czeski węgiel

Kris pisze:

Witam!
Drodzy konstruktorzy Zawijan i z_2 od października w swoim OEP16kW przeszedłem z automatu na spalanie grupowe i dla zadanych min. i max. 8kW i mocy nadmuchu 45% przy spalaniu czeskiego ekogroszku pojawiła mi się w komorze spalania (na ścianach) znacząca ilość czarnej, szklistej, plastycznej mazi coś ala smoła. Dziś postanowiłem zwiększyć nadmuch do 50% . Proszę o podpowiedź czy moje działanie idzie w dobrym kierunku, czy czeski eko wymaga tak dużego nadmuch?

z_2 pisze:

re: Kris

Zawracaj w druga stronę. Idziesz w złym kierunku.

darase pisze:

Kris cały sezon letni grzałem Cwu eko czeskim na spalaniu grupowym.
Miałem ustawioną moc min. i max. 12kw(mój piec to Ogniwo 15kw) i nadmuch 40% W kotle był tylko pył, nawet go nie czyściłem ponad dwa miesiące.

Pozdr. z_2

Kris pisze:

re: z_2

Drogi z_2 z chwilą gdy tylko przeczytałem Twój komentarz zaraz znalazłem się w swojej kotłowni aby dla mocy 8kW ustawić nadmuch 39% i tak mój OEP16kW będzie pracował do godz. 17,00 aż nie wrócę z pracy i dopiero wtedy zobaczymy co tam słychać na palniku i w popielniku.
Z_2 co zrobić z tą smołą na ściankach komory spalania? Dziś na palnik nasypałem łyżkę sadpalu, czy to wystarczy, czy jednak muszę mechanicznie ten osad usunąć a może podniesienie temperatury w komorze spalania spowoduje samoczynne wypalenie się smoły?
Co jak co ale Wasza wiedza panowie dla nas amatorów jest bezcenna i cieszę się bardzo, że po tym jak opuściliście forum esterownik.pl na nowo zaistniał ten blog, gdzie użytkownicy Waszych konstrukcji mogą znaleźć wsparcie i pomoc.
Jeszcze raz serdecznie dziękuję za bezinteresowną pomoc!

Kris pisze:

re: darase

Witam kolego ja też całe lato paliłem czeski eko na palniku z dwoma szamotkami po bokach ale na automacie, który lepiej dał sobie z nim radę niż obecnie ja za pomocą spalania grupowego. Kierując się obserwacją dymu z komina doszedłem z ustawieniem nadmuchu dla mocy 8kW do 43-45% i tak piecyk pracował przez tydzień a o efektach w komorze spalania nie będę drugi raz pisał . Latem na automacie troszkę smoły było na ściankach pod rusztodeflektorem. Mam nadzieję że zmiany jakie zasugerowali ZawiJan i z_2 pozwolą mi znaleźć kompromis pomiędzy czystością kotła i tym co wylatuje z komina.
Darase dzięki wielkie za to, że dzielisz się swoim doświadczeniem!

z_2 pisze:

re: Kris
Piszesz, że sugerowałeś się obserwacją dymu z komina.
Tylko, czy to był dym w którym widoczne były niedopalone cząstki stałe (sadza), czy barwne pary smołowe, czy też przede wszystkim para wodna której przy spalaniu węgla brunatnego jest z natury więcej, niż z kamiennego?
Tak, czy inaczej. Węgiel brunatny potrzebuje mniej powietrza do spalania niż kamienny. Stąd moja “mądrość” w poradzie, abyś uciekał z wentylatorem w dół.
Pozdr. z_2

z_2 pisze:

re; Kris
Nie warto panikować. Istnieją realne szanse na to, że gdy kocioł pójdzie nieco ostrzej, to część tej mazi się wypali, a reszta – przemieniona czasem, sama wraz z pyłem zacznie odłazić. Byłoby to niebezpieczne, gdyby z tego powodu temp. spalin mocno poszła w górę, bo świadczyłoby to o zwiększonej stracie kominowej.
Przedawkowanie tej mieszaniny siarczanu miedzi i paru innych wypełniaczy nic nie daje.
Pozdrawiam z_2

Kris pisze:

20 Październik 2013 o 15:44 (Edytuj)

Re:z_2
Drogi z_2 zastosowałem się do twoich sugestii i zmniejszenie nadmuchu dla mocy min 8kW na 36% i max 12kW na 38% dało pozytywne efekty w postaci tego, że sadza przestała się wydzielać a popiół wygląda super bez spieków i niedopałów. Mam jeszcze tylko jedno pytanie, czy palenie czeskim eko przez cały sezon grzewczy może mieć jakiś niekorzystny wpływ na mojego niebieskiego OEP 16kW poza częstszym czyszczeniem kotła?

z_2 pisze:

21 Październik 2013 o 13:33 (Edytuj)

re: KRIS

ciesze się, ze mogłem Ci choć nieco pomóc w rozwiązaniu tego problemu.
Oczywiście, że możesz palić węglami brunatnymi cały czas. Nie należy zapominać tylko, że są to węgle o niższej wartości opalowej, prawie zawsze wyższej zawartości wilgoci i … wyższej (najczęściej) niż w węglach kamiennych zawartości siarki. Tudzież mają niższą temp. topliwości popiołów. Ale przy okazji – zawierają więcej części lotnych i tym samym potrzebują mniejszego nadmuchu.
Ze względu na zwiększoną wilgotność potrzebują też nieco wyższej temperatury “jazdy” i tym samym kociołkowi nic nie grozi.
Dyskusyjnym jedynie jest to, czy warto jechać tym paliwem, bo koszt jednostkowy energii zdatnej do uwolnienia z tych węgli jest wyższy, niż z większości kamiennych. Chyba, że masz jakieś super źródło zakupu, po cenach …. Wystarczy policzyć prostą proporcją: wartość opałową brunatnego podzielić przez wartość opałową czarnego. Wynik pomnożyć przez cenę czarnego i porównać z ceną brunatnego. To co wyższe, to wyższy koszt jednostkowy.

Pozdrawiam serdecznie z_2

AN pisze:

28 Październik 2013 o 11:09 (Edytuj)

Mam pytanie odnośnie spalania ekogroszku czeskiego na retorcie prostokątnej. Przy moich aktualnych ustawieniach wygląda to dość dobrze, ale zostaje trochę spieków od strony podajnika oraz zużycie paliwa jest trochę za duże. Pytanie moje dotyczy ustawień sterowania. Czy lepiej przedłużyć czas dmuchania na podbiciu, czy może lepiej lekko przymknąć wlot do dmuchawy (przysłona na 50%), czy może lepiej lekko wydłużyć przerwę podawania dla 100% (jest 24s), czy może lekko wydłużyć przerwę podawania dla 1% (jest 3min), czy może deczko zmniejszyć czas podawania (jest 8s), czy może zmniejszyć bieg dmuchawy dla 100% ( jest nastawa bieg 13). Kocioł jest trochę przewymiarowany 20kW (zakres pracy 17 do 22kW) – ogrzewam ok 100m2 + 120l CWU. Jest też smolisty nalot na ściankach kotła poniżej poziomu retorty, powyżej jes wszystko w porządku. Którym parametrem dojdę do optymalnego spalania i jak najmniejszego zużycia paliwa. podbicie obrotów jest ustawione na 2 biegi przez 4s ( przy większym podbiciu kocioł był za bardzo wychładzany.

Będę wdzięczny za odpowiedź i sugestie.
Pozdrawiam AN

z_2 pisze:

28 Październik 2013 o 15:33 (Edytuj)

re: AN
Zechciej proszę podać informacje (ogólne) o kotle, palniku i WENTYLATORZE, bo już widać, że skoro masz przysłonę ,to jest to coś dużo za duże na Twój kocioł. O sterownik też pytam.
Nie zapominaj, że ze względu na wartości opałowe, brunatnego będziesz musiał zawsze spalić więcej, niż kamiennego dla tego samego efektu cieplnego. Przy okazji przy innych nastawach. Ale nie jestem Harissem i bez podstawowych informacji (patrz wyżej) nie jestem w stanie podać Ci nawet szczątkowych porad, aby było OK.

Pozdr. z_2

AN pisze:

29 Październik 2013 o 15:58 (Edytuj)

re: z_2
Piec Domino P20kW (Mocek Pleszew) z retorta prostokątną Brucer sterownik Iryd Pid fuzzy logic
dmuchawa RV13

z_2 pisze:

29 Październik 2013 o 19:22 (Edytuj)

re: AN
Sorry, ale albo fuzzy logic (logika rozmyta) albo ….
Z tego co wiem, to ten wentylator nie bardzo nadaje się do regulacji nadmuchu w dolnych parametrach. Stąd prawdopodobnie dmucha ci nadmiernie. A stosowanie przysłonki w połączeniu z próbami sterownika w obniżaniu obrotów może dawać zgubne skutki, których jesteś świadkiem. Na dodatek poruszasz się w jakiś biegach wentylatora zamiast w procentowym udziale obrotów nominalnych. Nie mam pojęcia ile w tym wentylatorze jest 10 czy 13 bieg.
Zmień diametralnie nastawy podawania. Zejdź na 5 sekund podawania, daj wentylator na ok. 30% (z otwartą całkowicie przysłoną) obrotów (jeśli potrafisz) i dobierz do tego przerwę lub …. zmień sterownik. Bo cosik mi się widzi, że długo się będziesz jeszcze z tym męczył.
Przepraszam, że nie potrafię Ci więcej pomóc, ale brak mi wiedzy o tym sterowniku i jego wyczynach.
Pozdrawiam z_2

AN pisze:

30 Październik 2013 o 11:20 (Edytuj)

re: z_2
Jeżeli miałbym wiedzę, to nie szukałbym informacji na forach u mądrzejszych ode mnie!

biegi wentylatora 1 do 49
ustawienia biegu 49 : 40% (z zakresu 10 do 80%)
ustawienia biegu 1: 10% (z zakresu 1 do 75%)

W nazwie sterownika jest IRYD PID FUZZY LOGIC.

W ustawienia użytkownika dla TRYB PRACY CO jest :
1 nastawa – JEST USTAWIONE U MNIE
2 nastawa i strefy czasowe
3 sterowanie pogodowe
4 sterowanie pogodowe i strefy czasowe

W ustawienia użytkownika dla TRYB PRACY MIESZACZA jest :
1 nastawa
2 nastawa i strefy czasowe
3 sterowanie pogodowe – JEST USTAWIONE U MNIE ( Z DODATKOWYM PILOTEM R – PILNUJĄCYM TEMPERATURY POMIESZCZENIA)
4 sterowanie pogodowe i strefy czasowe.

W USTAWIENIACH PRODUCENTA MAM – USTAWIENIE PRZEDŁUŻENIA PRACY PID OD 1 DO 5
u MNIE JET 5, JAK JEST MNIEJ 1,2 TO BARDZO WYCHŁADZA PIEC ( PRZY NASTAWIE 55ST NA PIECU DO 47ST)

Nie rozumiem zależności kiedy PID kiedy fuzzy logic.

Czy PID jak w ustawieniach trybu pracy NASTAWA, a FUZZY LOGIC jak w ustawieniach trybu pracy STEROWANIE POGODOWE ?

Pozdrawiam Andrzej Nowicki

z_2 pisze:

30 Październik 2013 o 12:01 (Edytuj)

re: AN
Drogi Kolego,
z przykrością stwierdzam, że nie jestem w stanie w sposób rzeczowy i szybki pomóc Ci w ujarzmieniu Twojego sterownika.
Proponuję Ci odszukanie kontaktu np. na forum muratora z gościem który tam działa pod nickiem: jarecki. Wejdź w zakładkę ogrzewanie i tam jest wiele wątków. Odszukaj wątek o kotłach skam-p. Tam znajdziesz jareckiego. Dobry jest w tych sterownikach, bo to przedstawiciel producenta kociołków, które z tymi sterownikami pracują.
Jeszcze raz przepraszam.
Pozdrawiam serdecznie z_2

AN pisze:

30 Październik 2013 o 15:29 (Edytuj)

re: z_2

OK! Dziękuję.

Pozdrawiam Andrzej Nowicki

Kris pisze:

9 Grudzień 2013 o 11:35 (Edytuj)

Witam !
Drogi z-2 jeśli znajdziesz chwilkę proszę zerknij na pracę mojego OEP16kW, który dzięki chłopakom z ES został wyposażony w moduł internet więc teraz mogę go udostępnić mądrzejszym i bardziej doświadczonym specjalistom . Cały czas palę ekogroszkiem czeskim, który niestety wymusza czyszczenie kociołka co kilkanaście dni. Może nasuną Ci się jakieś uwagi po analizie danych ze sterownika, podaję link do stera : https://esterownik.pl/sterownik/3606.

Pozdrawiam Kris.

z_2 pisze:

10 Grudzień 2013 o 10:53 (Edytuj)

re: Kris
1. Węgle brunatne zawierają (niestety) znaczne ilości popiołu, siarki oraz wilgoci.
2. Jeśli nie chcesz, aby wykresy wody wyglądały jak Bałtyk pod Ksawerym, to zmień proporcje pracy pompy c.o. Teraz przez 5 minut pompujesz wodę w układ i czekasz pół godziny, aż wychłodzona woda z grzejników wróci do kotła. Stąd ta huśtawka.
3. Spróbuj na kilka choćby godzin uruchomić pompę w trybie ciągłym, na najwyższym biegu. Popatrzymy na wykresy (oczywiście, jeśli podasz datę kiedy to zrobiłeś) i wszyscy będziemy mądrzejsi, co robić dalej.
4. Spróbuj też przejść w tryb 8/8 w grupowym i dostroić wentylator, bo cosik mi się widzi, że za mocno dmuchasz.
Pozdr. z_2

Anonim pisze:

10 Grudzień 2013 o 16:23 (Edytuj)

re: z_2
Ad1. Przyjąłem do wiadomości, iż na ilość popiołu nie mamy wpływu.
Ad2. i Ad3. Pompa CO ustawiona na “załączona” pracuje w sposób ciągły od samego początku użytkowania OEP16kW.
AD4.Dziś od godz.14.50 ustawiłem grupowe 8/8.

Z_2 dziękuję za zainteresowanie i czekam na ciąg dalszy ewentualnych uwag. Na chwilę obecną układ podłogówki 90m2 poza sterownikiem pieca pompa na stałe na 1biegu temp.na instalację stała 30′C(Sterownik FRISKO), pozostałe CO pompa na stałe 2 bieg grzejniki z termostatami + CWU pompa na 1biegu wszystka pod ecoalem.

Pozdrawiam Kris.

Anonim pisze:

10 Grudzień 2013 o 17:14 (Edytuj)

re: z_2
Z_2 po godzinie pracy na grupowym 8/8 na tym “paliwie” kociołek nie potrafił uzyskać zadanej CO więc od godz.16:10 przełączyłem go na grupowe 8/12 zmniejszając nadmuch dla 12kW z dotychczasowego 39% na 38%.

Pozdrawiam Kris.

Kris pisze:

12 Grudzień 2013 o 11:31 (Edytuj)

re:z_2

Witam !
z_2 “nie odzywasz się” więc idąc dalej za Twoją sugestią od wczorajszego zasypu kociołek jedzie na grupowym min. 8kW – 35% i max. 12kW – 37% . Przy okazji wczorajszego czyszczenia zauważyłem skrystalizowany nalot w kolorze szklistym-czarnym grubości około 2mm na ściankach komory spalania nad i pod rusztodeflektorem najwięcej od strony zasobnika coś takiego jak “nagar”. Z trudem ale zaczną część tego czegoś udało mi się zeskrobać, zastanawiam się czy to zjawisko związane jest z czeskim eko jakiego używam. Gdyby nie ekonomia chyba już paliłbym EKORETEM , który czeka na prawdziwą zimę.
Z_2 odezwij się, nie bierz sobie do serca ostatniej pomyłki, przecież każdy z nas może się pomylić, nawet Ty analizując ostatnio ustawienia mojego kotła. Dla mnie Twoja opinia jest i zawsze będzie bardzo cenna, wszak to Ty latami z sukcesami mieszasz w tych kociołkach.
Z moich obserwacji zastanawia mnie fakt znacznych spadków temperatury CO poniżej zadanej histerezy, pytanie czy czujnik temperatury CO nie działa zbyt wolno w stosunku do rzeczywistego spadku temperatury wody w kotle? Na obecną chwilę mam go włożonego w otwór w kotle i dociśniętego do ścianek za pomocą wykonanego z folii aluminiowej stożkowego klina. Czujnik temperatur używany przez sterownik FRISKO, który posiadam do regulacji temperatury podłogówki też ma czujnik rejestrujący temperaturę CO i jego rejestracja zmiany (spadku i wzrostu) temperatury w porównaniu z czujnikiem temp.CO ecoala dokonuje się z mniejszą bezwładnością ( szybciej rejestruje zmiany ). Z tym, że jest on zamocowany bezpośrednio na miedzianej rurze CO za kotłem w odległości około 70cm. Zastanawiam się czy takie spowolnione rejestrowanie spadku temperatury CO do rzeczywistej nie wpływa niekorzystnie na stabilną pracę pieca?
Z_2 cierpliwie czekam na Twoją opinię.

Pozdrawiam Kris.

Kris pisze:

2 Styczeń 2014 o 14:25 (Edytuj)

re: z_2

Witaj z_2 !
Wreszcie do nas wróciłeś a już miałem obawy że to nie nastąpi. Z_2 czekając na twoją odpowiedź do mojego ostatniego wpisu z 12.12.2013 zdecydowałem się na kilka samodzielnych zmian oczywiście za wyjątkiem rodzaju paliwa i ustawień dla spalania grupowego a mianowicie wszystkie czujniki zostały na nowo skalibrowane a czujnik temp. CO owinięty w folię aluminiową ciasno usiadł na swoim miejscu.
Co do tego nagaru o którym pisałem to już historia, od tamtego czasu przy obecnych ustawieniach mocy nadmuchu ślad po nim zaginął (pewnie były to pozostałości po wcześniejszych eksperymentach na zbyt wysokiej mocy dmuchawy jak dla czeskiego eko). Na chwilę obecną pompy od podłogówki i od instalacji grzejnikowej mam na I biegu. Jeśli znajdziesz chwilę zerknij na pracę mojego kociołka : https://esterownik.pl/sterownik/3606.

Pozdrawiam Kris.

z_2 pisze:

5 Styczeń 2014 o 13:33 (Edytuj)

Witaj Kris

Całkiem przyzwoicie Ci toto hula. Widać jednak jak duży wpływ na stabilność pracy ma każdy rozbiór cwu.
Pytanie i prośba: czy możesz zrobić np. 2 – 3 dniowy eksperyment (warunki zewnętrzne wg prognoz meteo bardzo podobne być mają) i ustawił (bez innych zmian) cwu jako priorytet. Popatrzymy jak się układ ustawi.
Mam bardzo dobry kilkuletni przykład naszego kolegi (sterownik 982 na E-S) posiadającego znacznie przewymiarowany kocioł, a również używającego tego paliwa, co Ty i jadącego zimami na priorytecie cwu. Popatrz na wykresy. Obecne i historyczne sprzed roku, dwóch. Nawet wówczas, gdy było w Sudetach ponad minus 20 wykresy niczym z szablonu miał. A przy znacznym rozbiorze ciepłej wody użytkowej w ciągu 45 – 60 minut dochodził zawsze do stabilnej pracy.
Powiedział kiedyś wprost: nie kombinuję z żadnymi nowymi softami, statystykami itp. Jestem zadowolony, bo mam ciepło, zużycie paliwa OK. Czego jeszcze chcieć?

Daj znać. Pozdrawiam serdecznie z_2

Kris pisze:

5 Styczeń 2014 o 22:46 (Edytuj)

re:z_2

Drogi koledo z_2 dziękuję za czas poświęcony moim zmaganiom z czeskim eko. Dziś zaraz po przeczytaniu Twojego komentarza ustawiłem priorytet CWU na TAK z tym jednak zastrzeżeniem, że pompa ogrzewania podłogowego działa na stałe poza ecoalem a steruje nią i zaworem trójdrożnym sterownik Frisko dlatego aktywny priorytet CWU nie wyłancza obwodu podłogówki tylko obwód grzejnikowy. Zrobiłem jak prosiłeś a po kilku dniach ocenimy w jaki sposób zmiany ustawienia wpłynęły na bardziej stabilną pracę kotła.
Pozdrawiam Kris.

Kris pisze:

6 Styczeń 2014 o 13:24 (Edytuj)

Witam !
Z_2 przykład “mercedesa” jaki mi podałeś jest kolejnym, który stosuje ciągłą pracę pompy CWU, jak Ty się na to rozwiązanie zapatrujesz ? Na forum często Verb zachęcał do takiego rozwiązania celem ustabilizowania pracy kotła. Zastanawia mnie jednak czy to rozwiązanie jest ekonomiczne ponieważ przynajmniej u mnie pompa CWU na najniższym 1 biegu pobiera 25W .
Pozdrawiam Kris.

6 Responses to czeski węgiel

  1. Jacek pisze:

    Witam!
    Do Z_2. W tym roku planuje wymienić stary poczciwy Camino na OEP 10. Jako że mieszkam w pobliżu zagłębia Bełchatowskiego mam możliwość zakupu po „dobrej” cenie węgla z tamtejszej kopalni tj 126-153zł za tonę w zależności od sortymentu, w związku z tym mam kilka pytań.

    1. Jak stalowy piec z retortą zniesie takie paliwo? Mam zamiar palić nim w cieplejsze dni, jesień i wiosna. Węgiel ten będę sezonował a więc powinien być względnie suchy. Dodam że palę nim już ładne kilka lat tylko że w żeliwnym piecu zasypowym i nic złego się nie dzieje, nie ma smoły ani sadzy w piecu i kominie.

    2. Jaką kaloryczność i jaki koszt jednostkowy np 1MJ będzie miał po wysuszeniu?
    Podaje dane węgla z KWB Bełchatów z ich strony

    Parametry jakościowe węgla brunatnego:
    wartość opałowa – 7600 – 8500 KJ/kg
    wilgotność naturalna – śr. 53 – 58%
    zawartość siarki – 0,50 – 0,83%
    zawartość popiołu – 6,5 – 11%

    Rozumiem że podana kaloryczność dotyczy węgla mokrego, czyli po wyschnięciu do 13-18% będzie miał 13200KJ/kg?
    Za odpowiedź z góry dziękuje.
    Pozdrawiam!

  2. z_2 pisze:

    re: Kris
    Pytanie tylko jedno: czy ta pompa musi być tak przewymiarowana?
    A przy okazji: mowa o priorytecie cwu, czyli …

    Pozdrawiam z_2

  3. z_2 pisze:

    re: Jacek

    swój wpis zatytułowałeś: czeski węgiel. Nasi południowi sąsiedzi posiadają węgle kamienne (największe zagłębie to to karwińskie) oraz węgle brunatne. Tyle, że jakościowo znacznie lepsze od polskich, bo starsze.
    Z tego, co mi jest wiadomym, Bełchatów (może się mylę, to popraw) nie prowadził do tej pory sortowania na frakcję 5-25 lub podobną. Również z tego co wiem, to te węgle są miękkie i nawet mocne podsuszenie nie daje zadowalających wyników w pracy podajnika. Paliłeś w zasypowcu, więc i pewnie sortyment grubszy (chyba nie surówka – jak leci) i mało zmian z braku działania sił mechanicznych. W podajnikowcu paliwo od gardzieli zasypu do palnika wędruje ok. 10 minut, przy okazji trąc o ścianki podajnika oraz ślimaka. Dlatego w każdym podajniku ślimakowym dochodzi do częściowego rozdrabniania podawanego materiału. Ot, taki urok tego ustrojstwa.

    A cena 1 MJ? Na pewno wyższa, niż z dobrego kamiennego. Bo susząc do sensownej wartości już na starcie stracisz połowę ładunku, czyli 500 l wody pójdzie w atmosferę. A robocizna? Bo przecież trzeba to co trochę przerzucać. W przeciwnym wypadku obeschnie wierzchnia skorupa, a środek – dalej błoto. Co do podawanej wartości opałowej, to nic nie powiem, bo nie wiem jaką podali: czy w stanie roboczym – jak leci, czy jakąś inną.

    Ale się tak szybko nie poddawaj. Choćby parę worków wysuszonego podrzuć komuś z podajnikiem ślimakowym i zróbcie testy. Amperomierz nie kosztuje majątku. Podpięty pod zasilanie napędu pokaże obciążenie podajnika. Ile na kamiennym, a o ile więcej na „brutalnym”. Sprawdzicie, jak się toto pali, ile z tego popiołu de facto i wszystko będzie jasne. Inwestycja 100 zlotowa w test nie powinna nikogo na kolana powalić, a zdobyta wiedza i doświadczenie wręcz bezcenne.

    Dlatego jak to mówi „klasyk” z Piernikowa: Alleluja i do przodu.

    Pozdrawiam – z_2

  4. Jacek pisze:

    Dzięki Z_2 za szybką odpowiedź. Co do sprzedaży sortymentu 5-25 zajmuje się tym jakaś spółka córka kopalni, dla pracowników w cenie normalnego sortu 40-300mm.
    Natomiast nie pomyślałem o miażdżeniu węgla przez podajnik – w zasypowcu ten problem odpadał. Znajomy mówił, że ci co kupowali brunatny groszek palili nim w piecach z retortą tylko narzekali na więcej kurzu, popiołu i częste dosypywanie do zasobnika🙂
    Jak już będę miał zainstalowany piec to wtedy na spokojnie przetestuje palenie brunatnym u siebie.
    Pozdrawiam!

  5. z_2 pisze:

    re: Jacek
    Dzięki, za b. szybką odpowiedź. Ale ja mam inną propozycję: po co uczyć się na swoich błędach, skoro można na cudzych? Po co więc czekać, aż będziesz miał swój kocioł, skoro już na cudzym można się wiele nauczyć? Nabrać wiedzy bezcennej? Nie wierzę, że w Twojej okolicy nie ma nikogo, kto by się mógł „pogrzać” na Twój koszt, a Ty będziesz wiedział, czy warto iść w tym kierunku.
    Na pewno przy paleniu węglem brunatnym, który ma z natury więcej części lotnych, siarki i popiołów i niskiej wartości opałowej będzie więcej roboty. Bo cudów nie ma. Kula ziemska jest okrągła, a pinkolą się po kątach😉

    Przemyśl moją propozycję. Pozdrawiam z_2

  6. Jacek pisze:

    re; Z_2
    Zgadzam się że można by już teraz u kogoś przetestować i nie czekać do jesieni. Tylko jeśli w okolicy ma ktoś piec ze zwykłą retortą to nie słyszałem żeby ktoś miał z retortą drugiej generacji a wydaje mi się że na takiej wypadało by to sprawdzić. Nie wspomnę, że chyba najlepiej jeśli by to był podajnik z Ogniwa, wtedy to byłby wiarygodny test.
    Z drugiej strony jeśli nie będzie dało się palić (podawać) brunatnego to nie będzie tragedii. Piec zmieniam ze względu na jego bezobsługowość (nie zawsze ma kto napalić) a węgiel brunatny chciałem zastosować jako paliwo zastępcze na cieplejsze dni.
    Zadzwoniłem do kopalni i poinformowano mnie że podana kaloryczność 7,6-8,5MJ/kg dotyczy węgla mokrego.

    Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: