usuwanie kamienia kotłowego

rajmund pisze:

23 Czerwiec 2013 o 11:56 (Edytuj)

Witam mam pytanie-czym i w jaki sposób wyczyścić wymiennik płaszcza wodnego w kotle z osadu-kamienia pozdr

zawijan_2 pisze:

24 Czerwiec 2013 o 7:16 (Edytuj)

Witaj Kolego,

Jak zwykle na starcie: deko teorii.
Kamień kotłowy to skutek tzw. twardości wody, czyli ilości substancji zasadowych rozpuszczonych w wodzie. Najwięcej z nich, to węglany, często fosforany i inne. Mają zatem odczyn zasadowy.
Są bardzo trudno rozpuszczalne w wodzie.
Dlatego unicestwianie polega na potraktowaniu ich taką substancją która przemieni je w związki rozpuszczalne w wodzie pozwalające wypłukać się z przestrzeni wodnych kotła i armatury.
Właściwie każdy kwas wchodzi w reakcję z kamieniem kotłowym. Podwyższenie temperatury roztworu płuczącego przyspiesza i wzmacnia reakcję.
Praca z kwasami jest niebezpieczna i wymaga przestrzegania zasad BHP oraz używania ochron ciała, a zwłaszcza oczu. Słynne jest i prawdziwe powiedzenie: chcesz mieć całą brodę – lej kwas na wodę. Nigdy na odwrót.
Najczęściej stosowane kwasy to: octowy, cytrynowy, chlorowodorowy (solny), siarkowy.
Technologia: wcześniej przygotowany roztwór (aby kwas był słaby) wprowadza się do czyszczonych przestrzeni i pozostawia przez jakiś czas. Sygnałem zakończenia czasu jest zmniejszenie lub ustanie wydzielania się gazów. Ponieważ wydzielają się one w procesie reakcji, dlatego pomieszczenie musi być silnie wentylowane.
Można również zastosować wymuszony przepływ cieczy reakcyjnej, co znacznie przyspiesza proces i usuwa na zewnątrz kawałki spulchnionych złogów w stanie stałym.

Uważam, że nie warto samemu bawić się w: zdobywanie kwasu, wykonanie roztworu itd.
Na rynku jest wiele preparatów do odkamieniania kotłów. Najczęściej są to koncentraty, które wystarczy w odpowiedniej proporcji zmieszać z wodą i odczekać odpowiedni (wg instrukcji) czas. Następnie przepłukać kocioł i po zabawie.

Warto wodę w instalacji wzbogacić inhibitorem korozji, który również przeciwdziała czynnie osadzaniu się kamienia kotłowego.

Nie powinienem tutaj reklamować żadnych nazw handlowych, ale w porządnych sklepach instalatorskich itp. znajdziesz np. koncentrat Lapex. Tanie toto nie jest, ale skuteczne.

No i warto pamiętać o tym, że po płukaniu powstają ścieki o odczynie kwaśnym. Zatem trzeba by je zneutralizować – choćby wapnem, czy inną substancją o odczynie zasadowym.

Jeśli potrzebujesz więcej informacji, to pisz.

Pozdrawiam – z_2

rajmund pisze:

24 Czerwiec 2013 o 10:08 (Edytuj)

Witam dzieki Z2za radę będe stosował ten środek Lapex potrzebuję jeszcze więcej inf,piec ma około 120 litrów poj,płaszcza wodnego ile potrzeba Lapexu w litr.czy wode potrzeba podgrzac do ilu stopni – chce podpiąć sprężone powietrze do samego spodu kotła w celu wymieszania roztworu a puzniej czystą wode do dokładnego opróżnienia osadu -OCZYWIŚCIE BĘDE STOSOWAŁSIE DO BHP-Z2 dobrze myśle – jak nie to popraw

z_2 pisze:

24 Czerwiec 2013 o 16:56 (Edytuj)

re: rajmund

Podany przeze mnie środek o tej nazwie handlowej posiada dokładną instrukcję stosowania. z tego co pamiętam, to trzeba go rozcieńczać w proporcji 1:3 z wodą. jak już pisałem – w każdym porządnym składzie instalatorskim powinien być do kupienia ten lub podobny.
Wystarczy znać objętość wodną kotła i jeśli proporcje będą 1:3, to tą objętość wodną podzielić przez 4 i kupić kupić tyle litrów preparatu.Zapewne – jeśli producent preparatu nie będzie miał nic przeciwko (a mniemam, że nie będzie miał), to możesz podłączyć sprężone powietrze i delikatnie puszczać bąbelki przez wymiennik.
Wszystkie roztwory kwasowe do ok. 50 stopni nie ulegają rozkładowi, a wyższa temperatura przyspiesza proces.
Można (na własną odpowiedzialność) wyciąć taki knif, że po odkręceniu górnego przyłącza wody, przy zamkniętym zaworze dolnym i zasyfonowanym wężyku od powietrza upuścić o 2 – 3 litry wody z kotła więcej, niż będzie dolanego płynu do odkamieniania i … delikatnie złożyć ogień w kotle.
Podgrzać zawartość płaszcza wodnego do ok. 50 stopni i wygasić ogień.
Co w tym niebezpiecznego? Podgrzany roztwór zwiększy swoją objętość i może się zacząć wylewać na zewnątrz, a kontakt z nim do miłych nie należy. Dodatkowe napowietrzenie może wywołać pryskanie. A to jeszcze gorsze pieroństwo.

Dlatego najprościej i najbezpieczniej stosować przepis użycia preparatu.
Dlatego PIERWSZE PRZYKAZANIE: możesz robić wszystko, ale rób to bezpiecznie i z głową.

Pozdrawiam – z_2

rajmund pisze:

24 Czerwiec 2013 o 20:29 (Edytuj)

Z_2 dzięki za doradę odkamienienia płaszcza wodnego i będe tak robił -ten piec pracuje 11lat niespodobał mi się 2 sezony grzewcze i stał bez wody-zrobiłem błąd wiem o tym -zauważyłem że co sezon wymiennik coraz mniej odbiera ciepło od palnika stąd myśle że płaszcz wodny zarósł kamieniem a i w grzejnikach pokazał rudy piach-wymiennik od strony spalin jest jakby wyszedł dopiero z fabryki-bez śladów korozji tak że zależy mi na nim——–Mam kolejne pytanie co zyskam a co stracę- chcę powrót połączyć bliżej palnika z przodu kotła czyli piec będzie miał pełny przepływ przez cały płaszcz wodny-możesz coś na temat napisać pozdr

zawijan_2 pisze:

25 Czerwiec 2013 o 10:43 (Edytuj)

Sie ma rajmund,

Dobrze by było najpierw wyczuć, czy w kociołku nie ma jakiś kierownic w płaszczu wodnym. Bo może się zdarzyć tak, że przesuwając króciec powrotu zamiast wydłużyć drogę wody (pozytyw), to ją skrócisz (negatyw).
Co możesz stracić już wiemy.
A co zyskać? Lepszą wymianę ciepła, czyli wzrost sprawności układu.

Pozdr. z_2

rajmund pisze:

25 Czerwiec 2013 o 18:18 (Edytuj)

Witam Z_2 a czy znasz taki wymiennik kotła co ma tzw kierownice przepływu -z powrotu z co w płaszczu kotła tzn ma lepszą wymianę i jakie są konsekwencje tej że metody -chodzi mi o zużycie opału -czystości kotła-całego od komory palnika aż pod sam wylot do czopucha i jak się to trzyma kupy jak wymiennik nie ma takich kierownic a pompa jest zamontowana energooszczędna typu grundfos-alpha tzn raz pracuje a raz sobie idzie wolnym tempem pozdr

z_2 pisze:

26 Czerwiec 2013 o 17:41 (Edytuj)

witaj rajmund

” czy znasz taki wymiennik kotła co ma tzw kierownice przepływu -z powrotu z co w płaszczu kotła ”
Pewnie, że znam. Sam takie projektowałem i propagowałem wśród producentów kotłów z którymi współpracowałem przed laty.
Ani firm, ani nazw Ci nie podam. Wybacz. W kilku miejscach jestem uważany, za dupka. I niech tak zostanie. Mówili mi: nie pij, nie pal, umrzesz zdrowszy. I niech tak zostanie.

A w przypadku twojego “11 letniego kociołecka” mniemam, że gdzie byś “dziurecki” nie “ucynił” i króćca nie wspawał, to będzie dobrze.
Co na tym zyskasz? Ano to, że zbierzesz ciepełko z większej powierzchni, co przełoży się tym samym na lepszą wymianę ciepła, a jeśli ona lepsza, to sprawność rośnie, bo temp. spalin zmaleje.

Pozdrawiam z_2

rajmund pisze:

26 Czerwiec 2013 o 20:41 (Edytuj)

Witam kol powiem tak mam tak zrobjone dobrych 5-7 lat czyli powrót wspawany na przód pieca czyli do komory palnika-są plusy i minusy na ten temat w zimie plus a w lecie minus

POZDR

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: