palnik

janek95 pisze:

Zacznę od początku. Dom 120m , bardzo dobrze docieplony, instalacja starego typu /w razie potrzeby działa grawitacja/, po dociepleniu w użyciu 85 żeberek żeliwnych, bojler 80l. W kotłowni zawór 4dr. i roczny OEP10. Na pierwszy sezon palenia kupiłem razem ze znajomym / ma Zębiec 25kw z 2007r. palnik retortowy pierwszej generacji/ groszek z Kopalni Julian /może Juliusz , 940zł/t/nie pamiętam bo przesypałem w jutowe worki żeby dosechł. W trakcie palenia zauważyłem że pali się tylko część palnika ok. 2/3 od strony zasobnika, z pozostałej części spada odgazowany, niespalony węgiel. Szkoda wyrzucać z popiolem taki drogi węgiel więc go przesiewałem /trochę zachodu i brudu/. Za to u sąsiada węgiel spalał się pięknie na pyłek. Policzyliśmy że powierzchnia paleniska u niego jest prawie dwa razy mniejsza mimo 2,5 razy większej mocy kotła. Teraz kociołek stoi, więc dobry czas na ewentualne modyfikacje, stąd moje posty na forum muratora. Przy spalaniu grupowym było troszkę lepiej, ale to wciąż nie to, a im cieplej na dworzu tym gorzej. Ja wymyśliłem zmniejszenie pow. paleniska przez zaslepienie silikonem otworów w pierwszej podkówce i zamknięcie jej od góry. Co o tym myślicie ? Pozdrawiam

darase pisze:

Janek a ile spaliłeś tego super kalorycznego eko?

U mnie pracuje palnik brucer2, wielkość paleniska mam dużo większą od Ciebie, teraz grzeję tylko Cwu i nie mam niedopalonego ekogroszku.

Mój teść ma retortę obrotową i też ma niedopał.
Panowie, piec u teścia ma przekładnię Norda i jest tak cichy że jestem w szoku, słychać jedynie leciutki szum dmuchawy i takie czasami chrup groszku.
Nie widziałem tak cicho pracującego kotła.

janek95 pisze:

Spaliłem 1,5 tony, z tym że w styczniu przez 4 tygodnie paliłem na ruszcie stałym węgiel i drewno które zostało mi po poprzednim kociołku.

zawijan_2 pisze:

re: Janek
Ja zacząłbym od tego, że dokonałbym sprawdzenia, czy gdzieś nie ma nieszczelności kanału powietrznego i część powietrza nie ucieka bokiem. Przy zimnym palniku wystarczy przydławić mu szczeliny wiechciem, czy innym rękawem z kufajki, wentylator na max i mydlinami przelecieć po złączach. Ewentualne szczelinki zatrzeć czarnym siliconem (1200st.C) i poczekać aż wyschnie.

Pewien niedopał może się pojawić jeśli kocioł jest często gaszony. Prawie zawsze przed rozpaleniem najeżdża się pełną retortę węgla, rozpala i nie czekając, aż się stworzy porządny żar, który powinno się rozgarnąć na całej powierzchni palnika – przechodzi się w tryb automatyczny. A że odbiór ciepła marny, to kociołek szybko przechodzi w długotrwałe podtrzymanie i tli się. Zatem tego, co w końcu palnika – wypalić nie zdoła.

Może być jeszcze inny powód niesprawności. To zatkane dysze. Ja to robiłem tak: kawałek drutu (może być rdzeń elektrody) sklepany na końcu i wygięty w L. Bez problemu daje się tym “przyrządem” spenetrować wszystkie “dziurki”.

Możesz spróbować zadławić dysze od strony zasobnika, tak aby przenieść więcej powietrza na koniec palnika.

Daj znać jak poszło.

Pozdrawiam z_2

zawijan_2 pisze:

re: darase

Witaj,
większość producentów stosuje przekładnie f-my Nord. Tyle, że większość produkcji to Made in PRC. I zdarza się różnie. A źródłem hałasu w motoreduktorze jest silnik elektryczny. Oryginały niemieckie mają ten poziom niższy, niż silniki innych producentów z tzw. Europy Zachodniej lub na ich licencji robione.

Pozdrawiam z_2

 janek95 pisze:

Witam! Dokładnie takie było moje pierwsze wrażenie, że palnik został źle złożony i coś jest przytkane na końcu . Dlatego zanim zacząłem jakiekolwiek interwencje, kupiłem silikon, rozkręciłem palnik, oczyściłem go i skręciłem /wszystko wyglądało tam dobrze/. Ale ok, wtedy była zima, długo nie mogłem się z tym bawić. Teraz pierwszą wolną chwilą cały podajnik rozłożę na czynniki pierwsze,przyjżę się wszystkiemu dokładnie i na spokojnie złożę. Które dokładnie dysze mam zadławić proszę napiszcie.
Co do rozgarnywania żaru to zrobiłem do tego specjalny pogrzebacz z długą końcówką i mieszałem w palniku 2, 3 razy dziennie. Może ten węgiel jest faktycznie przymocny dla mnie, nieraz miałem wrażenie że zanim palnik rozpalił się na dobre już kociołek przechodził w stan wstrzymania.
Pozdrawiam

janek95 pisze:

Witam ! Dopiero niedawno znalazłem czas na zajęcie się palnikiem. Wyjąłem go z kociołka, rozłożyłem na czynniki pierwsze i na spokojnie złożylem na uszczelniacz zaklejając zgodnie z Waszymi sugestiami otwory od strony zasobnika. Mam jedno pytanie. Zauważyłem że ślimak na wysokości zasobnika zawadza o dno leja , są tam wyrażne ślady tarcia. Czy tak powinno być? Czy pobawić się szlifirką i doprowadzić by ślimak był podparty tylko na końcach/ szlifowałbym oczywiście ślimak/. Co prawda zawleczki mi nigdy nie zerwało a do dość głośnej pracy podajnika się przyzwyczailiśmy /nawet zbyt długa cisza w kotłowni niepokoi :-) / ale skoro wszystko jest na wierzchu to jest okazja na ewentualne korekty. Pozdrawiam

janek95 pisze:

Proszę o komentarz na temat mojego ” patentu” tj. “kapliczki dla ubogich”. Otóż nad paleniskiem zawiesiłem kawałek rury, tej którą łączy się kocioł z kominem /akurat coś takiego mi zostało/. Dół tej rury jest na wysokosci dolnego mocowania rusztu /oep10/, góra 2-3 cm od deflektora. Na razie zauważyłem znaczaco mniejszą ilosc pyłu na płycie ceramicznej i przy górnych drzwiczkach, wydaje mi się też że spadła temperatura spalin. Z Waszego punktu widzenia ma to jakis sens? Dopalą się lepiej spaliny? Czy też w kotle ogrzewa się nie to co powinno i tylko dołoży się do “interesu”. Pozdrawiam.

z_2 pisze:

re: Janek
Zaszkodzić, na pewno nie zaszkodzi. Poobserwuj nieco dłużej zmodernizowany obiekt, nawet pozapisuj sobie wyniki obserwacji. Czas na wnioski za jakiś czas.
Jeśli potwierdzają się twoje stwierdzenia o spadku temp. to już masz korzyść, bo poszedłeś ze sprawnością w górę. Obserwuj dalej.
Pozdrawiam serdecznie z_2

Rzusciak pisze:

22 Październik 2013 o 12:46 (Edytuj)

Witam! To mój pierwszy wpis więc mam nadzieję, że nic nie na knocę. Od niedawna jakiś miesiąc tempu jestem “szczęśliwym posiadaczem” palnika eko-energia 15-35 kW – pełen zapału zgodnie z poradą instalatora zakupiłem miał na zimę bo przecież ten palnik spali wszystko – no i miesiąc już żona mówi że w kotłowni na pewno trzymam kochankę – z analizy forum i informaacji tu zawartych wynika:

dom budowany w latach 81 duża piętrówka z 250 m2 nie ocieplonego domu z wymienioną stolarką – zapotrzebowanie pewnie w okolicach 20-25 kW, a dostałem zestaw zamontowany do koryta pod kocioł, który nie był przystosowany do podajnika – ale trochę majsterkując dałem radę – kocioł Per-Eko 25 KW – i tak pali się kiczowato – spieki żużlowe przy obrzeżach a po środku nie spalony węgiel – w popielniku duże twarde kalafiory z kawałkami niespalonego węgla.
Wyszło za duża dmuchawa w palniku WBS-5a konwektora z wydajnością 380 m3/h i spiętrzaniem 340 Pa – mam w garażu mcm plus WPA 06 o wydajności 255 m3/h i ciśnieniu 360 Pa – chyba da się nawet zamienić, ale czy też nie za duża bo z bloga wynika że 180 m3/h wystarcza w zupełności – ale tak krawiec szyje jak mu materiału staje
– korona nie była wklejona stąd pewnie dużo powietrza szła bokiem chłodząc wymiennik
– otwory nadmuchowe okrągłe na szczycie podajnika nie były zalepione
-duża dmuchawa więc chodziła maksymalnie na 37% – inaczej się zapadło złoże a przy tym ustawieniu i tak w 45 minut kocioł dochodził do zadanej podawanie 5/15 / z forum wywnioskowałem że powinno to zmniejszyć spieki/ . Na zewnątrz ok 5 stC
-sterownik ecomax 800 R – akurat taki miał instalator.
– kocioł z rusztem wodnym więc dużo pyłu – smoły nie ma

No i konkluzja nie mogę nakarmić tego smoka – co nie wrzucę to puści w komin – choć woda nie syczy na czopuchu więc powyżej 100 stopni to raczej nie ma – jak podbiłem wentylator do 40 % to syczała – ale co z tego jak nie było zysku energetycznego większe kalafiory a w zasadzie jeden taki sopel długi do popielnika. Czytając forum dochodzę do wniosku że trzeba wkleić koronę, zalepić otwory okrągłe i może parę szczelin – w sumie jest ich 34 więc prawie jak moc analizując że jak 10 zalepię to powinno mi się trochę poprawić – ale znowu problem miału czy to akurat to polecane –
Będę zobowiązany za pomoc – w kotłowni miał, który ucieka i to nie przez komin a przez popielnik o ironio.

z_2 pisze:

23 Październik 2013 o 9:59 (Edytuj)

re; Rzusciak

No to się teraz Kolego jakoś ratować musisz. A roboty będziesz miał sporo.
1. Wykombinuj jakieś zawirowywacze lub inne przeszkody na półkach wymiennika aby “wkurzyć” spaliny na maxa i tym samym zwiększyć oddawanie ciepła do wody. Mogą to być powyginane blachy albo nawet kawałki cegły szamotowej poukładanej w szachownicę (labirynt).
2. Jeśli dysponujesz mniejszą dmuchawa to bez zastanowienia ją podmień.
3. Koronę wklej. Otworki okrągłe zaślep, choćby tymczasowo (do prób) śrubkami, wkrętami lub czymś podobnym. Wystarczy je tam włożyć bez żadnego klajstrowania.
4. Nad palnikiem zawieś na wys. 10 – 12 cm deflektor. Możesz go zrobić choćby ze starej tarczy hamulcowej samochodu albo jeszcze (w twoim przypadku) lepiej z bębna hamulcowego (dnem do góry).
5. Spróbuj nastaw odwrotnych: podawanie 10 – 12 (15) sekund, wentylator (nowy) na 40% i do tego dobierz przerwę (tak aby kopiec nie rósł, ani się nie zapadał.
6. Sprawdzanie temp. spalin metodą plucia na czopuch to bardzo zawodna czynność. Różnica w temperaturze strugi spalin w czopuchu może nawet przekraczać 100 stopni.
7. Jeśli masz możliwość zamiany worka tego paliwa z kimś, kto dysponuje innym miałem i zechce wziąć udział w eksperymencie, to warto. niech on u siebie spali twój, a ty u siebie jego. Oczywiście węgiel ;-)

Tyle na teraz. Daj znać jak idzie.
Pozdrawiam z_2

p.s. każda zmiana nastaw wyłącznie pojedynczo i nie częściej niż co 15-20 minut. I jak najmniej zaglądania do kotła, bo to tak zaburza jego pracę, że czasami potrzeba nawet godziny, aby się “nawrócił”.

Rzusciak pisze:

23 Październik 2013 o 22:23 (Edytuj)

Dziękuję za szybką odpowiedź. Na chwilę obecną udało mi się wymienić dmuchawę, wkleić koronę podajnika i zasmarować silikonem okragle otwory napowietrzające. zrobiłem przynajmniej na razie deflektor na ruszcie wodnym 2 cegły szamotowe bezposrednio nad płomieniem. konkluzje miał pali sie lepiej na calej powierzchni gardzieli, płomienie rozbijają się o deflektor. Jak zaglądałem do kotła zauważyłem iż na obrzeżach palnika tworzy się taka półplastyczna twarda masa – szlaka, więc chyba za wysoki nadmuch chociaż kopczyk na raczej stabilny. Po nocy sprawdzę sadzę i popiół. jutro postaram się wykombinować zawirowywacze do spalin i jakoś zamocować deflektor pod rusztem wodnym zgodnie z Pana wytycznymi, ale będę musiał zaizolować koryto pod kotłem gdzie jest zamontowany palnik bo będę miał tam zwiększone obciążenie cieplne. Co wyjdzie zobaczymy, ale dzięki Temu formu przynajmniej widzę światełko w tunelu.

z_2 pisze:

24 Październik 2013 o 9:49 (Edytuj)

Re: Rzuściak

1. Skoro występuje szlaka (stopiony popiół), to oznacza, że jeszcze masz nadmierny nadmuch, a węgiel na dodatek ma niską temp. mięknięcia i topnienia części niepalnych.
2. Deflektor zawiesisz w prosty sposób na ruszcie wodnym za pomocą choćby haczyków z pręta stalowego. Jeśli zrobisz go z tarczy hamulcowej lub bębna, to możesz wykorzystać przecież istniejące w nich otwory i za pomocą śrub, podkładek, nakrętek i kawałków łańcucha gospodarczego podwiesić pod rusztem.
3. Skrzynię możesz również łatwo zaizolować. 4 kawałki prasowanej wełny (super by było z tą aluminiowaną) docięte na wymiar i przyklejone (na placki) na czarnym siliconie od zewnątrz. (aluminium na wierzch). Do tego – jeśli nie masz pełnego poszycia kotła – z kawałków blachy 0,7 (np. lakierowanej) wystarczy zrobić proste poszycie związane choćby blachowkrętami i będzie elegancja Francja.
4. Cegły na ruszcie możesz zostawić.

Daj znać jak idzie. Pozdrawiam z_2

krzysztof pisze:

24 Październik 2013 o 21:08 (Edytuj)

witam pana ,proszę o poradę zakupiłem kocioł ogniwo 25kw na dom 240m2 docieplony 10 steropianem instalator zamontował go w sobotę ustawił na automatyczne spalanie i od soboty przez te dni było ok 17st ciepła na zewnątrz a piec spalił 125kg ekogroszku czy to jest normalne?
miałbym proźbę o optymalne ustawienie parametrów i jak by było możliwe to może o kontakt telefoniczny i pomoc w ustawieniu , proszę o nr tel ja zadzwonię mój nr 606119695 .pozdrawiam Krzysztof

Rzusciak pisze:

24 Październik 2013 o 21:33 (Edytuj)

niestety z powdu delagacji majsterkowanie przesunięte na weekend. ale już widzę jakąś poprawę -jeżeli potwierdzą się Pana przypuszczenia to może zima nie zapowiada się tak strasznie. Pozdrawiam wynikami podzielę się w weekend.

Rzusciak pisze:

28 Październik 2013 o 11:35 (Edytuj)

Witam. Minął weekend – trochę udało mi się zrobić – zaizolowane koryto pod kotłem – wełną mineralną aluminowaną 3 cm – w roli deflektora cegły szamotowe poniżej rusztu wodnego – a oto efekty –
mniej pyłu w kotle – czystsze ścianki
szybsze dochodzenie do temp. zadanej
zintensyfikowana szlaka – będę musiał ustawić wentylator na 30% /podejrzewam że problemem być może fakt że cegły szamotowe zostały położone na 2 innych jedna od strony zasobnika druga po przeciwległej stronie – zbyt wysoka temperatura na palniku? – dzisiaj postaram się zawiesić cegły szamotowe bez podpórek na ruszcie wodnym

i nastawy podawanie 9 s przerwa 50 – gdy palnik chodził intensywnie różnica pomiędzy temp. zadaną a rzeczywistą >15 st to trochę tylko rósł, ale gdy wchodził w stan podtrzymania i potem znowu grzał /histereza 2 st. / to już widać że kopiec rósł za bardzo. Druga rzecz, iż jeżeli sterownik przechodził w tryb nadzoru /temp. osiągnięta/ to jeżeli podtrzymanie ustawione na 4 minuty to w zasadzie prawie nigdy się nie uruchamiał w tym trybie – po prostu w ciągu 4 minut temperatura wody w kotle spadała o 2 stopnie i załączał się normalny tryb grzania.

I teraz wychodzi iż inne powinny być nastawy na pracę dużej mocy a inne tylko na utrzymywanie temperatury – chodź jak dla sterowników 2 stanowych to teoretycznie powinno to być dłuższy lub krótszy czas pracy.

Postaram się załatwić termometr do czopucha aby monitorować temp. spalin może to coś da do wyregulowania ustawień

Czy jeżeli miałbym sterownik eCoal.pl to nie miałbym problemu – czy po prostu wina miału węglowego o niskiej temperaturze topnienia i czy zmiana wentylatora na jeszcze mniejszy coś da – bo jeżeli nawet w tym mniejszym muszę schodzić do nastaw nadumchu do 33% to ciśnienia prawie nie mam – tylko czy przy miale, który się topi go potrzebuje ??

Ze znajomych nie mam nikogo co palą groszkiem, będę musiał po prostu kupić z 2 worki i zobaczyć.

z_2 pisze:

28 Październik 2013 o 15:37 (Edytuj)

re: Krzysztof

1. Czy masz możliwość podpiąć sterownik pod internet, aby był do niego zdalny dostęp (podgląd)?
2. Mam zero wiedzy o Twoim domu i Twojej instalacji, zatem jak radzić?
3. Dom nowy, czy stary, instalacja (jaka), grzejniki (jakie), ile wody w zładzie?

Czekam na info. Z_2

z_2 pisze:

28 Październik 2013 o 15:40 (Edytuj)

re: Rzusciak

Jeśli już, to najprostsze rozwiązanie zakupowe: kup sterownik BRULI z dostępem do sieci.
Kupisz go bez problemu kontaktując się z firmą E-S. Namiary na: http://www.bruli.pl

Pozdr. z_2

Anonim pisze:

15 Listopad 2013 o 19:48 (Edytuj)

Witam! Chciałbym wrócić do mojej modyfikacji tzn. kapliczki dla ubogich. Otóż na pewno powoduje spadek temp. spalin. Praca włącza się przy 55 a wyłącza przy max.78 st. temp.spalin /po 2 cyklach podawanie-dmuchanie, temp. co nast. 52st./ Stąd moje pytanie. Czy tak niska temp. nie wpłynie niekorzystnie na komin?/u mnie tradycyjny, bez żadnych wkładów/
Drugie pytanie dotyczy interpretacji wykresów generowanych przez sterownik. Kiedy wiadomo, patrząc na wykresy, że kocioł działa prawidłowo a nastawy są optymalne? Jak powinny wyglądać wzorcowe wykresy, do czego należy dążyć? Jeśli gdzieś już omawialiście to zagadnienie, poproszę o link. Pozdrawiam serdecznie.

ZawiJan pisze:

15 Listopad 2013 o 21:00 (Edytuj)

Moim zdaniem, temperatury spalin 55-78*C są zdecydowanie zbyt niskie.

Nie ma czegoś takiego, jak “wzorcowe wykresy”.

janek95 pisze:

16 Listopad 2013 o 13:50 (Edytuj)

Ok. Dzięki, likwiduję wynalazek.

krzysztof pisze:

17 Listopad 2013 o 22:06 (Edytuj)

witam ponownie po kilku dniach wracając do mojego problemu z piecem ogniwo eko plus 25kw instalacja miedziana dom zbudowany w 2001r z 2 pusteków ceramicznych między nimi styropian 8 cm w tym roku docieplony 10 cm styropianu wczesniej miałem piec defro duo 15kw ale nie radził sobie i zmieniłem na obecny ogniwo i mam problem bo moim zdaniem dużo spala i robią się kalafiory na palniku jak zauważyłem jest za duża moc dmuchawy ale w automatycznym trybie nie mogę zmniejszyć mocy i proszę o poradę najlepiej telefoniczną mój nr tel 606119695 proszę o sms a ja oddzwonię z poważaniem krzysztof

z_2 pisze:

18 Listopad 2013 o 7:18 (Edytuj)

re: Janek
Nie likwiduj pochopnie. Najpierw kontrolnie usuń zawirowywacze, bo to one obniżają ci temperaturę spalin o kilkadziesiąt (NAWET) stopni. Porównasz wyniki. Podejmiesz decyzję końcową.
Pozdrawiam – z_2

z_2 pisze:

18 Listopad 2013 o 18:54 (Edytuj)

re: Krzysztof
Wgraj jeden z najnowszych softów z grupy 3. Tam jest możliwość korekty wentylatora dla automatu. Możesz również przejść na spalanie grupowe (jeśli chcesz mu poświęcić początkowo trochę czasu). Kalafiory? jakie? Szare i kruche, czy szkliste, twarde, często brązowo szare.
Jeśli te pierwsze, to są spieki koksowe. Warto zmienić dawkę jednostkową (czas podawania) i dać nieco więcej powietrza. Jeśli zaś te drugie, to masz węgiel z popiołem o niskiej temp. topliwości i musisz zejść z wentylatorem w dół. Nawet o kilka oczek. Schodź max. o 1 – 2 jednorazowo i odczekaj kilka godzin przed ewentualną kolejną zmianą. Dom ma porządne parametry techniczne i wg mnie nie potrzebuje więcej mocy niż ok. 50 W/m2 powierzchni. Pomnóż to przez powierzchnię użytkową i jeśli używasz kotła do grzania cwu to dolicz 2 kW.
Co znaczy: dużo spala? Co pokazują ci statystyki? Od kiedy palisz kotłem?

Pozdrawiam – z_2

One Response to palnik

  1. Zenek pisze:

    Witam. Jestem od lipca ubiegłego roku posiadaczem OEP 10 kW (wcześniej poczciwe Camino palone od góry), więc technologiczna przesiadka o co najmniej o kilka szczebli rozwoju. Po początkowej jeździe w automacie po jakimś czasie przesiadłem się na grupowe 8/8 nawiew 35 przy 6 podaniach – wszystko byłoby dobrze (sadza – OK – dokładnie brązowy nalot w kotle omiatanym 1 raz w miesiącu, temperatura spalin – OK – bez zawirowaczy dla ochrony komina w porywach do 120 – 140 C, spalanie groszku – OK – Jaret plus od 8 do 16 kg w zależności od pogody, popiół – OK – lekko żużlowy ale przy zejściu nadmuchem do 34 pojawia się sadza w kotle. Ale aby nie było tak idealnie to zauważyłem i usłyszałem po pracy wentylatora, że pojawia się większe wypalenie węgla i tzw lewe powietrze w lewym tylnym rogu palnika i dymi w tym miejscu (podajnik po lewej stronie). Próbowałem zagęścić paliwo poprzez położenie po przeciwnej stronie palnika kawałka cegły zasłaniając jeden segment palnika, trochę pomogło ale przy częstym odstawianiu się kotła na postoju wypala w tym rogu węgiel i następuje efekt domina (lewe powietrze i kopcenie). Przymknąłem okienko do kotłowni troszkę pomogło ale słyszę po wentylatorze że nadal pojawia się charakterystyczne „fukanie” lewego powietrza.Pewnie ciąg kominowy zbyt duży – po lekturze blogów wszelakich wiem że trzeba zamontować przepustnicę z klapką za wentylatorem i tu pojawia się informacja od Ogniwa że nie polecają takiego rozwiązania gdyż zakłóca ono pracę kotła w automacie i zalecają zamontować RCK na kominie i tu pojawia się kolejna informacja na stronie „Czyste ogrzewanie” że nie powinno się montować RCK gdy kocioł ma wentylator i chyba mają rację bo istnieje ryzyko że przy jakimś zbiegu okoliczności spaliny z pieca mogą być wypchane przez RCK, więc montaż tego urządzenia na zasadzie ryzyk fizyk nie odpowiada mi. Myślałem nad wkładkami z szamotu zmniejszającymi palnik i co za tym idzie skierowanie powietrza na środek palnika ale kocioł cały czas pracuje i taki „zabieg” na razie nie wchodzi w grę. Proszę o poradę – może ktoś miał podobny problem i rozwiązał go metodami „chałupniczymi”. Sorry za objętość wpisu ale może komuś przydadzą sie moje obserwacje. Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: