczywiście, że możesz podłączyć sterownik pod prąd i załączyć go. Będzie przez jakiś czas pracował. Później, ponieważ, nie dostanie z czujników temp. spalin ani wody odpowiednich danych, to zasygnalizuje alarm.

  166. as1978 pisze:

    re Elżbieta: z2 jeżeli pozwolisz….uzupełnić… powiedziałaś,że będziecie podłączać kocioł samodzielnie, polecam uważane przeczytanie instrukcji. Przy podłączeniu sterownika trzeba uważać na biegunowość podłączenia sterownika sieci tj. ważne jest, to z której strony jest faza w gniazdku, tak żeby nie włożyć wtyczki odwrotnie. Żeby poprawnie podpiąć sterownik wyjście przewodu neutralnego ze sterownika „N” musi być połączone ze stykiem „N” w gniazdku, a wyjście fazowe „L” ze stykiem „L” – przepraszam nie umiem tego jaśniej wytłumaczyć. Żeby przekonać się który przewód jest neutralny, a który fazowy ściągnąłem pokrywę sterownika i sprawdzałem probówką typu fazer ( wtyczka poza gniazdkiem). Oczywiście w sterowniku trzeba zidentyfikować listwy przyłączeniowe „N” i „L”.Jest to podłączenie zalecane. Nic nie powinno się stać jeżeli wtyczka będzie włożona odwrotnie – tj sterownik nie powinien się uszkodzić – ale może nie pracować poprawnie.

  167. Elzbieta pisze:

    Bardzo dziękuję za cenne informacje. Będą bardzo przydatne. Niestety instalatorzy w moim okręgu nie chcą zamontować kotła którego kupiłam.Oni polecają swoje-dla mnie 32 kw klimosza.A polecony instalator przez ogniwo zachował się podobnie.Sprzedac kocioł i koniec.To wolałam dać zarobić koledze z forum.
    Teraz bijemy się z myślami jak podłączyć kocioł by funkcjonował dobrze. Mam duzy dom na 2 piętra i z przybudówkami.Na teraz zabezpieczymy tylko kocioł przed zimnym powrotem -tu zastanawiamy się -zawór 3D,4D czy pompą kotłową lub sprzęgłem hydraulicznym. Takie pomysły podsunęli nam niezwodni koledzy a forum. Teraz pomęczymy się z nadmiarem ciepła albo zakręcimy niektóre grzejniki a wiosną przebudujemy instalację.
    Zastanawiamy się czy da się tym sterownikiem sterowac temp w poszczególnych sekcjach/2 mieszkania,sklep/ niezależnie?Bo inna temp powinna być w domu,inna w sklepie i inna w magazynie.

  168. as1978 pisze:

    Jeżeli to wersja 3,5 e coal to może da się przynajmniej w części występować ten rozbudowany układ, podobno wersja 3.5 ma możliwość rozbudowy, co było by bardzo pomocne bo ja u Ciebie widzę 5 obiegow grzewczych licząc z cwu a nawet 6 gdyby na pompie postawić zabezpieczenie powrotu. na razie nie znalazłem na ten temat rozbudowy sterownika bliższych informacji ale możesz zapytać w ogniwie, bo najlepiej było by aby sterownik w Twoim przypadku miał możliwość obsługi takiej ilości pomp ile masz obiegów. Eco al 3.5 ma możliwość w standardzie obsługi 4 pomp w tym jeden obwód uznać można za w pełni sterowalny tj umożliwiający ustawienie automatycznie temp obiegu o wartości innej niż temperatura kotła . Druga pompa może być sterowana czujnikiem temp wewnetrznej juz bez mozliwosci regulacji temperatury obiegu. Trzecia to pompa cwu ewentualnie plus mieszająca . czwarta to pompa do wykorzystania jako stale lub cykliczne zalaczana. Podaj jakieś bliższe informacje o instalacji, ilość rozdzielacza, pionów, pomp i ich przeznaczenie, to może coś będę w stanie podsunać.

  169. Miszka pisze:

    U mnie jak na razie ze sterownikiem spokój nic się nie dzieje może zimno wstrząsy transportu i wilgoć miała na to wpływ.
    Elzbieta ja mam sprzęgło hydrauliczne w postaci bufora 200l za kotłem. do kotła podłączoną mam tylko pompę co zasilającą bufor i pompę CWU. – to układ otwarty.
    Z bufora poszczególne pompy wyciągają energie wtedy gdy sterownik umieszczony na każdej kondygnacji to wymusi – to na układzie zamkniętym.
    Sterowniki są programowalne i jeśli np. temperatura na piętrze spadnie poniżej ustawionej na sterowniku, sterownik daje znać pompie odpowiedzialnej za podłogówki na piętrze by się uruchomiła i przekazała energię z bufora na piętro. Po osiągnięciu ustawionej temp. pompa się wyłącza. To samo dotyczy parteru i piwnicy (tu mam podłogówki) oraz obiegu grzejnikowego (garaż pralnia dwie drabinki łazienkowe) Na każdy obieg jest osobna pompa. Instalacja była dość kosztowna jednak spisuje się bardzo dobrze. Nikt nie chciał wierzyć że dokładnie w 19 godzin nagrzałem nowo postawiony dom do 16st i taką temp utrzymuję teraz na budowie. Budowa – elewacja skończona , poddasze ocieplone zamykam regipsy. Na ten stan czyli na ogrzanie domu i 2 dni podtrzymania piec spalił 4-5 worków czarnej perły (nie reklamując ekogroszku bo to zwyklak) . Piec ustawiony na auto z drobną korektą czasu pracy ś=podajnika na 3 sec. i ustawioną korektą dmuchawy na 1%. Wiecej parametrów w trybie auto się nie ustawi chyba że nie wiem jak.
    By mieć więcej nastawów trzeba chyba przejść na tryb ręczny. Mam piec 3 dni i nie miałem czasu się zagłębić w to. Na razie zmieniam tryb auto po troszku i czekam 12h na reakcję pieca.
    Muszę pobawić się nastawami bo po zeszłej nocy miałem spiek wielkości dwóch męskich pięści po bokach palnika. Przez ten czas popioły miałem jakby zsumować całą tą szufladę.

  170. Meteorjam pisze:

    Re: Miszka i Daniel

    Problem nie jest z wyświetlaczem tylko z kotłem i elektroniką… do tej pory nikt w takich kotłach nie stosował paneli dotykowych – pracuję już trochę nad tym problemem u siebie i jestem bliski rozwiązania. Wymiana panela nic nie pomoże na razie wykręćcie go i połóżcie na piecu powinno pomóc (przyciski funkcyjne nie powinny świecić).

  171. Miszka pisze:

    Z panelem u mnie nie ma problemu. Problem był pierwszego dnia. Teraz od 3 dni jest spokój. Informujcie na bieżąco.
    Co do spalania zmieniłem korektę dmuchawy na 1 % czas podawania na 3 sekundy i pali się ładnie i popiół jest ok. Oczywiście to wszystko w trybie auto.
    Temp. zadaną mam 60 stopni , temp. powrotu 66 stopni, w stanie podtrzymania temp. spalin oscyluje w granicy 88-90stopni. Tak jest u mnie.

  172. as1978 pisze:

    66 powrót? – to lekka przesada szczególnie przy temp na wyjściu z kotła 60. Jeżeli masz pompę mieszającą chodzi cały czas. Gdybyś miał zawór 3d lub 4 d i siłownik, sterownik nie pozwoliłby na otwarcie zaworu na instalacje. Skąd miał by wziąć brakujące 6 stopni.

  173. Miszka pisze:

    As co to znaczy przesada opisz jeśli możesz nie znam się może coś podpowiesz. U mnie kocioł grzeje tylko bufor 200l po przez podłączoną do sterownika pompę CO . Czy te parametry są złe? Coś mogę zmienić poprawić dane które napisałem nic mi nie mówią.

  174. as1978 pisze:

    re:Miszka Fizycznie jest niemożliwe, aby w takim układzie temperatura wody powracającej do kotła była wyższa niż temperatura wody podgrzanej wychodzącej z kotła – zasilającej instalację. Skoro instalacja pracuje prawidłowo to oznacza tyle, że nie masz zrealizowanej przez sterownik funkcji ochrony powrotu, więc o ile masz w ogóle obieg chroniący powrót ,to jest on pewnie postawiony na zaworze: termostatycznym, 3 d,4d.

  175. Miszka pisze:

    as1978… taką temperaturę miałem, jadę na budowę i jeszcze raz podam parametry jakie teraz są. W sterowniku ustawia się minimalną temperaturę powrotu. Temperaturę zadaną mam 60 stopni zaś powrotu minimalną 50.
    Jadę i spiszę wszystkie ustawienia.
    Rano jak byłem po obu stronach palnika , po nocy miałem spieki wysokości cegieł szamotowych.
    Czy ilość podawanego paliwa w stanie spoczynku jest zbyt duża , proszę o pomoc w tych ustawieniach , jest też opcja krótkiej przerwy i postoju.
    stawione mam podajnik 7sec, przerwa 45min, krótka przerwa 25sekund, moc dmuchawy 60%.
    Jak wrócę opiszę sytuację z powrotem i podam szczegółowo pozostałe ustawienia i odczyty. Z góry dziękuję za pomoc i wyrozumiałość….

  176. Miszka pisze:

    Z góry przepraszam jeśli przeszkadza to iż piszę o nastawach w tym dziale. Choć dotyczy to bezpośrednio OEPM
    Ok po wizycie na budowie przy piecu. Pierwsze co otworzyłem drzwiczki i jak zwykle spieki na wysokość cegieł szamotowych. W środku paleniska ładni się wypala natomiast na bokach „spiętrzają” się spieki.
    Moje nastawy:
    1) Tryb auto , retortowy ecoal
    2) Temperatura zadana 60stopni
    3) Temperatura obniżona 4 stopnie – nie wiem co to zostawiłem fabrycznie
    4) Korekta dmuchawy 1%
    Ustawienia Retorty ecoal
    czas podawania 3 sekundy …. przerwa wyliczana jest na podstawie algorytmy sterownika tak wyczytałem brak możliwości zmiany czasu podawania w trybie auto.

    Parametry podtrzymania:
    Czas pracy podajnika 7sekund (fabrycznie 10)
    Czas postoju podajnika 45min
    Czas krótkiej przerwy 25sekund
    Ilość powtórzeń 1
    Moc dmuchawy 50%

    Odczyty z czujników:
    t. kotła 59,7 przy zadanej 60
    t. spalin 87,6
    t. powrotu 57,5 w ustawieniach zrobiłem minimalną temp powrotu 50stopni pompy startują przy 46.

    Jeśli chodzi o instalację to bufor zasilany jest z kotła pompą CO a powrót wraca z buforu bezpośrednio do kotła i nie ma tam żadnej ochrony powrotu ni zawrów 3d,4d
    Instalacja bufor-kocioł układ otwarty.

    Proszę o pomoc w celu poprawnego ustawienia kotła by nie robiły się takie spieki.
    P.S. nie mam jeszcze neta tam by podpiąć sterownik do neta

  177. as1978 pisze:

    re Miszka Wrzuć jakiś schemat instalacji albo fotkę krótkiego obiegu z uwzględnieniem zasilania i powrotu. Odnośnie spalania najlepiej będzie jeżeli wypowie się z_ 2. Według mnie masz za duże obroty dmuchawy i do tego węgiel o niskiej temp topnienia popiołu,dlatego robi się taki duży spiek – po wielkości sądząc – myślę, że to spiek żużlowy, nie koksowy. O spiekach poczytaj tutaj https://zawijan.wordpress.com/poradnik-uzytkownika/kotly-retortowe/spieki-w-palnikach-weglowych
    Czy na pewno jedziesz na automacie? Podaj też parametry węgla jeżeli je znasz.

  178. AdamJas pisze:

    Jak o spieki chodzi to korekta na minus ( -3 na początek) U mnie dmuchawa idzie na 30% i dopiero się skończyło spiekać.

  179. Miszka pisze:

    Adam mógłbyś opisać pozostałe swoje nastawy , rozumiem palisz w AUTO.
    Podaj czasy w trybie podtrzymania też i jak masz wszystko ustawione. Z góry dziękuję .
    Jedyne co zmieniłem dziś to czas podawania w podtrzymaniu z 10 sekund na 7 sekund,
    czas długiej przerwy zostawiłem jak fabrycznie na 45 min, czas krótkiej przerwy zmieniłem z 25 sekund na 30. Dmuchawa w trymie podtrzymania 50%.

    A trybie auto podawanie 3 sekundy , korekta dmuchawy -1%, czas przerwy określa algorytm.

    as1978 mógłbyś podać maila to bym wysłał zdjęcia lub wstawie na jakiś serwer plików wieczorem zdjęcia i wyślę lub wkleję link.

  180. as1978 pisze:

    Miszka Parametry podtrzymania:
    Czas pracy podajnika 7sekund (fabrycznie 10)
    Czas postoju podajnika 45min
    Czas krótkiej przerwy 25sekund
    Ilość powtórzeń 1
    Moc dmuchawy 50%
    są nieistotne dopóki kocioł pracujący w podtrzymaniu nie wygasa.

    Tak naprawdę dla pracy kotła/palnika istotne są w trybie auto tylko dwa parametry : podawanie i korekta dmuchawy.

  181. AdamJas pisze:

    Miszka – zapraszam Cię na forum https://esterownik.pl/forum znajdziesz mnie tam pod tym samym nickiem AdamJas. (Podczas logowania w nicku używaj dużych i małych liter tak jak podczas rejestracji).
    Jak będziesz miał potrzebę, odezwij się na prv można się bardziej prywatnie dogadywać, a i numer telefony da się podesłać 😉
    Podam ci tam link do mojego kotła on-line, będziesz mógł sobie wszystko przeanalizować jak trzeba, jak i wiele innych przypadków u ludzi.

  182. Daniel_DAX pisze:

    Witam od soboty tj. 31-11-2015 godz 15:00 mam odpalony piec OEPM na moje jeszcze budowie. Porotherm 25cm + styropian 20cm, dach pełne deskowanie ale jeszcze nie ocieplony. Piec pracuje w trybie auto. Pracuje tylko podłogówka, piec zadaną temp. ma 55 na zaworze trójdrożnym gdzie mam podgląd na manometrze, zasilanie podłogówki to 30 temp, powrotu 26. Co mam skorygować na pracy auto bo mam tak jak tu pisali niektórzy spieki wystające ponad palenisko 3-5cm. Generalnie kocioł pracuje ok ani razu nie wygasł, tylko te spieki można coś z tym zrobić? Popielnika jeszcze nie opróżniałem, mam na tą chwilę w połowie zapełniony.

  183. as1978 pisze:

    31.11.2015 ? jesteś pewien? spieki, czy, to aby nie popiół? rozetrzyj to w palcach ( uwaga gorące) czy to koks , czy to żużel?

  184. Elzbieta pisze:

    Mój będzie odpalony w piątek. Ponieważ mam kupioną czarną perłę 2 t to już teraz muszę zamówić coś mocniejszego na mrozy.Ja ma do ogrzania kupę metrów /400/ więc pójdzie opału dużo i musze się zabezpieczyć bo przed świętami będzie problem z dostawą.Proszę bardziej doświadczonych palaczy o opradę-może coś z tego składuhttp://superopal.com/sklep skąd brałam perłę lub z allegro.

    Elżbieta

  185. Daniel_DAX pisze:

    Dzięki za datę oczywiście 31 listopad 2015 nie ma 😉 to był 28 (sobota). Spieki jak rozkruszę to w środku jest szary ze srebrnymi paproszkami w stylu miki.

  186. Miszka pisze:

    Witam,
    Ustawiłem i zmniejszyłem niedopalone kalafiorki zmniejszając w trybie AUTO korektę dmuchawy na -3%. Ekogroszek dopala się lepiej i nie ma już tak dużych niż poprzednio (wielkości pięści dorosłego mężczyzny).
    Miałem też inny problem. Zerwało mi zawleczkę. Wymieniłem ją z dużą trudnością ponieważ środkowa część zawleczki została w połączniu motoreduktora ze ślimakiem. Musiałem ją wybijać mimo doprze wyśrodkowanych względem siebie otworów. Zauważyłem również że otwory motoreduktora z otworami ślimaka nie zgrywają się idealnie i dlatego zawleczkę trzeba wbijać młotkiem. Nie mam możliwości włożenia jej ręcznie.
    Po krótkiej chwili znów zerwało mi zawleczkę. Wyczytałem w instrukcji że należy wyczyścić ślimak bo może być zablokowany przez jakieś nieczystości typu kamień.
    Tak uczyniłem , opróżniłem zasobnik , odkręciłem czujnik zerwania zawleczki, później motoreduktor, wyjąłem ślimak, wyczyściłem palenisko, zamontowałem wszystko ponownie wg instrukcji i wszystko ok. Nie było to zbyt trudne jednak ze względu na wagę dość kłopotliwe.
    Największe problemy są z przykręceniem ponownie motoreduktora, gdyż utrudniony jest dostęp śrub mocujących spowodowany po prostu budową samego motoreduktora. Ale to nie są problemy.
    Pytanie mam następujące czy możecie drodzy użytkownicy OEPM sprawdzić w swoich piecach czy z połączenia motoreduktora z zasobnikiem (okrągłe połączenie) przy załączeniu się motoreduktora czuć podmuch powietrza z doły połączenia.
    Nie wiem jak było wcześniej ale po złożeniu całości zauważyłem delikatny podmuch powietrza przy ruchu motoreduktora. W stanie spoczynku podmuch nie występuje więc na pewno nie wydostaje się powietrze z dmuchawy ani spaliny. Będę wdzięczny za odpowiedź.
    Drugą rzecz jaką zauważyłem dziś rano to nie spalony w ogóle węgiel w popielniku pojedyncze groszki. W palenisku na wierzchu również dało się zauważyć świeży groszek. Tak jakby podajnik wypchnął jakąś większa ilość na raz ….. Czy ktoś z Was miał taką sytuację?
    P.S. As1978 wyślę szkic z telefonu i jakieś zdjęcie na maila.

  187. z_2 pisze:

    re: Miszka

    Drogi Kolego, pozwól, że zacznę od końca:
    1. ten podmuch który czujesz w czasie pracy motoreduktora, to powiew powietrza wywołany wentylatorem zamontowanym na silniku napędu. Służy on do chłodzenia korpusu silnika wiec jest to zjawisko całkowicie normalne i jest OK.
    2. Gdybyś czul w tamtym rejonie cały czas podmuch, to wynikałoby to z nieszczelności połączenia: korpus podajnika – kołnierz motoreduktora. Ale wówczas po pewnym czasie pojawiłyby się spaliny i niemiły zapach z tym związany. jeśli tego nie ma, to OK.
    3. Zawleczka jest elementem zrywalnym zabezpieczającym napęd podajnika przed przeciążeniem. Jej rolą jest właśnie to, aby ulec zniszczeniu w przypadku wystąpienia przeciążenia. Po zerwaniu zawleczki następują przesunięcia otworów między tuleją a ślimakiem. Tak osiowe jak i promieniowe. Przesuniecie osiowe musi wystąpić, gdyż muszą być zachowane pewne luzy dla rozszerzalności termicznej ślimaka. Dlatego – jeśli ślimak obraca się normalnie np. w prawo, to aby przywrócić jego pozycję wyjściową trzeba za pomocą klucza obrócić lekko w lewo i „przywalić mu „z lekka” młotkiem aby przesunął się do przodu. Ustawienie promieniowe można osiągnąć dość łatwo poprzez bezpośrednie załączenie napędu do chwili, aż otwory się zgrają. Przyznaję, nie jest to bardzo łatwe i wymaga nieco cierpliwości, bo rzadko się zdarza „trafić w dziurkę” za pierwszym razem. Ale nie ma innego wyjścia. Nie można zwiększyć otworu w ślimaku lub tulei napędowej ponad miarę, bo tym samym przy każdym starcie zawleczka byłaby nadmiernie obciążana i tym samym szybko ulegałaby uszkodzeniu.
    4. Czasami trudno ustalić przyczynę zerwania zawleczki, bo jeśli to jest kawal metalu lub płaski kamień, to go widać. Ale jeśli jest to np. kawałek drewna (upaprany węglem na czarno), który dostał się między grzbiet ślimaka, a obudowę podajnika, to wywołał znaczne opory tarcia, a „drania” w tej masie paliwa nie widać.
    5. Skoro trafiłeś na niedopalone paliwo, to proponuję zwiększyć nieco nadmuch.

    Oby jak najmniej kłopotów z zawleczką.

    Pozdrawiam serdecznie z_2

  188. z_2 pisze:

    re; Daniel

    Mniemam, że popiół w kotle, to nie Miss Polonia. Nie ważne jak wygląda, bo to wynika tylko i wyłącznie ze składu mineralnego części niepalnych zawartych w węglu. Ważne, aby nie było w nim części palnych, bo to pewna strata. A niech sobie rośnie popiół na palniku. Kiedyś i tak go grawitacja sprowadzi do popielnika. A na dodatek im większy kożuch popiołu na palniku, tym większy wychwyt pyłów i lepsze dopalenie spalin wędrujących „cieplutkim labiryntem” tego kożucha.

    Pozdrawiam serdecznie z_2

  189. z_2 pisze:

    re: Elżbieta

    Nie podałaś mocy znamionowej kotła. Ale tak czy inaczej start będzie ‚wesoły”. Skoro multum metrów (zimnych) do ogrzania, to i zład (ilość wody w układzie) pewnie znaczny. Jak to zrobić w miarę bezboleśnie i bezstresowo?
    1. Rozpalić kocioł i ustawić nastawę wody na max. czyli 80 st.C.
    2. Odciąć (zakręcić) część odbiorników (grzejników) – nawet 2/3. Gdy otwarte osiągną temperaturę zadaną, zakręcić je (niech grzeją pomieszczenia) i uruchomić kolejną sekcję. Później kolejną. Na tych max. nastawach, gdy już wszystkie „gałązki” zapoznają się z kotłem, pogrzać jeszcze ze 2 – 3 godziny, aż do pierwszego odstawienia się kotła w podtrzymanie. Bo to oznacza, że dał radę. W tym czasie przestawić nastawę temp. zadanej wody na np. 55 st. I aż do skutku powtarzać to co na początku. gdy w pomieszczeniach zostanie osiągnięta temperatura oczekiwana, wówczas skorygować ewentualnie temp. zadaną albo przejść na sterowanie pokojowe lub krzywą grzania (vide: instrukcja sterownika).
    3. W czasie rozruchu warto stracić nieco paliwa. Gdy zakręcisz grzejniki to porządnie wywietrz te pomieszczenia, bo w nich są pelne wiadra wody do ogrzania (w postaci wilgoci). Uwierz – warto!.

    Gdyby coś – to pytaj

    Pozdr. z_2

  190. Elzbieta pisze:

    Ale ja mam wygrzany dom bo palimy cały czas. Postój będzie kilkugodzinny na czas podpięcia kotła. Obecnie robi mąż samą instalację.Nad ranem ojciec rozpali by w starym haitzu by ogrzać jeszcze dom a po 8 zaczniemy montaż.
    Co to znaczy moc znamionowa? Mam ogniwo M.
    Pytam o ten groszek mocniejszy bo widzę na muratorze jak ludzie walczą ze spiekami a ja jestem totalnym laikiem w tej kwestii bo to pierwszy kocioł z podajnikiem.Ze śmieciuchem nie było problemów.
    Czy ,,wesoła”
    http://superopal.com/sklep będzie lepiej się spalała bez spieków czy wybrać coś innego?

  191. Miszka pisze:

    Ela ja kupiłem Czarną perłę od nich . Przyjechała pięknie zapakowana sucha. Zamówiłem 2 tony i tonę tego 25 plus. Ekogroszki jadą z różnych stron Polski Czarna P. z okolic Malborka , Elbląga, Gdańska a pozostałem od nich. Ten 25 plus przyjechał w stanie fatalnym. Paleta zastreczowana tylko z boku całość mokra cieknąca brudna przeciwnie do CZ.P. Tam woreczki jak z salonu podobało mi się to czyściutkie i suche.
    Co do palenia CZ.P. miałem jakieś spieki kalafiory ale zmniejszyłem dmuchawę i na razie jest ok. Nie mogę nic powiedzieć na temat ekonomii palenia tym bo pierwszy sezon opalam budowę choć już ocieploną z zew i wew. Domek nagrzany cieplutko piec chodzi na podtrzymaniu. z moich obliczeń idzie na razie worek na dzień i się zmniejsza zużycie. W przyszłym tygodniu przeprowadzę dokładniejszą analizę zużycia choć będą mi szpachlować i będzie większa wilgoć.
    Z CZ.P. jestem zadowolony choć poczekam z końcową opinią jak mi się wszystko ustabilizuje.
    Na tą chwilę w domu-budowie mam 19-20 stopnii piec w trybie Jeśli chodzi o CZ. P. nie miałem problemów by piec osiągnął zadaną temp. a miałem na początku ustawioną 60.
    P.S. Czy w tym sterowniku w jakimś trybie grzania CWU jest przegrzewanie by pozbyć się bakterii Legionelli?

  192. as1978 pisze:

    re Miszka: Ze schematu, który dostałem na e-mail wynika coś ciekawego – aby nie powiedzieć kompletna bzdura według mojej wiedzy – ale że nie uważam, aby moja wiedza była skończona, to tak nie powiem. Do rzeczy: Ze schematu wynika, że kocioł pracuje z buforem w układzie odwróconego przepływu tj. zasilanie jest u dołu kotła, a powrót u góry. Przy czym pompa kotłowa jest na zasilaniu tego układu czyli w normalnym układzie na powrocie. Według mnie to jest nie tyle niemożliwe co nieekonomiczne, gdyż oznacza to, że ten bufor tak naprawdę nie jest buforem, a wielkim uśredniaczem temperatury. Woda ma tą tendencję,że chłodna opada w dół oznacza to,vże w zbiorniku następuje zamiast ułożenia się warstw wody,co jest istotą poprawnej pracy bufora, mieszanie się wody poprzez to,że gorąca woda jest wpychana od dołu w bufor , a chłodna z góry bufora opada na dół. Zasobnik jest mały 200 litrów więc można nagrzać go całego do równej temperatury, ale wyobraźcie sobie co by się działo w układzie z buforem 1000l.
    Miszka jesteś pewien,że przepływ jest odwrócony? Wrzuć mi na e -mail fotkę pompy kotłowej.
    Z_2, czy kocioł „M” w ogóle może pracować w układzie z odwróconym przepływem?

  193. as1978 pisze:

    Do Daniel Dax: Skoro roztarłeś to w palcach, to myślę, że masz odpowiedź od z-2. Nie masz spieków, to popiół. Musi być i dobrze,że jest, to normalka.

  194. ZawiJan pisze:

    as1978

    Kocioł ogrzewa wodę powrotną od temperatury powrotu do temperatury wyjścia zadanej mu przez operatora. Takie jest jego zadanie. Kocioł nie widzi, co się z tą ogrzaną woda dzieje. Żaden kocioł, nie tylko OEPM.

  195. as1978 pisze:

    Witam Pana ZawiJana. Jest to oczywiste. Chodzi o kwestie związaną z funkcjonowaniem kotła w warunkach odwróconego przepływu. Z blogu wynika, że kwestia przepływu wody przez kocioł i tego w jaki sposób się odbywa ma znaczenie dla poprawnej,/efektywnej. ekonomicznej pracy kotła.Ponawiam zatem pytanie tylko w troszkę innej formie: czy M-ka będzie pracowała tak samo ze względów czysto termodynamicznych, fizycznych itp, przy odwrócenie przepływu?. Ja wiem jak ustawić sterownik kotła tak,żeby było dobrze, przy odwróceniu przepływu, biorąc pod uwagę to,że kocioł nie widzi kierunku przepływu, bo nie da się ukryć,że może to być obojętne dla kotła – i tego chciałbym się dowiedzieć – ale dla sterownika już nie.

  196. as1978 pisze:

    Skoro przepływ, a nawet szybkość przepływu ma znaczenie, przy czym sposób opływania wymiennika przez strugę wody może mieć wpływ na jego trwałość ( np punktowe przegrzewanie) to zastanawiam się jak zachowuje się M- ka w warunkach odwróconego przepływu czy np nie ma wzrostu oporów przepływu itp można sobie bowiem wyobrazić,że kanały mogą być wyprofilowane w określony sposób co przy odwróceniu przepływu może powodować zawirowania itp

  197. ZawiJan pisze:

    as1978

    „…biorąc pod uwagę to,że kocioł nie widzi kierunku przepływu, bo nie da się ukryć,że może to być obojętne dla kotła – i tego chciałbym się dowiedzieć – ale dla sterownika już nie.”

    Kocioł widzi to, co widzi jego sterownik – tzn. temperaturę wody powrotnej, temperaturę wody wylotowej oraz temperaturę spalin.

    Nie podejmuję dyskusji, co by było przy odwróconych przepływach.

  198. as1978 pisze:

    O ile ma w dobrych miejscach umieszczone czujniki.

  199. ZawiJan pisze:

    🙂

  200. AdamJas pisze:

    Tak czytam i nie ogarniam … jaki jest sens wpuszczania powrotu z grzejników (zimna woda) w miejsce „wypływu” ciepłej wody z kotła – wiadomo że pompa to przepcha, ale po co walczyć z przyrodą? Nie zrobią się w kotle „martwe strefy” o obniżonym przepływie wody?

  201. z_2 pisze:

    re: as1978
    Drogi Kolego,
    cieszę się bardzo, że trafiłem na bratnią duszę, czyli niespokojnego eksperymentatora. Przyznam szczerze: chciałem niegdyś, gdy jeszcze miałem dostęp do sprzętu i aparatur badawczych przeprowadzić rzetelny eksperyment o którym piszesz, zebrać dane i podumać nad wynikami. Niestety czasu zabrakło no i … tym samym co najwyżej możemy spróbować przedyskutować to zagadnienie teoretycznie.
    1. Na pewno układ kocioł – odbiorniki musiałby być wyposażony w zawór zwrotny uniemożliwiający tzw. cofkę grawitacyjną, gdy pompa się zatrzyma,
    2. Na pewno taki system mógłby pracować wyłącznie w systemie obiegu wymuszonego,
    3. Na pewno w warunkach rzeczywistych komin musiałby być przystosowany do pracy w ekstremalnie niskich temperaturach (jak dla komina) i wyposażony w układ usuwania skroplin,
    4. Na pewno sprawność obliczeniowa kotła przy pełnej wymianie przeciwprądowej ciepła poszłaby w górę, ponieważ … no właśnie. Teoria mówi swoje, a brak wyników z eksperymentu, nie potwierdza nam tego.

    Podsumowując:
    Mamy w naszych rozważaniach co najmniej 3 pewniki z których wynika, że tok myślowy jest poprawny. A jak w realu?
    Mówię szczerze: nie wiem. Czuję podskórnie, że na pewno znacznie lepiej. Tylko, że to czucie to „wicie – rozumicie towarzysze”. Bez sensownego zestawu badań możemy sobie gdybać. Ale jest o czym.

    Pozdrawiam serdecznie – z_2

  202. as1978 pisze:

    z_2, widzisz ynsztalator Miszki nie bawi się w takie subtelności jak wyniki badań, prowadzi eksperyment na żywym organizmie. To jasne, że można doradzić Miszce, aby zamienił miejscami przewody w sterowniku tj. czujnik temp powrotu podpiął pod zaciski temp. wody kotła, a temp. wody kotła pod zacisk temp powrotu. Przynajmniej czujniki będą poprawnie odczytywać parametry, a sterownik nie będzie głupiał od rewelacji takich jak temperatura powrotu wyższa niż temperatura kotła. Jednak nie będzie to taki proste, gdyż czujnik termika jest (chyba) zespolony z czujnikiem temp. kotła, zatem trzeba by jednak fizycznie zamienić czujniki.
    Według mnie jednak skoro nikt M-ki nie badał z odwróconym przepływem, a kocioł producent wypuścił w wersji zakładającej naturalny przepływ czynnika, i w ten sposób skonfigurował wstępnie sterownik i czujniki, to jednak zażądał bym przerobienia tej instalacji tak, aby się nie okazało,że eksperyment skończy się kiepsko dla kotła, albo komina. O startach na buforze nie wspomnę.

  203. miszka pisze:

    Drogi Arku… Sprawdzałem o co prosiles. Obie rury mam gorące. I chyba wszystko jest ok temp kotła jest o 0,3 wyższa niż powrotu. Popma CO założona jest na powrocie czyli dolnej rurze jednak kierunek przepływu jest od,, bufora,, do kotła. Bufor jest swego rodzaju wymiennikiem ciepła z instalacją układu zamkniętego jak to określili jest to sprzęgło hydrauliczne. Piec wjechał do mnie w całości i nie był rozbierany więc czujniki podpięte są prawidłowo. Chyba pompa założona na powrocie troszkę namieszala. Jednak odczyty które kiedyś podawałem o temp powrotu wyższej niż zasilania były prawidłowe. Jednak nie pamiętam dokładnie w jakiej było to sytuacji. Terwz jest trmp. Są prawidłowe. Więc jeśli pompa jest na powrocie i ustawiona w kierunku dobrym czy wszystko jest ok?

  204. as1978 pisze:

    Michał, fizyki nie zmienisz. 0,3 stopnia trudno uznać za rozstrzygające. Jeżeli pompa kotłowa tłoczy wodę z bufora do kotła, to jest ok, a po prostu rysunek był wadliwy. Anomalię odnośnie tego, że temp. powrotu była wyższa niż zasilania być może, można wytłumaczyć tym, że nagle spłynęła do kotła duża ilość chłodnej wody, a na dnie bufora nadal była gorąca woda, którą pompa zassała. Zapytaj po prostu instalatora, jak płynie obieg, albo wygaś kocioł i po wystygnięciu, sprawdzaj, przy ponownym rozpaleniu, która rura rozgrzeje się najpierw.

  205. Miszka pisze:

    Sprawdziłem to wczoraj pierwsza gorąca robi się rura u góry ta bez pompy. Sprawdzałem dwukrotnie. Górna rura nagrzewa się i dopiero jak kocioł osiągnie odpowiednią temp. załącza pompę na powrocie.
    Pytanie moje jest następujące czy nie ma problemu ze pompa jest na powrocie mimo że kierunek przepływu jest poprawny.
    Ps co do temp. Powrotu wyższej od zasilania nie wiem czy nie była to sytuacja początkowa zanim układ się odpowietrzyl…. Z góry dziękuję wszystkim za pomoc!!!!

  206. as1978 pisze:

    No to mamy jasność, rysunek był po prostu zły. Pompa jest w odpowiednim miejscu.Jak już chcesz się czymś martwić w swojej instalacji, to pojawia się pytanie o miejsce montażu zbiornika wyrównawczego. W instalacji otwartej to najwyższy punkt instalacji. Skoro on jest na tej samej kondygnacji co kocioł, a rury idą wyżej, to pojawia się pytanie, jak to jest zrobione. Czy instalacja jest zatem jednak zamknięta, czy też jest tak, że w buforze masz spiralę/ nagrzewnicę, i to cała tajemnica, bo ja nie widzę nigdzie innego elementu, który łączyłby jak mówisz otwarty obieg kotłowy i zamknięty obieg odbiorników. Jeżeli tak jest, to nie ma się do czego przyczepić w tej instalacji poza brakiem ochrony powrotu – chociaż sądzę,że instalator założył, że będziesz prowadził bufor wysoko i temperatura obiegu kotłowego nie będzie spadała poniżej 60 stopni – zatem powrót będzie niejako chroniony naturalnie – co powoduje zbędność dodatkowego rozwiązania ochrony powrotu. Ciesz się zatem sprawną instalacją.

  207. Miszka pisze:

    Tak w buforze jest pojedyncza wezowica.

  208. Miszka pisze:

    Witam, wczoraj wieczorem byłem w kotłowni. Wszystkie pompy miałem wyłączone bo wszędzie w domy została osiągnięta ustawiona tepm. W kotłowni jak zwykle najcieplej bo ciepło od pieca. Na sterowniku miałem takie liczby :

    temp kotła 60,5 zadana 55

    temp spalin 54,9

    temp powrotu 62,6

    Zatem wg wskazań czujników znów temp powrotu jest wyższa niż zasilania.
    Czujniki są w dobrych miejscach a mianowicie w kotle na odpowiednim miejscu natomiast na powrocie czujnik przypięty jest na opaski to rury na powrocie blisko pieca.

    Czy normalne jest że w trybie takiego podtrzymania po otwarciu drzwiczek przy palniku jest sporo dymu z paleniska? Gdy pracuje dmuchawa tego zjawiska nie ma przy dopalaniu w komorze palnika jest sporo dymy.
    Czy temperatura spalin nie jest zbyt niska w trybie podtrzymania?
    Co sadzicie o tym?

  209. AdamJas pisze:

    Tak mi przychodzi do głowy Miszka, a weź jakiś termometr (w Ikea jest taki fajny z czujnikiem) i sprawdź te temperatury na rurach. Byś może masz czujnik do „poprawki”. Jest w Ustawienia – Kalibracja Czujników.
    Z tym dymem jest normalne. Też mi leci w oczy ^^
    W podtrzymaniu taka temperatura jest OK. 60 – 70*C u mnie jest podczas palenia (co mnie martwi trochę, choć na razie nic się nie dzieje / wody nigdzie nie ma)

  210. z_2 pisze:

    Panowie,
    ten dym na postoju, to nic innego jak bardzo marny ciąg kominowy. Może trzeba komin przeczyścić, albo łącznik czopucha z kominem.

  211. Miszka pisze:

    Ciąg kominowy powinien być dobry to nowy dom, nowy komin systemu „lejerowkiego” , chyba że ma wpływ na to temp. komina . W postoju u mnie temperatura spalin wynosi 55 stopni.
    Ale tego dymu nie ma nie wiadomo jak dużo po prostu przy otwieraniu drzwiczek sobie wylatuje troszeczkę bo jak dmuchawa chodzi w normalnym trybie to jest tylko czysty płomień.

    Z innej beczki czy występuje tutaj jakaś opcja przegrzewania wody raz w tygodniu by pozbyć się bakterii w CWU? Czy trzeba by było ustawić CWY ręcznie i w danym dniu ustawić jakąś temp ok 70 stopni ? Jak Wy macie?

  212. as1978 pisze:

    MIszka, a masz system dezynfekowania rur C.W.U z zimną wodą włącznie?

  213. Elzbieta pisze:

    U mnie dziś o 11.15 odpalony wreszcie został. Teraz po 2godz temp kotła 43 st powrót o 5 st mniej .Palimy czarną perłą. Podajnik zalącza co 7 sek.
    Podpowiedzcie proszę tak krok po kroku jak sprawdzić ile opału np. pójdzie po 24 godz i ile zostało do kolejnego zasypu.Jakoś sama nie mogę tego ogarnąć.

  214. z_2 pisze:

    re: Elżbieta
    Pierwszych kilkanaście godzin – zanim kocioł „dojdzie do siebie”, to troszeczkę będzie kombinował jak przysłowiowy „koń pod górkę”. Za wcześnie na obliczanie zużycia itp.
    Mam taką propozycję: wejdź na stronę http://www.ecoal.pl lub zgodnie z instrukcją sterownika – krok po kroku ustawiaj, to co tam opisane. Jeśli masz możliwość podłączenia sterownika do internetu, to zrób to. Jeśli go udostępnisz a np. serwisantom z Elektro-Systemu dasz upoważnienie, to Ci wszystko zdalnie wg Twoich życzeń ustawią. Statystyki na samym końcu.
    Ich nr 48 24 253 76 63.

  215. Anonim pisze:

    Jaką Pan poleca do tego pieca średnicę komina? Czy fi160 to nie będzie za dużo? W dokumentach wpisano, że wymagana jest minimum fi150, ale nie ma systemów kominiowych ceramicznych o takiej średnicy.

  216. z_2 pisze:

    re: Anonim
    przepisy Prawa Budowlanego wymagają MINIMALNEJ średnicy fi 150 mm, a jeśli kwadrat, to 140 x 140 mm. Oczywiście, że fi 160 mm, nie będzie zbyt dużo, bo to tylko ok. 13% powierzchnia przekroju większa. A poza tym zwróć uwagę: w instrukcji pisze o wielkości MINIMUM.
    Pozdr. z_2

  217. as1978 pisze:

    re anonim. Poza tym liczy się moc kotła – którą znamy jeżeli chodzi ci o Mkę – i wysokość komina, gdyż ta akurat ma istotne znaczenie dla doboru komina. Niski komin wymaga większej średnicy przewodu, wysoki może mieć mniejszą średnicę – oczywiście nie mniejszą niż minimalną, o której napisał z_2.. Podaj konkretną informację na temat efektywnej wysokości komina, to może coś Ci doradzimy – efektywnej znaczy od paleniska do wylotu.

  218. Krzysztof pisze:

    Ja mam pytania innej natury. Na tym blogu nie znalazłem takiej informacji a mówiąc szczerze jest to dla mnie dość ważne.

    Jako ogrzewanie rozpatruję tylko i wyłącznie kocioł na (eko)groszek z powodów głównie technicznych (brak medium) i finansowych (ponad 20-letni czas zwrotu z inwestycji w PC).

    Dom już ocieplony ponad dzisiejszy standard i docieplać go już nie będę w najbliższych latach.
    Na bufor nie mam miejsca.
    Pellet też nie bardzo bo kocioł też drogi i ogrzewanie droższe.

    Dom nowy, ok. 240m2 po podłogach, maksymalne obciążenie cieplne w granicach 10kW przy -20stC obliczone w PurmoOZC 6.5. Strona ciepłowłaściwe.pl podaje mi podobną wartość.
    Ogrzewanie tylko podłogowe + 3 drabinki.

    I teraz mam kilka dylematów:

    1/
    Chodzi mi o pracę na niskich mocach bo przy temperaturze ok 0st będę potrzebował ok 5kW mocy, w temperaturach plusowych odpowiednio mniej.
    O ile nie boję się pracy OEPM w temperaturach od -5st i niższych to nie wiem z jaką sprawnością będzie on działał w wyższych temperaturach.
    Z drugiej strony mamy OEP10 który może na dobrym groszku pojechać nawet do 14kW więc teoretycznie powinien mi wystarczyć a może pracować z mocą 3kW czyli w ok. 8stC na zewnątrz.
    I co kupić: OEP10 czy OEPM?

    2/ .
    Czy przy ekstremalnie niskich temperaturach np. -25C nie będzie tak że OEP10 będzie produkował spieki z uwagi na to że będzie pracował z graniczną mocą (pewnie więcej węgla i wiatru) a kocioł o wyższej mocy – na tym samym groszku – nie będzie spiekał ponieważ będzie pracował spokojnie?
    Naczytałem się trochę o spiekach, jakości groszku i trochę się tego obawiam a ponieważ nigdy nie miałem kotła na eko to być może „bredzę” i moje obawy są niepotrzebne?

    3/
    Który kocioł za sezon zimowy spali mi mniej paliwa: OEP10 czy OEPM? Wiem że wiąże się z tym kwestia sprawności spalania która zależy od mocy która jest potrzebna w danej temperaturze zewnętrznej.

    Czy Panowie Zawijanowie mogą coś podpowiedzieć w tej materii?

    Pozdrawiam:
    Krzysztof

  219. ZawiJan pisze:

    Na wiosnę powinien się pokazać OEPlusM 14kW.

  220. Krzysztof pisze:

    Dziękuję za błyskawiczną odpowiedź 🙂
    Co prawda nie takiej odpowiedzi oczekiwałem 🙂 ale nie ukrywam że ta informacja też jest interesująca :).
    Czy są już wyniki badań dla tego kotła albo jakieś inne szczegóły?

    Kocioł 14kW byłby dla mnie OK ale może być tak że kocioł będę musiał kupić niestety wcześniej…

    Czy mógłbym prosić Pana o garść informacji w odpowiedzi na te moje „dylematy”?
    Pozdrawiam:
    Krzysztof

  221. ZawiJan pisze:

    Powtórzę kolejny raz, co pisałem już wielokrotnie.
    Nie doradzam, nie polecam żadnych kotłów. Ani marki kotła, ani jego wielkości do danego domu. To sprawa wyłącznie potencjalnego nabywcy. Udzielam tylko informacji techniczno-technologicznych o kotłach, które znam.
    OEPM 14kW jest aktualnie przygotowywany do badań atestacyjnych według normy EN 303-5:2012, termin zarezerwowany u wykonawcy badań wypada na koniec lutego 2016r. Na mocy 14kW (nominalnej) uzyskuje parametry klasy 5 według tej normy. Na mocy 4kW (30% mocy nominalnej) klasy 5 nie spełnia. Pracujemy nad tym.
    Jeśli są jakieś pytania natury techniczno-technologicznej – chętnie odpowiem.

  222. Krzysztof pisze:

    OK, rozumiem.
    Mam nadzieję że uda się osiągnąć 5 klasę również na niskiej mocy.
    Ale znając realia będzie pewnie jakiś poślizg i na wiosnę kotła jeszcze nie będzie w sprzedaży a będę musiał coś kupić wcześniej.
    Ech, samo życie…

    Pozdrawiam:
    Krzysztof

  223. ZawiJan pisze:

    Liczysz na jakieś dopłaty do zakupu kotła, czy kupujesz go bez dopłat?

  224. Krzysztof pisze:

    Kupuję bez dopłat bo nie ma u mnie odpowiedniego programu.
    Zależy mi tylko na tym by kocioł mnie ogrzał i by spalał czysto i ekonomicznie z możliwie najwyższą sprawnością.

    Pozdrawiam:
    Krzysztof

  225. ccamill pisze:

    Tez mam podobny problem z dobraniem mocy do mojej inst przygotowanej pod PC i z zakupem tej 14 OEPM na nowy domek 220mk wiec niech ktos was tam pogoni bo stracicie dwuch potencjalnych nabywcow.

    No moze ja troche mam wiecej czasu bo planuje kotlownie gdzies na jesien pszyszlego roku.
    Ale jak dacie plame to inwestuje w Hybrydowa PC Daikina mimo ze inwestycja 2x a nawet 3x drozsza ale to Hybryda czyli 2w1
    Powietrzna PC z kotlem Kondensacyjnym w jedym opakowaniu

  226. Meteorjam pisze:

    Krzysztof w wielkim skrócie – mam dom 180m docieplony „klasycznie” 10 styropian ściany i posadzka parter, 20 wełna poddasze… miałem dylemat 10 OEP czy 26 OEPM. Wybrałem OEPM i po małych „poprawkach” na rozruchu z pomocą Zawijana-ów kocioł na bardzo niskich mocach (temp. jak widać) pracuje rewelacyjnie. Raz na tydzień dorzucam 3-4 worki węgla opróżniam szufladę z popiołem poruszając zawirowaczami i nie wiem, że mam piec! Po 2 miesiącach oczyściłem czopuch i… to wszystko. Przy okazji sprawdziłem komin i komorę spalania – żadnej sadzy i smoły tylko szary pył. Wątpię, żeby 14 wniosła coś więcej… to tylko marketing i „nacisk” rynku.

  227. z_2 pisze:

    Panowie i Panie,
    Jak Wam wszystkim tutaj odpisać w tej sprawie? Mam dylemat. Potężny. No bo po co w nowych domeczkach (moje marzenie nie do spełnienia) ładować się w „czarne złoto”, skoro de facto w nich można bez dymu, pyłów itd. mieć cieplutko i przyjemnie?

    Kolego Meteorjam
    Cieszę się bardzo, że potrafisz bez większych problemów mieć ciepło, w miarę łatwo i przyjemnie. Tylko nie pisz tego na niektórych innych forach, bo cię zjedzą. Hejt wie wszystko lepiej.

    Wszystkim odwiedzającym ten blog z całego serca życzę:
    Zdrowych, Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszystkiego co sobie zapragniecie – aby się spełniło.

    Jeszcze raz pozdrawiam – z_2

  228. MP pisze:

    Witam ,

    Posiadam EKO PLUS M , nowy dom 250m2 , ogrzwanie podlogowe, 2 grzejniki w laziekach,300 l bojler, piec dziala bez zadnych problemow i jestem zadowolony. Problem to skraplajaca sie woda w zasobniku, dodam ze wegiel wyglada na suchy.Czy jest jakis sposob na to ?
    Drugie pytanie to jaka powinna byc temperatura podajnika, u mnie jest 48 C przy 60 C na piecu.

    Pozdrawiam
    MP

  229. z_2 pisze:

    re: MP

    dopuszczalna temperatura podajnika to 85 st.C. na tyle jest ustawiony czujnik jego temperatury.
    Skoro masz dużo wody w zasobniku, to ten węgiel tylko z wyglądu suchy. A w środku ma w porach wody od diaska.
    Są dwa sposoby.
    1. Węgiel rozsypany w suchym wietrzonym pomieszczeniu, po kilku dniach mocno straci na wilgotności.
    2. System dosuszania na kotle polegający na połączeniu cienkim wężykiem komory nadmuchowej palnika z zasobnikiem. jak to zrobić? Szukaj choćby na tym blogu, bo już to gdzieś pisałem.Albo choćby na forum esterownik.pl tylko, bez przedobrzenia, typu wąż 3/4″. Wystarczy nawet 6 mm.

  230. MP pisze:

    Dziekuje za odpiwedz

    Pozdrawiam,
    MP

  231. Meteorjam pisze:

    z_2 „…2. System dosuszania na kotle polegający na połączeniu cienkim wężykiem komory nadmuchowej palnika z zasobnikiem. jak to zrobić? Szukaj choćby na tym blogu, bo już to gdzieś pisałem.Albo choćby na forum esterownik.pl tylko, bez przedobrzenia, typu wąż 3/4″. Wystarczy nawet 6 mm.” – czy warto to robić? u mnie też jest trochę „rosy” w zasobniku skoro byłoby to ważne to dla czego producent nie robi tego „dosuszania”?

  232. z_2 pisze:

    re: Meteorjam
    Problem bardzo mokrego paliwa zaczął się de facto kilka lat temu. Rzesze pośredników, nadhurtowników, podhurtowników itd. Każdy chciał zarobić. Węgiel na tzw. kupie pod gołym niebem zabezpieczano przed „zapaleniem się” okresowo bogato traktując go wodą z węża i przegarniając, aby się lepiej nasycił. Tona wody z wodociągu kosztuje kilkanaście złotych.
    Zaczęto również „wyselekcjonowywać” frakcje drobno groszkowe z miałów (surowych, tylko sianych) i pakować do foliowych worów szczelnie zamykanych. No to aż się prosiło i prosi nadal o „numerek z H2O”.

    A dlaczego niektórzy producenci fabrycznie nie robią układu tzw. dosuszania? Trzeba by ich spytać. Może z obawy przed możliwością cofnięcia żaru do zasobnika? Takie numery się zdarzały. Może w obawie przed nadmiernym schodzeniem lustra żaru w dół – zwłaszcza przy długotrwałych postojach lub pracy na mikro mocach?

    Użytkownik ze swoim urządzeniem ma prawo robić to co chce. Producent musiałby bardzo dokładnie przebadać taki układ w bardzo wielu konfiguracjach, bo wszystkiego przewidzieć się nie da. stąd między innymi układy sygnalizujące niedomknięcie pokrywy zasobnika, zerwania zawleczki, nadmiernej temperatury podajnika itp. A wilgotne paliwo? Wystarczy naklejka na kotle, że tylko suchego można używać i wszystko kryte.

    Pozdr. z_2

  233. MP pisze:

    Witam ,

    A jak jest Pana zdanie na temat wapna dodam ze jestem laikiem i nie mam pojecia o spalaniu czegokolwiek ale czytalem ze mozna dodawac wapno palone do wegla , jezeli to nie jest jakis mit to jak to dawkowac? Bylby to latwiejszy w moim przypdaku sposob na ta wilgoc w zasobniku,

    Pozdrawiam,
    MP

  234. z_2 pisze:

    re: MP

    Oczywiście, jeśli dosypiesz do „ładunku” suchego wapna, które jest z natury higroskopijne i lubi wodę, jak ja w…dę, to zmniejszysz wykraplanie się wilgoci na ściankach zasobnika. Ale i zmniejszysz wartość opałową, bo dowalisz balastu niepalnego. Tyle, że taka strata, jeśli się nie przedobrzy, będzie miała malutki wpływ na sprawność, a mocno pomoże w walce ze spiekami. To taki bonusik od chemii.

    Próbuj (i podziel się wiedzą z doświadczenia)

    Pozdrawiam z_2

  235. Krzysztof pisze:

    ZawiJan pisze:
    22 Grudzień 2015 o 18:54
    OEPM 14kW jest aktualnie przygotowywany do badań atestacyjnych według normy EN 303-5:2012, termin zarezerwowany u wykonawcy badań wypada na koniec lutego 2016r. Na mocy 14kW (nominalnej) uzyskuje parametry klasy 5 według tej normy. Na mocy 4kW (30% mocy nominalnej) klasy 5 nie spełnia. Pracujemy nad tym.
    Jeśli są jakieś pytania natury techniczno-technologicznej – chętnie odpowiem.

    Ja mam pytanie odnośnie tego co powyżej.
    Jeśli to nie tajemnica, to czy nowy OEPM 14kW to ten sam palnik, ten sam wymiennik i moc zmniejszona w sposób programowy na sterowniku czy to całkiem inna i „mniejsza” konstrukcja?
    Na tych 30% nie spełnia jeszcze klasy 5 w sprawności czy emisji?
    Po prostu jestem ciekawy bo na wiosnę muszę kupić kocioł i OEPM 14kW byłby dla mnie :).

    Pozdrawiam:
    Krzysztof

  236. ZawiJan pisze:

    Mniejszy wymiennik i mniejszy palnik. Żadnych ograniczeń programowych.
    Jeszcze jedno wyjaśnienie…
    OEPM 26kW nie ma wcale mocy zmniejszonej programowo na sterowniku, jak to usiłowali wmówić wszystkim jego przeciwnicy. Na forum info-ogrzewanie jest wątek
    http://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/20059-kocioł-ogniwo-eko-plus-m-26-opinie-użytkowanie-za-i-przeciw/
    Można tam zobaczyć, że ten kocioł rzeczywiście ma moc maksymalną 26kW (także na sterowaniu „ręcznym”).

  237. macieja pisze:

    Witam
    mam takie pytanie: czy zaślepiony otwór na podajnik na ścianie pieca można docieplić wełną mineralną i czy taka czynność pozwoli zmniejszyć zużycie groszku. piec ekoplus 14kw. Pozdrawiam macieja

  238. z_2 pisze:

    re: macieja
    Otwór, o którym piszesz – służy do zabudowy podajnika wg potrzeb (tzw. lewy lub prawy).
    Oczywiście, że możesz dodatkowo docieplić ten element kotła.
    A czy to wpłynie na zmniejszenie zużycia paliwa? Szczerze? W skali super micro pewnie tak. Chociaż – jak to, że każdy medal ma dwie strony – to zmniejszysz nieco emisję ciepła do kotłowni. Tym samym, gdy spadnie temperatura w tym pomieszczeniu, to wentylator będzie zasysał chłodniejsze powietrze, co przełoży się na niewielki spadek sprawności (ułamek %).
    Czyli: zmniejszysz emisję ciepła do pomieszczenia poprzez izolację tego kawałka podnosząc sprawność i równocześnie zmniejszysz sprawność tworząc kotłowi gorsze warunki – temp. powietrza nadmuchowego. Obserwowalnego mniejszego zużycia paliwa z tego powodu nie przewiduję.

    Pozdrawiam serdecznie z_2

  239. as1978 pisze:

    Re: macieja. Można. Pewnie o kilka – może kilkanaście gramów.

  240. Krzysztof pisze:

    Szanowny z_2 zastanawiam się czy dwie szamotki ustawione na palniku w moim OEP 16kW tak jak ma to miejsce w OEPM 26kW przyniesie jakieś wymierne korzyści dla eksploatacji tego kotła?

  241. z_2 pisze:

    re: Krzysztof

    Tak, jak najbardziej.

  242. Pozdrawiam Krzysztof pisze:

    re: z_2

    Z_2 dziękuję za odpowiedź ale czy mógł byś nieco ją rozwinąć, ponieważ ciekaw jestem co dobrego Twoim zdaniem te dwie cegły szamotowe wnoszą, Od lipca zeszłego roku wykorzystuję je w swoim OEP16kW ( palę oryginalnie workowanym EKORETEM ) i z moich obserwacji wynika, że dzięki nim popiół nieco dłużej przebywa na palniku dzięki czemu nie ma problemów z dopaleniem no i komorze spalania jest chyba nieco czyściej. A korzystając z okazji może zerkniesz fachowym okiem na pracę mojego kociołka :https://esterownik.pl/statystyki/3606. Chętnie poznam Twoją opinię, może powinienem coś poprawić w ustawieniach, czekam na odpowiedź.

  243. czerigo pisze:

    Są już ogłoszenia o sprzedaży 2 miesięcznego kotła OEPM.
    Czy kupno używanego kotła OEPM 26kW na sens,

  244. ZawiJan pisze:

    Kocioł został zainstalowany w 400m2 domu z pomieszczeniami do działalności gospodarczej oraz z prymitywną instalacją wodną i zwyczajnie nie dał rady. Pracował krótko i niewiele się narobił.

  245. tryt pisze:

    Witam.
    Jestem „nowym” użytkownikiem kotła Ogniwo Eko Plus M w czeskiej wersji. Drugie załadowanie węglem i cały czas na ściankach zbiornika zbiera się skroplona woda. Jest jej sporo, ściany są mokre. Węgiel przechowuję w suchej piwnicy luzem, jest suchy (w czasie załadunku kurzy się strasznie), ale wydaje mi się, że podgrzewanie go od strony retorty powoduje dalsze wysuszanie, a co za tym idzie – osadzanie wody na ścianach i pokrywie zbiornika.
    Moje pytanie – czy jest dopuszczalne rozszczelnienie zbiornika paliwa tak, aby wilgoć mogła swobodnie uchodzić? Bo tak jak teraz jest to u mnie, to zbiornik przerdzewieje za góra 2-3 lata

  246. as1978 pisze:

    Absolutnie nie. Rozszczelnienie spowoduje cofnięcie dymu do zasobnika i …. możesz się już nie obudzić.

  247. Andrzej pisze:

    Będzie Ci się cofać dym przez podajnik. Musisz mieć jednak wilgotny węgiel. Może palisz brunatnym węglem? Mi też się zbiera woda, ale tylko po wsypaniu niby suchego węgla, taki który posiedzial trzy-cztery tygodnie w kotłowni w worku jutowym jest już ok (mam bardzo sucho jak na piwnice).

  248. maciej pisze:

    Witam.
    Mam kilka pytań do Zawijan i Zawijan_2.
    Zastanawiam się nad wymianą palnika lub kotła ( teraz mam kocioł i palnik f-my Stalkot ( rynnowy ) . Zastanawiam się nad wymianą kotła lub palnika. Proszę o informację jak Państwa kocioł radzi sobie z następującymi problemami.
    2. Sadza
    duża ilość sadzy, kocioł jest czyszczony max co dwa tygodnie,
    Wg mnie emisja sadzy wynika z następujących elementów
    2.1 Zła konstrukcja kotła,
    Wg mnie kocioł powinien mieć deflektor wymuszający uderzenia płomienia w deflektor np. w kształcie sfery ( kuli ) przeciętej w połowie z pustą częścią skierowaną nad palnik. W przypadku deflektora skierowanego pod kątem w stosunku do kierunku spalin część spalin nawet nie dolatuje do deflektora ( efekt jak z płatkami śniegu na szybie )
    Abstrahując iż u mnie producent w ogóle nie dał deflektora i musiałem wymyślać rodzaj półokrągej rury
    2.2. Zły algorytm automatyki
    Kocioł potrafi w ciągu kilkunastu sekund przejść z trybu praca w tryb spoczynku. Niedopalony węgiel bez działającej dmuchawy wytwarza sadzę.
    3. Emisja pyłów w tym resztek sadzy
    Podczas ostatniego lata w momencie zmieniłem rodzaj tkaniny na ogrodowym zadaszeniu na jasny. Po kilku miesiącach tkanina pokryła się dużą ilością czarnych plam.
    Dach po kilku latach również jest brudny. Kotły całkowicie nie są projektowane pod względem wyhamowywania pyłów z spalin
    4. Brud w kotłowni
    Nie trzeba nic wyjaśniać, przyczyny jak wyżej
    5. Czyszczenie kotła
    Praktycznie jestem zmuszony czyścić kocioł co tydzień, max dwa. Już samo to jest uciążliwe.
    6. Duża częstotliwość kontroli, konieczność zapewnienia stałego nadzoru
    Kocioł nie można pozostawić bez stałego nadzoru ( albo zawiesi się popiół i oprze o ściankę kotła – teraz już rzadziej, albo żar zaczyna się cofać itp. Praktycznie jak dla mnie kocioł mogę zostawić bez nadzoru na kilka godzin i to wszystko.
    7. Skomplikowana obsługa,
    Przy braku automatycznego trybu, konieczności częstego czyszczenia itp. ciężko wyobrazić sobie taki kocioł bez męskiej ręki w domu. Nawet jak który uważam się za pasjonata ogrzewnictwa mam już trochę tego dosyć – jak dla mnie to prawie tak jakbym miał osobę schorowaną w domu która wymaga stałej uwagi.

  249. Meteorjam pisze:

    Maciej użytkuję OEPM od października i na mój dom jest on teoretycznie przewymiarowany co najmniej dwukrotnie, jednak jak pisałem wcześniej na „mikromocach” sprawuje się u mnie rewelacyjnie. Od października 2 razy zajrzałem w czopuch celem usunięcia pyłu i to wszystko – poza usunięciem popiołu z szuflady (dość dużej) wcale go nie czyszczę. W komorze paleniskowej żadnej sadzy ani smoły tylko szary pył, który jak zauważyłem ostatnio po osiągnięciu pewnej grubości sam odpada do popielnika. W kominie było w rogach troszkę tego szarego pyłu lecz nie wymagał czyszczenia. Na dachu nie dostrzegłem nic, ba nawet zwykły dym z komina widać dopiero w silnym mrozie. Nie chcę robić reklamy jednak widząc jak koledzy w podobnych wielkościach domów (jeden 24KW, drugi 25KW – różnych firm) „walczą” co tydzień lub dwa to u mnie ameryka:) Natomiast co do sterownika… myślałem, że nauczę się trochę tych różnych czasów podawania, przerw, podtrzymania, przewiewów itd. a skończyło się na pracy „AUTO” i małych korektach w pierwszych dwóch tygodniach pracy kotła. Przepraszam, że opisałem to chaotycznie, ale mam teraz trochę „pędu” a wiem, że też chciałbym mieć opinie użytkownika przed dokonaniem zakupu, której w tym przypadku niestety ja nie miałem. Powiem Ci, że po „błądzeniu” po forach można nabawić się „różnego” zwątpienia jednak uważam, iż dokonałem dobrego wyboru, a z każdą następną zimą ten kocioł sam się obroni przed hejtem – bez pomocy Zawijanów:)

  250. maciej pisze:

    Zastanawiam się dlaczego niektórzy mają sadzę, inni nie. Na forum jest użytkownik Andrzej który ma sytuację jak u mnie to znaczy dużą ilość sadzy. Może ktoś to wyjaśni z czego wynika taka różnica ?

  251. maciej pisze:

    Zastanawia mnie jedynie dlaczego niektórzy z Was mają problem z sadzą a inni nie. Może konstruktor kotła się wypowie ?

  252. Anonim pisze:

    pasjonaci mają najgorzej

  253. z_2 pisze:

    Przepraszam, że odpowiadam z opóźnieniem, ale takie jest życie.
    Sadza. Węgiel bezpostaciowy wytrącający się z mieszaniny gazów palnych przy ich gwałtownym schłodzeniu. W ten sposób produkuje się np. sadzę dla przemysłu gumowego.
    Co dzieje się w kotle, który ma komorę spalania o określonej objętości przystosowanej (dobranej) do mocy w przedziale nominal – minimum (30% nominal), gdy parametry pracy są ustawione znacznie poniżej dolnej granicy? Ano to, że ilość powstałych spalin jest tak mała, że chcąc (MUSI!) wypełnić całą objętość komory znacznie się rozpręża. A to rozprężanie wywołuje znaczący spadek ich temperatury. W kontakcie z chłodnymi ściankami wymiennika schodzi poniżej temperatury zapłonu i wyrzuca z siebie sadzę. A reszta (gazowa) niespalona wędruje do komina zwiększając stratę (obniżając sprawność). Sprzyja temu między innymi praca kotła metoda: jedź – stój oraz niska temp. zadana wody.Do tego dochodzi jeszcze wilgotność i gatunek paliwa.
    Pozdrawiam serdecznie

  254. Rico pisze:

    I co dalej z OEPM 14 kW ?

  255. ccamill pisze:

    sezon sie skonczyl to i temat kotla 14 tez
    wznowia ja znowu pewnie w grudniu popoludni

  256. ZawiJan pisze:

    Spokojnie. Sezon 2016/17 właśnie się zaczyna 🙂

  257. Leszek Nowak pisze:

    Zadalem pytanie o wielkosc pieca do domu ale nikt nie odpowiada. Od kiedy te nowe piece beda dostepne?

  258. Krzysztof pisze:

    Mam pytanie do zawijam czy kocioł OEPM sam się wygasi gdy zabraknie prądu (przerwa w dostawie prądu z elektrowni) i cz nie spowoduje to „zagotowania wody”oraz czy nie cofnie się ogień do zasobnika.

  259. Anonim pisze:

    Nie powinno się nic zagotować. Miałem taki przypadek nie raz. Wypaliło mi się tylko to co było w palniku. Nie było również sytuacji iż płomień cofną się głębiej.

  260. Marcin R pisze:

    Witam,
    Jestem posiadaczem kotła 26kw.
    Chciałem podłączyć termoregulator do sterownika ale na zaciskach jest już podłączony Czujnik zerwania zawleczki.
    Gdzie mam podłączyć termostat a gdzie owy czujnik ?
    Pozdrawiam Marcin

  261. Anonim pisze:

    Dzień dobry. Planuję zakupić piec OEPM, a jestem na etapie budowy domu. Proszę o doradę w sprawie doboru pieca. Mocy i typu jaki najlepiej kupić? Ponoś mają wyjść OEPM o mniejszych mocach.

    Dom Gracjan https://www.extradom.pl/projekt-domu-gracjan-WRW1008

    Powierzchnia po podłodze 233m2 w tym garaż i kotłownia.
    Garaż ma mieć grzejnik – kotłownia również
    Dom wymurowany z pustaka max 29 cm ściany+15 cm styropianu planuje ocieplić.
    Dach odizolowany 15 cm styropianem, ciężkie wylewany strop na poddaszu.
    Parter izolowany 10 cm styropianem.
    Okna 3 szybowe.
    Komin fi 20.
    Tutaj mam wynik testu: http://cieplowlasciwie.pl/wynik/1dky

    Myślałem aby zakupić piec OE+ aby móc grzać również drzewem które zostało z budowy ale z uwagi, że mieszkam w samym centrum miasta to zastanawiam się również nad OE+M z uwagi na przyszłe wymogi jakie mogą wejść w miastach i łatwe czyszczenie pieca. Jednak obawiam się, że OE+M dostępny jest tylko o największej mocy, co niekoniecznie może pasować do mojego domu..
    Biorąc przykład z kolegi na etapie instalacji elektrycznych, wyprowadziłem sobie z kotłowni kable na czujniki temp, do salonu , do podłogówki, i na zewnątrz budynku od strony południowej. Dodatkowo kabel zasilający od skrzynek podłogówek do sterownika w kotłowni, oraz internet do kotłowni doprowadziłem. Tak mam przygotowaną instalację. Proszę o dobrą radę, ewentualnie gdzie kupić piec? Dziękuję.

  262. OEPM 20kW i 14 kW już są w sprzedaży , właśnie zamówiłem 20-stkę i czekam na dostawę 🙂

  263. decyk pisze:

    Witam. Tez juz zamowilem 14kw. cena 9050pln. Tylko jeszcze nie wiadomo jakie sa gabaryty. Mam nadzieje ze kociol nie jest wiekszy od 26kw ;).

  264. Wydaje mi się że trochę przepłaciłeś

  265. decyk pisze:

    Powidziano mi ze to cena katalogowa. A ty ile zaplaciles za swoj? W sumie to jest zamowiony ale inaczej znalezc nie moglem tylko przez dystrybutora.

  266. Leszek Nowak pisze:

    Skoro 26 idzie juz kupic za 8700 a gabaryty nowych sa takie same jak 26 tylko wymiennik nizszy, to nie oplaca sie kupowac nowej 14 ktora kosztuje ponad 9000. Jak duzy masz dom po podlogach? Nowa OEPM maja obudowany zbiornik pod spodem ktory wyglada smiesznie, i nic innego. Po co przeplacac? Chyba ze jest cos jeszcze udoskonalone od ostatniej 26?

  267. decyk pisze:

    Wlasnie nigdzie nie ma nic na temat nowych OEPM. Skoro zrobili mniejszy to w jakims celu.
    14 kw to jest max moc to na nizszych mocach powinien sobie radzic lepiej niz OEPM 26kw , przynajmniej tak powinno byc bo inaczej po co robic mniejszy kociol. A Ty widziales juz nowy kociol? gabaryty sa takie same? Moj dom to 120m2 po podlogach . 15cm styropian na scianach i 25cm welny w poddaszu i 14kw spokojnie da rade. Myslalem ze bedzie mniejszy gabarytowo.
    Pozdrawiam

  268. 8.805 za 20 kW z czopuchem z boku (dopłata do standardu chyba 250 pln) i dowozem do domu w bayzone.pl , w sumie to nie wiedzieli że już są takie , w Famelu śpiewali ponad 9.000

  269. Leszek Nowak pisze:

    Rysunek nowej OEPM jest na stronie startowej ogniwa. Moim zdaniem wyglada dziwnie i zajmuje dodatkowa przestrzennpod zbiornikiem. Bez obudowy mozna bylo polozyc tam rury, a tak bedzie tam blacha, chyba nie potrzebna. Jesli 20stke kupi za tyle samo co 26 to zastanowie sie czy nie wziac mocniejszego. Nie ma nic na temat nowej OEPM i jej minimalnej mocy. Jesli bedzie to 3-20kw to dla mnie jest to zbedne. W lecie bedw grzal gazem wode, wiec minimalna praca 7kw w przypadku 26tki bedzie ok. 14 i 20 od 26 rozni sie tylko wysokoscia wymiwnnika. Dziwie sie ze nie ma zadnej informacji na temat tych nowych piecow. Na co oni czekaja?

  270. Paulus121 pisze:

    A czy nowe ogniwa mają tak jak M26 z mocą nominalną? Czy nie ma możliwości, aby wyciągnąć z nich ciutek więcej?

  271. ZawiJan pisze:

    W całym typoszeregu OGNIWO EKO PlusM moc nominalna jest mocą maksymalną. Oczywiście te wielkości nie są „sztywne”. W zależności od parametrów węgla (wartość opałowa, uziarnienie) mogą się zmieniać w pewnym niewielkim zakresie.
    Nie rozumiem, dlaczego oczekuje się możliwości wyciągania ciutek większej mocy z tych kotłów. Przecież typoszereg OEPM to teraz 14kW, 20kW oraz 26kW – rozpiętości mocy są niewielkie.

  272. Jerry pisze:

    Witam, planuje zakup kotla ogniwo eko plusM o mocy 20kW , czy pojawiaja sie jakies problemy z tym kotlem, obecnie widze ze to nowosc, czy mozna go dostac z czopuchem z prawej strony?
    Widze na wszystkich obcych forach jakas perioratywna nagonke na ten kociol tworzona przez te same osoby. Dodatkowe pytanie, mam kotlownie po za domem, planuje puscic rure preizolowana 2×32 (17m) i w takim wypadku zawor 4D musialbym zamontowac na wejsciu do domu i dopiero rozbijac na CWU i grzejniki, pompy tez mocowac na wejsciu do budynku czy chociaz jedna kotlowa zostawic przy piecu?
    Pozdrawiam,

  273. z_2 pisze:

    @Jerry
    Na zamówienie zrobią Ci eMkę z czopuchem z prawej lub z lewej strony. Jeśli chcesz czopuch z prawej strony, to zasobnik będzie z lewej strony patrząc od frontu kotła.
    O nagonce się nie wypowiadam, bo wiadomo kto ją robi.
    Uwzględniając dodatkowe opory na przesyle musisz wziąć po prostu silniejszą pompę (o większej wysokości podnoszenia) lub zastosować odpowiednio dobraną pompę adaptacyjną.
    Przy okazji zwróć uwagę na to ile dodatkowo wody będziesz miał w tych dwóch rurach o dł. 17 m. Dobre preizolowane i co najmniej z 50 cm pod powierzchnią. Byłoby super, gdybyś je wstawił do kanału. I nie zapomnij o odpowiedniej izolacyjności pomieszczenia gdzie chcesz wstawić kocioł.
    Możesz też zastosować inny myk. Obieg pierwotny np. na glikolu i przez wymiennik płytowy w domciu robisz za nim co chcesz. Tyle, że jedna pompa więcej (obieg pierwotny).
    W sprawie ew. kotła z „prawym czopuchem” dzwoń do Ogniwa.

  274. Jerry pisze:

    Bardzo dziekuje za podpowiedzi, niestety fachowcy u mnie nie chca podjac tematu, z rura preizolowana bardzo boje sie strat cyrkulacyjnych, niestety to bedzie cieplo zgubione za domem, kombinuje teraz zeby samemu zalac 5 rur w pianie pur dwuskladnikowej tj. 2x grzejniki 2x cwu i jedna rura do naczynia wyrownawczego, po osiagnieciu temperatur wylaczac pompe co i cwu i zistawiac piec prscujscy na swoim obiegu

  275. as1978 pisze:

    Mam OEP26 pracujący w kotłownię poza domem – 20 metrów od budynku – dwie rury fi 32 w jednej rurze kanalizacyjnej fi 160 każda zaizolowana standardową szarą pianką – jeżeli są jakieś straty to są one na tyle nieznaczne,że niezauważalne. Pompa obiegowa i pompa CWU jest już w budynku.

  276. Marcin pisze:

    Witam, mam pytanie odnośnie oepm dom 180m +CWU ocieplenie 10cm który będzie lepszy 20kw czy 26kw, zastanawiam się nad 20kw, czy będzie on lepszy i czy ma klasę 5 wg. normy z 2012? Z góry dzięiękuję.

  277. ZawiJan pisze:

    OEPM 26kW ma dokumenty klasy 5.
    OEPM 20kW (a także 14kW) ma klasę 5, firma OGNIWO na dniach ma otrzymać komplet dokumentów od wykonawcy badań tj. od UDT Poznań.
    Co do wielkości domu – nie wypowiadam się. Podkreślam tylko, że moce nominalne kotłów OEPM, tj. 14kW, 20kW oraz 26kW, są tożsame z ich mocami nominalnymi, więc nie ma co liczyć na rezerwy mocy, jak to jest w większości innych kotłów.

  278. Marcin pisze:

    Spalanie ostatniej zimy wyniosło w sumie 5 t miału węglowego, z obliczeń wyszło mi, że maksymalna moc z jaką pracował kocioł to ok 9 kw.
    Wydajność miału z dużą tolerancją obliczyłem na podstawie mocy potrzebnej do ogrzania wody tj 150l do temp 80C ok 25kwh grzane przez ok 3h więc moc średnia 8,5kw, spalone 7kg miału(grzanie wody).
    W przypadku grzania w najzimniejszy dzień poprzedniej zimy spalanie ok 30kg /12h(w nocy nie palone) z proporcji wychodzi:
    7kg – 25kwh
    30kg- x kwh

    107kwh/ 12h = ok 9kw

    dalej :
    7kg – 25kwh
    x kg – 9kwh (taką moc wygeneruje w godzinę)

    7*9/25 =2,5kg (spalanie średnie na godzinę)

    dla sprawdzenia:
    2,5kg *12h *30dni *6miesięcy =ok 5400kg więc +- się zgadza błąd obliczeń wychodzi na poziomie ok 10% więc chyba nieźle (względem tego co realnie spalono czyli ok 5t).

    Wnioskuję, że w takim wypadku ogniwo eko plus m 20kw to aż zanadto ale mam obawy, że 14kw może być za mały jednak (taka asekuracja bo niby liczby nie kłamią 😉 komin mam murowany czy moja nadzieja że utrzymując temp 65 -75 na kotle będzie on suchy nawet posiadając klasę 5? Zastanawiam się też czy 20tka i 14 trzymają poziom 26tki tak odnośnie jakości spalania, sprawności jak i budowy wewnętrznej samego kotła?

    Dziękuję z góry za wszelkie sugestie. Mam nadzieję, że nie popełniłem wielkich błędów w obliczeniach (liczone na gorąco). Pozdrawiam

  279. Marcin pisze:

    Jeśli można bliżej poznać termin przekazania dokumentacji dla klasy 5 mniejszych kotłów, bo niestety mój już cieknie i muszę działać szybko a mam szansę na dofinansowanie. Pozdrawiam

  280. Marcin pisze:

    W moim opisie wkradł się błąd 25kwh to moc potrzebna u mnie do ogrzania 2x 150l, reszta ok.

  281. macher pisze:

    Do Zawijan:
    Witam,

    mam problem z kotle. OEP25 25 kW. Z boku korpusu pojawiła sie dziura wytarta przez ślimak. W materiałach dotyczących tego palnika jedna z bardziej promowanych informacji jest ze układ nawęglania ma kilkakrotnie dłuższa żywotność niż stalowe systemy. Wydaje sie ze jest to przypadek bo już czytałem tym problemie u innych użytkowników i problemem wydaje sie byc zwyczajnie niewłaściwe dobranie szczeliny roboczej w tym miejscu. Czy mógłby Pan pomoc w kwesti gepwarancji dobrej woli ze strony producenta? Kocioł pracuje 4 sezony.

  282. ZawiJan pisze:

    Nie mam żadnych mocy decyzyjnych wobec firmy OGNIWO. Proponuję podjąć rozmowy bezpośrednio z tą firmą.

  283. z_2 pisze:

    @ macher
    Jeśli jesteś już po gwarancji, a niewiele, to z wielkim upustem dostaniesz części zamienne.
    Dzwoń do działu sprzedaży i proś z p. Mariuszem.
    Polityka firmy jest taka, że dają duże upusty na części zamienne.

  284. Marcin pisze:

    Witam, prosiłbym jeśli to możliwe o radę, który węgiel lepszy będzie do OEPM 20kw
    ecomiał rokita piast 540zł
    eco groszek retopal piast 640zł
    skarbek pieklorz-piekary 760zł

    głównie zależy mi na ekonomi spalania czyli jakość/cena czy dobrze spali ekomiał czy jest sens dołożenia do retopal ew do skarbka? Ewentualnie jakie są realne różnice w ilości popiołu?

    Zgóry dziękuję za wszelkie sugestie i pomoc. Pozdrawiam
    Marcin

  285. z_2 pisze:

    Jeśli to oryginalny retopal z KWK Piast to bierz go. Dobrze się pali, popiolu powinien mieć nie więcej niż 10 – 11%.

  286. Macher pisze:

    Dziękuję za podpowiedzi.
    Pozdrawiam.

  287. Marcin pisze:

    @z_2
    Dziękuję za pomoc. Pozdrawiam

  288. rk80 pisze:

    Witam, mylę się czy Państwa kocioł jest bardzo bliski spełnienia wymagań ekoprojektu ? (NO₂ dla węgla 350 mg/m³ ) u Was 360. Myślicie o spełnieniu tych wymagań w przyszłości czy to nierealne dla tego kotła? Pozdrawiam

  289. z_2 pisze:

    @ rk80
    Szanowny Kolego,
    ekoprojekt, to jeszcze odległa śpiewka, a nie należy przy tym zapominać, że znaczna część tlenków azotu to sam węgiel. czyli jego charakterystyczne cechy. Będzie wymóg, to nad tym popracujemy – jak dożyjemy.
    Teraz najważniejszym celem jest, aby kotły emitowały jak najmniej pyłów i OGC, a przy okazji, aby miały moc dostosowaną do obecnych wymagań, bo gros kotłów używanych to smoki wielokrotnie niekiedy przewymiarowane. Bo smog nas wszystkich wytłucze.
    Pozdrawiam z_2

  290. z_2 pisze:

    A OEPM? Wystarczy okresowo ruszyć kilka raz gałki góra – dół, i kilka razy obrócić nimi w prawo lub lewo (lepiej w prawo, bo gwint na osadzeniu gałek jest tzw. prawy).

    z_2

  291. Anonim pisze:

    Odnośnie czyszczenia OEPM 26 kW. Jestem nowym użytkownikiem od września tego roku. Czyściłem kocioł 1 raz, w tą sobotę. Czyszczenie nie jest zbyt kłopotliwe ale trzeba uważać na panel sterownika, żeby go nie uszkodzić przy wyjmowania pokrywy z zawirowaczami. Nie było dużo sadzy. W kotłowni nie kurzy się nadmiernie. W kotłowni mam zainstalowaną pralkę i suszarkę. Uczę się na razie kotła. Chciałbym się nauczyć spalania grupowego ale nie wiem od czego zacząć,teraz używam w automacie.

  292. Marcin pisze:

    Dla zainteresowanych, dorzucę iż kocioł OEPM 20kw na 180m użytkuję prawie 2 miesiące w tym czasie ze cztery razy ruszyłem dźwigienkami. Po tym zabiegu spadło do popielnika za każdym razem ok 0,25l grafitowego popiołku suchego jak pieprz więc myślę, że czyszczenie to bajka(jak na razie). Myślę, że ważne jest prowadzenie kotła, u mnie temp 60-70°C na pogodówce(+5°C bo korzystam z algorytmu eCoal) a powrót na 55°C. U mnie więcej się ubrudzę przy załadunku bo suchy ecogroszek pyli przy moim „energicznym ładowaniu”. Pozdrawiam.

  293. z_2 pisze:

    @anonim
    Drogi Kolego,
    A po co ściągasz pokrywę razem z zawirowywaczami? Wystarczy przecież odkręcić gałki, zdjąć samą pokrywę, a później (nie wiem po co) wyciągnąć zawirowywacze za pomocą haczyka (jeśli już musisz to zrobić, ale nadal nie wiem po co?).
    Szczotką zmiotką zgarnąć pyl z dymnicy do rur, wygarnąć osad z czopucha w to samo miejsce, przeczyścić (ewentualnie) czujnik spalin, ruszyć kilka razy zawirowywaczami za pomocą haczyka, podciągnąć je do góry tak, aby dało się założyć na nie pokrywę, zakręcić gałki, posadowić pokrywę, zabezpieczyć nakrętkami, ruszyć kilka razy i obrócić gałkami, odczekać chwilę, ewentualnie zgarnąć nadmiar popiołu z palnika, wyczyścić szufladę z popiołu i po temacie.
    Taką generalkę wystarczy robić wówczas, gdy sterownik zasugeruje komunikatem „wyczyść kocioł” lub na wykresach będzie widać wyraźny wzrost temp. spalin. Normalnie wystarczy raz na kilka dni ruszyć góra dół kilka razy i obrócić gałkami. No i usuwać popiół z szuflady.
    Pozdrawiam z_2

  294. z_2 pisze:

    To, że niektórych mocno w oczy kłuje sukces kotłów firmy Ogniwo, to inna sprawa. Stąd różnego rodzaju ataki „znawców”, którzy nawet godziny przy tym kotle nie spędzili. Nawet nie podoba im się to, że OEP ma pionowy wymiennik z kwadratowymi rurami. Tylko nie pomyśleli, że to przy tych gabarytach zapewnia zwiększenie powierzchni wymiany ciepła o ponad 20%. Nie mieli się do czego przyczepiać, to gdy wyskoczyło (na kilka tysięcy sprzedanych kotłów) kilka felernych (błąd i niedopatrzenie ludzkie) larum podnieśli, jak by ich firma olała. A usunęła niedociągłości, przeprosiła i zrekompensowała niedogodności oraz zwiększyła nadzór kontroli jakości.

    Pozdro. z_2

  295. Krzysztof pisze:

    Drodzy konstruktorzy już piąty sezon użytkuję swojego OEP16kW i tu nagle niespodzianka wytarta dziura w korpusie palnika a na dodatek ślimak w jednym miejscu „chudy” jak szpilka, stanąłem więc przed wyborem czy zakupić nowy palnik BURNER-S do OEP czy może nowy zmodywikowany palnik BURNER-SM ( może przeżyje więcej niż zachawalany sewgo czasu przez Was BURNER-S ). Proszę o podpowiedź jakiego wyboru dokonać aby kolejny raz nie płacić frycowego bo często lepsze jest wrogiem dobrego.
    Panowie Zawijanowie a może znacie przyczynę problemów jakie spotkały nie tylko mójego BURNERA-S ( na forum esterownik.pl jest już wiele takich przypadków ) wszak to wasze dzieło i miało być dużo trwalsze niż palniki stalowe a w rzeczywistości okazuje się nieco inaczej. Może znacie sposób na to aby wydłużyć żywot starego BURNERA-S? – zainteresowanych są już przecież tysiące.

  296. jack65 pisze:

    proponowałem tym „potępieńcom”, że w każdej chwili – jeśli są w pobliżu mojego miejsca zamieszkania (bo trudno abym wydawał zbędnie kasę na dojazd, której mi nikt nie zwróci) wyczyszczenie ich OEP w ciągu 10 minut, bez brudzenia się, przy pracującym kotle.

    z_2 użytkuję kociołek OEP 10 2 sezon i proszę bez żartów. Ja mam 2 rodzaje czyszczenia:
    – po np. tygodniu, wstępne bez wyciągania szuflady sadza i pyły zgarnięte i to 10 minut to zgoda;
    – dokładne czyszczenie z wysypaniem popiołu, komory nawrotnej i tu te 10 minut to spora przesada (mieszkam blisko morza, jak byś był w okolicy to zapraszam).
    Piszesz o hejterach, ja śledzę esterownik (chyba macie bana i wielka szkoda), zastanawiam się tylko, dlaczego taka firma jak OGNIWO nie potrafi posadzić na forach mądrego człowieka. Służyłby on pomocą nowym użytkownikom i mógłby reagować na tzw „czarny pijar”.

  297. z_2 pisze:

    @ krzysztof
    1. Firma Ogniwo stosuje specjalne wysokie rabaty na części zamienne.
    2. Faktem jest, że kilka lat temu zdarzały się im problemy z jakością, które na szczęście zostały w większości usunięte. Bo ludzi przyzwyczajonych do pewnych zachowań trudno zmienić. Tym bardziej gdy pracownik (podwładny) jest równocześnie pracodawca dla przełożonego (spółdzielnia pracy). Na szczęście dotarło to do niektórych, że to krotka piłka i wiele się na lepsze zmieniło.
    3. Skontaktuj się z inż. Grzegorzem Żegleniem z Ogniwa i przedstaw mu swój problem. mniemam, że znajdziecie optymalne rozwiązanie.
    4. Jeśli możesz, to zabuduj w swoim kotle układ wyrównywania ciśnień (kupisz oryginał w Ogniwie) gdyż niestety węgle dostępne na rynku coraz to gorszej jakości i zawierają ogromne ilości wilgoci higroskopijnej, której całkowicie nie usuniesz poprzez nawet długie suszenie w warunkach statycznych.
    5. Oczywiście jeśli sprzedadzą ci palnik z eMki to bierz. tylko targuj się z ceną.
    Pozdrawiam z_2

  298. z_2 pisze:

    @ jack65
    Szanowny Kolego,
    1. Cieszę się, że eksploatujesz swój kociołek już drugi rok. Ja z nimi miałem do czynienia znacznie więcej, więc wiem co mówię. Jeśli potrzebujesz, to „step by step” opiszę ci, jak ja to zawsze robiłem.
    2. Wcale mi nie żal, że wyleciałem z tamtego forum za to, że pisałem prawdę. I na pewno już tam nigdy nie wrócę. Bo z forum o sterownikach zrobiło się szambo o przysłowiowej pupie Maryni oraz panel roszczeniowy. Ale nie mój cyrk, nie moje małpy.
    3. Nie byliśmy, nie jesteśmy i nie będziemy pracownikami SMO Ogniwo, zatem nie mamy wpływu na politykę żadnej firmy. Naszym obecnym „chlebodawcą” jest ZUS i tak już zostanie.Bo czas w miejscu nie stoi. To, że prowadzimy ten blog, t takie nasze hobby i skrzywienie zawodowe, które nawet z wiekiem nie umiera. Ot, takie widzimisię dziadków.

    Pozdrawiam z_2

  299. jack65 pisze:

    Przeczytałem wpis Krzysztofa, Panowie piszecie, że Ogniwo jest firmą transparentną i nie ukrywa niczego. Napiszcie proszę o problemach (na stronie firmy Ogniwo, w zakładce poradnik użytkownika jest cały czas przekierowanie na Waszą stronę) dajcie wskazówki lub jeżeli wystąpił błąd produkcyjny to napiszcie o tym, że zostały wprowadzone poprawki. Jeżeli są upusty na palniki czy podajnik, w takich przypadkach jak u Krzysztofa to dajcie info. Kurcze ja naprawdę jestem życzliwy (nie opisuję,własnych, negatywnych doświadczeń), ale gość od marketingu w Ogniwie na szkolenie!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: